Opisywaną w "Nowościach" sprawą 2-letniej Lilianki zajęło się także TTV

mo/ao
Szczęśliwy koniec sprawy Dominiki Słowikowskiej i córki Liliany.Szczęśliwy koniec sprawy Dominiki Słowikowskiej i córki Liliany.
Szczęśliwy koniec sprawy Dominiki Słowikowskiej i córki Liliany.Szczęśliwy koniec sprawy Dominiki Słowikowskiej i córki Liliany. Grzegorz Olkowski
Wczoraj na antenie telewizji TTV można było obejrzeć reportaż Tomasza Pasiuta z udziałem dziennikarki "Nowości", Małgorzaty Oberlan. Tematem tego materiału jest sprawa dziewczynki, od której firma Interset domagała się wypłaty 19 tys. euro odszkodowania.

Przypomnijmy, że Interset ostatecznie wycofał z sądu wniosek, w którym wzywał Liliankę, jako spadkobierczynię po zmarłym ojcu (pracowniku tej firmy), do zapłacenia 18 tys. 992 euro. Pieniądze miały pokryć szkody, które miał spowodować tragicznie zmarły Wojciech Drzewiecki.

Ojciec dziewczynki zginął w wypadku na autostradzie w Wunsdorf (Niemcy) 6 czerwca 2013 roku. Prowadził wówczas tira firmy Interset z Rogówka, której był pracownikiem. Osierocił 2-letnią dziś Liliankę, uznaną za jego spadkobierczynię.

W reportażu TTV warto zwrócić uwagę na wyjaśnienia prezesa firmy Interset oraz porównać je z zamieszczoną poniżej treścią ugody. Cytujemy najważniejsze fragmenty wycofanego wniosku:

„W imieniu Wnioskodawczyni (Interestu-red.) wnoszę o: 1. zawezwanie Przeciwnika (Lilianki-przyp.red.) do zawarcia ugody tej treści, że Przeciwnik zapłaci Wnioskodawczyni kwotę 18 992,80 euro tytułem zapłaty za koszty wypadku komunikacyjnego z dnia 6 czerwca 2013 roku w Wunsdorf w Niemczech. 2. wyznaczenia terminu rozprawy celem zawarcia ugody".

Dalej radca prawny Marek Poksiński, w imieniu firmy, wyłuszcza, skąd bierze się żądana suma. Wylicza konieczność usunięcia z jezdni, przetransportowania i składowania tira, naczepy oraz zniszczonego towaru. I argumentuje: „W ocenie Wnioskodawczyni odpowiedzialność za powstałą w wyniku wypadku komunikacyjnego szkodę ponosi w całości Wojciech Drzewiecki, który w chwili wypadku był pracownikiem Wnioskodawczyni i kierował ciągnikiem siodłowym marki Scania. Zgodnie z art. 122 k.p, jeżeli pracownik umyślenie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości. Pojazd prowadzony przez Wojciecha Drzewieckiego wpadł w poślizg. Nie wykazano zaistnienia konkretnych przyczyn, które mogłyby do tego poślizgu doprowadzić, takich jak oblodzenie jezdni albo plamy oleju. Wojciech Drzewiecki, jako zawodowy kierowca, z pewnością musiał brać pod uwagę wpływ dostosowania techniki jazdy do zewnętrznych warunków i okoliczności na bezpieczeństwo i stabilność jazdy.”

I jeszcze konkluzja po słowach o dziecku jako spadkobiercy: „Wobec powyższego należy uznać, że małoletnia Liliana Drzewiecka jest zobowiązana do pokrycia kosztów wypadku komunikacyjnego”.

Materiał telewizji TTV z udziałem Małgorzaty Oberlan, autorki serii publikacji w "Nowościach" na temat sprawy Lilianki, można oglądać w internecie, na stronie ttv.pl - adres poniżej:

http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/osierocona-dziewczynka-ma-zalpacic-80-tysiecy-zlotych,146704.html

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Asia Ch

Polska, mentalność, patologia. " Zgodnie z art. 122 k.p, jeżeli pracownik umyślenie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości " No, oczywiście... Nie wiem jakim cudem, miał umyślnie spowodować wypadek, jadąc Tirem. Każdy kierowca Tira, jest świadom jazdy, nie ma możliwości " szarżowania ", tak jak osobówką, jest w pracy i ma świadomość, że w domu czeka na niego kochająca kobieta i stęsknione dziecko, dlatego bierze pod uwagę każde zagrożenie i stara się go uniknąć!! Zniszczyć tę firmę. Kobieta straciła ukochaną osobę, dziecko ojca, do tego muszą się ciągać po sądach. To firma powinna, wypłacić im odszkodowanie, albo choć wyrazić skruchę i uszanować powagę sytuacji!!

555

możne niech ktoś naprawdę sprawdzi wiarygodność tych inf. dlaczego nigdzie nie ma wypowiedzi ZUS ani PIP??? Może to wszystko to kłamstwo ??? Co z rodzicami tego chłopaka możne oni znają inna wersje całej sprawy

555

a możne faktycznie tak było ... ktoś może do tego doprowadził...

b
bun

Wg powoda, denat umyślnie wyrządził szkodę, czyli w domniemaniu kierowca celowo się zabił?
Idioci, trzeba było wykupić AC

M
Marta

Na szczęście wszystko chyba dobrze się skończy! Ale jak dla mnie firma i tak mocno bezduszna i powinno się ją na "czarną listę" wpisać jako partnera!

Dodaj ogłoszenie