Oswajanie z brakiem pracy

Jacek Kiełpiński
Udostępnij:
W wyniku obniżenia funduszu pracy na aktywizację zawodową bezrobotnych będzie o 60 procent mniej środków niż w roku ubiegłym. Co to oznacza w praktyce?

W wyniku obniżenia funduszu pracy na aktywizację zawodową bezrobotnych będzie o 60 procent mniej środków niż w roku ubiegłym. Co to oznacza w praktyce?

<!** Image 2 align=none alt="Image 166966" sub="Janusz Bokser tłumaczy, pokazując na wykresie, jak dziś wygląda i będzie wyglądać w przyszłości model kariery / Fot. Jacek Kiełpiński">- Wygląda to kiepsko - przyznaje Adam Horbulewicz, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. - Cofamy się do poziomu z roku 2003. Rząd zakłada, że nastąpi wzrost gospodarczy i dzięki temu zatrudnienie bezrobotni będą znajdować bez wsparcia urzędów pracy. Zobaczymy. Dziś w naszym województwie rynek pracy z prawdziwego zdarzenia mamy tylko w dwóch największych miastach - Bydgoszczy i Toruniu.

Nadzieja najważniejsza

Mariusz Wrzecionkowski, szef Wydziału Poradnictwa Zawodowego Powiatowego Urzędu Pracy dla Miasta Torunia, przewiduje w związku z tą radykalną obniżką dramatyczne sytuacje.

<!** reklama>- Po pierwsze, żal, że szkoliliśmy ludzi z aktywizacji, rozbudziliśmy nadzieje, a teraz spadnie na nich cios - podkreśla. - Chociażby dotacja na rozpoczęcie działalności. W ubiegłym roku mogliśmy przydzielić około 250 takich dotacji. W tym roku będzie ich 5, może 6. Podobnie z kursami, będziemy mogli organizować ich zdecydowanie mniej. Dla nas to sygnał, że musimy jeszcze bardziej z tymi ludźmi pracować, by mimo wszystko nie tracili nadziei. Bo ona jest najważniejsza. Dziś każdy może się liczyć z utratą pracy. A człowiek zatrudniony w jednym miejscu od lat ma się czego obawiać, bo współczesny rynek pracy jest dla niego jak pole minowe. Naszym zadaniem jest przekonać go, że każdy dysponuje jakimś towarem (w postaci uzdolnień, doświadczenia), który musi w tym momencie wystawić na sprzedaż i dobrze zareklamować. Wielu z zaskoczeniem stwierdza, że dziś nie ma już podań o pracę, tylko są listy motywacyjne, że zmienił się wygląd dokumentów i że ważne jest podpisanie zgody na przetwarzanie danych osobowych. Organizujemy też dla nich warsztaty rozmawiania z potencjalnym pracodawcą.

Praktyczne zajęcia aktywizacyjne prowadzi się w ramach klubów aktywnego poszukiwania pracy, porad grupowych. Tam ujawniane są bariery blokujące bezrobotnych, wskazuje się ich silne strony, uczy twórczego rozwiązywania problemów. Ogólnie - przywraca się nadzieję i wiarę w znalezienie kolejnej, może znacznie lepszej i ciekawszej, pracy.

Bo dziś, jak twierdzą specjaliści, mamy czasy, w których klasyczny model kariery zawodowej odchodzi w przeszłość.

- Pokażę to na wykresie - Janusz Bokser, kierownik Centrum Informacji i Planowania Kariery Zawodowej w Toruniu (podobne placówki znajdują się w Bydgoszczy i Włocławku), rysuje układ współrzędnych. - Klasyczny model kariery to krzywa, która się wznosi do maksymalnego punktu i łagodnie opada. Tak było kiedyś. Dziś kariera zaczyna wyglądać tak - rysuje wznoszące się łuczki. - To tak zwany podkowiasty model kariery. Dochodzimy do jakiegoś etapu, zmieniamy pracę wykorzystując dotychczasowe doświadczenie i zdobyte umiejętności, po jakimś czasie robimy to kolejny raz, i tak dalej, kolejna podkowa, kolejna...

W centrach do zjawiska braku pracy podchodzi się kompleksowo. Diagnoza psychologiczna to podstawa.

Prześwietlanie klienta

- Badamy przyczyny braku pracy. Zajmuje się tym profesjonalny doradca zawodowy - tłumaczy Janusz Bokser. - Wykonujemy testy osobowości, określamy skłonności i potencjał intelektualny. Sprawdzamy twarde kompetencje, czyli co naprawdę dana osoba umie robić, i miękkie, czyli np. umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach i komunikatywność.

Krótko mówiąc - klient takiego centrum ma zostać prześwietlony. Powstaje indywidualny plan działania. Jakie szkolenia twarde i miękkie byłyby wskazane? Czego ma się nauczyć?

Obaj specjaliści podkreślają: najistotniejsze jest dać ludziom nadzieję i wiarę, że utrata pracy to nie tragedia. W tym momencie praca urzędników bliska jest działań psychologicznych. Jakby piętro niżej są same kursy, których dziś mamy wysyp, bo niezależnie od radykalnego obcięcia funduszu pracy, wiele podmiotów gospodarczych i fundacji organizuje je wykorzystując środki europejskie. W Internecie trudno nie znaleźć kursu dla siebie i to często darmowego. - Chodzi o to, by bezrobotni nie bali się wyjść na rynek pracy, by chciało im się coś zmieniać - kończy Janusz Bokser. - Przypominam wykres modelu kariery. Trudny moment i przeskakujemy dalej. Kolejna podkowa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie