Opozycja się przebudziła

Sabina Waszczuk
Poseł Antoni Mężydło przyznaje, że najbardziej jego partii zaszkodziły MAK, OFE i kolej. Grzegorz Napieralski jednak przedwcześnie udaje premiera.

Poseł Antoni Mężydło przyznaje, że najbardziej jego partii zaszkodziły MAK, OFE i kolej. Grzegorz Napieralski jednak przedwcześnie udaje premiera.

Sondaże przedwyborcze wskazują na słabnącą popularność PO. Według badań Homo Homini dla Polskiego Radia, poparcie dla tej partii jeszcze w styczniu było na poziomie 37 proc., aby 19 lutego wynieść tylko 31 proc. Tymczasem wzrasta poparcie dla jej największego konkurenta. Na PiS w styczniu zagłosowałoby 24 proc. wyborców, w lutym już 27 proc. SLD utrzymuje stałą pozycję na poziomie 16 proc.

<!** reklama>

OFE, katastrofa, kolej

Co najbardziej zaszkodziło liderowi?

- Wydarzenia związane z MAKiem, OFE i kolej - przyznaje w rozmowie z nami poseł Antoni Mężydło z Torunia. - Przyszło nam rządzić w trudnych warunkach. Nie przywiązywałbym jednak takiej wagi do sondaży, szczególnie pojedyncze nie mają znaczenia.

Za to Stefan Niesiołowski się przejął. W Radiu ZET za histeryczną nagonkę na PO, jak się wyraził, polityk obwinia środowiska opiniotwórcze.

- Ich oceny są niezrozumiałe i tendencyjne, płytkie i powierzchowne. Powtarzanie takiej kalki propagandowej jest dla mnie niezrozumiałe - mówił.

Bez paniki?

- Nie nazwałbym jej histeryczną - ocenia Antoni Mężydło - ale na pewno opozycja, na wieść o malejącym poparciu dla PO, się ożywiła. Nie panikuję, bo radykalnego spadku nie ma. Mówienie o zmęczeniu Platformą Obywatelską, czy zarzucanie premierowi, że zszarzał jest na wyrost. Mogę zapewnić, że Donald Tusk był w wysokiej formie, gdy bronił Bogdana Klicha, ministra obrony narodowej.

Wpadek na szczeblach ministerialnych PO nie brakowało. To właśnie Bogdan Klich i Cezary Grabarczyk byli najczęściej wymienianymi w kontekście dymisji ministrami. Według premiera, ich wizerunek nie jest balastem dla partii. - Przed wyborami nie zamierzam stosować żadnych gierek wobec wyborców, lecz działać wyjątkowo przejrzyście - mówił dla „Polityki”.

- Jest też praktyczny powód, dla którego muszę uważać ze zmianami. To prezydencja w Unii Europejskiej, za którą odpowiadają przede wszystkim ministrowie - dodał.

Napieralski do przodu

Na uwagę zasługuje też pewna roszada na podium w najnowszym rankingu zaufania CBOS, gdzie poza prezydentem, Bronisławem Komorowskim na pierwszym miejscu, Grzegorz Napieralski niespodziewanie wyprzedza Donalda Tuska, zajmując drugą lokatę. Jeszcze rok temu szefowi SLD ufało zaledwie 17 procent Polaków, teraz 51 procent. - Opozycji do tej pory nie mieliśmy - mówi Antoni Mężydło. - Ostatnie sondaże ją obudziły - to dobrze. Jednak Grzegorz Napieralski przedwcześnie udaje premiera. Wykluczam możliwość sojuszu z SLD, ponieważ Grzegorzowi Napieralskiemu bliżej jest do PiS. W swojej prekampanii wyborczej montuje zastępy wojowników przeciwko Platformie Obywatelskiej. To celowe zagranie, ponieważ z Jarosławem Kaczyńskim może ugrać więcej, na przykład zostać szefem rządu w zamian za komisję smoleńską. Prezesowi PiS tym razem bardziej zależy na pozbyciu się Donalda Tuska niż na szefowaniu rządowi.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie