Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 06godz.
  • 04min.
Odwiedź serwis wyborczy 

One wracają z adopcji. Dlaczego? Najsmutniejsze historie toruńskich zwierząt

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Pikuś, Dalton, Lawenda, Atos i Sushi to zwierzaki, których los nie rozpieszcza. Stracił swój dom i to czasem nie jeden raz. Za ich życiowymi perypetiami zawsze stoją ludzie, niestety – nie zawsze dobrzy. Poznajmy historie podopiecznych toruńskiego schroniska.

Dalton to 5-letni kocur o nienachalnej urodzie, który trafił do schroniska z ulicy. Był zabiedzony, chory i chudy jak patyk. Odpowiednie leczenie i dieta sprawiły, że dziś kot jest w świetnej kondycji. Jakiś czas temu znaleźli się chętni, by Daltona adoptować.

Polecamy

Historia ta nie ma happy end'u, bo niestety kocur znów jest w schronisku na Bydgoskim Przedmieściu. Jego nowi właściciele nie byli zadowoleni, że Dalton po kociemu głównie jadł i spał. Oczekiwali, że będzie za nimi chodził krok w krok, nadskakiwał, szukał kontaktu. Pracownicy schroniska przypuszczają, że prawdziwym powodem powrotu z adopcji była przewlekła choroba dziąseł, na którą cierpi zwierzak. I żeby było jasne – przed podpisaniem umowy nowi właściciele zostali o niej szczegółowo poinformowani i świadomie wzięli nie do końca zdrowe zwierzę. Ciężaru jednak nie unieśli.

Okrutny scenariusz napisało życie Pikusiowi. 9-letnia psina została oddana do przytuliska przez swoich właścicieli na początku tego roku. Pan i pani tłumaczyli, że nie mogą go dłużej trzymać, bo budzi ich w nocy głośno kaszląc. Schronisko zaproponowało pomoc w leczeniu psa, ale właściciele nie byli tym zainteresowani. Nie chcieli go i już. Trzymiesięczne leczenie przyniosło efekty – Pikuś przestał kaszleć, poprawił się jego ogólny stan.

One wracają z adopcji. Dlaczego? Najsmutniejsze historie tor...

- Pikuś zdecydowanie woli towarzystwo kobiet, bardzo przywiązuje się do osób, które się nim opiekują. Na spacerach jest grzeczny i posłuszny - chwalą go w schronisku.

Na początku maja przy jednym ze śmietników w Toruniu znaleziono szczeniaka. Ktoś go tam po prostu wyrzucił. To 3-miesięczna dziś suczka Lawenda, zwana także Wandzią. Jest żywiołowa i chyba nie pamięta krzywdy, którą wyrządził jej człowiek.

- Uwielbia wtulać się w opiekuna i smacznie spać w jego ramionach. Zarówno z innymi psiakami, jak i kotami dogaduje się świetnie, wyjątkiem jest pilnowanie swojej miseczki z jedzeniem. Kocha zabawy z dziećmi – tak o Lawendzie mówią w toruńskim przytulisku.

W grudniu 2018 roku Atosowi zawalił się świat. Zmarła jego ukochana pani i nie miał się kto nim zająć. 12-letni wówczas pies trafił do schroniska, gdzie na szczęście dość szybko się odnalazł. I choć szanse na jego adopcję są małe, to pracownicy przytuliska nie tracą nadziei.

Polecamy

- Atos to staruszek, który potrzebuje ciszy, spokoju i opieki. Jeśli ktoś jest w stanie podarować dom temu pięknemu dziadkowi na jesień jego życia - zapraszamy do schroniska, aby go poznać – czytamy w opisie psa.

Jest jeszcze Sushi, o której już kiedyś pisaliśmy. Ta psina ma wyjątkowo mało szczęścia. Z adopcji do schroniska wracała już sześć razy. Kolejni adopcyjni właściciele oddali ją po zaledwie sześciu tygodniach wspólnego życia. I choć byli uprzedzani o niezwykłym temperamencie zwierzęcia, nie zdali egzaminu. Nie pomogło, że Sushi świetnie na nich reagowała, witała w progu, grzecznie jeździła z nimi samochodem. Ludziom znów zabrakło cierpliwości. Ta historia jest szczególnie smutna, bo piękna Sushi jest w schronisku od 2014 roku.

2 miesiące urlopu rodzicielskiego dla ojca

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

O
Oliwier Reszczyński

Mała aktualizacja :D

Lawenda, Wandzia a teraz LARA, ma już swój domek do końca życia :D

Zaadoptowaliśmy ją z żoną 21 maja. Jest cudowną dziewczyną i nie pamięta już krzywd. Dajemy jej mnóstwo miłości za co odwdzięcza się tym samym. Jej perypetie możecie śledzić na Instagramie pod nickiem: larysa_i_am :D

Kochamy brzdąca i nic tego nie zmieni :D

Zapraszamy na instgrama Larci :D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3