Osy i szerszenie w natarciu

Tomasz MiksZaktualizowano 
Częściej niż do pożarów grudziądzcy strażacy wyjeżdżają do usuwania gniazd os i szerszeni. Mamy połowę sierpnia, a takich przypadków już było więcej niż w roku ubiegłym.

Częściej niż do pożarów grudziądzcy strażacy wyjeżdżają do usuwania gniazd os i szerszeni. Mamy połowę sierpnia, a takich przypadków już było więcej niż w roku ubiegłym.

Na początku lipca sytuacja wydawała się opanowana. Owady dawały o sobie znać, ale o pladze nie było mowy. Teraz są wszędzie. Na straganach z owocami, w ciastkarniach, lodziarniach. Strażacy do gniazd, które można znaleźć praktycznie wszędzie, wyjeżdżają nawet cztery razy dziennie.

<!** reklama>- Sytuacja już dobra nie jest - mówi brygadier Leszek Głowacki, zastępca komendanta grudziądzkiej straży pożarnej. - Tylko w lipcu odnotowaliśmy 137 wezwań do usunięcia gniazd os i szerszeni. - To 42 razy więcej niż w analogicznym okresie roku 2007. Łącznie w tym sezonie mieliśmy już 215 przypadków, a w całym roku ubiegłym 214.

Skąd ten wzrost? Strażacy wskazują na upały, suszę i urodzaj owoców, który ubiegłego lata był znacznie niższy. W efekcie łapanie i wypuszczanie w lesie owadów stało się niemal głównym zajęciem strażaków, którzy do każdego wezwania muszą przyjechać. Choć usuwaniem uporczywych os i szerszeni, tyle że odpłatnie, zajmują się też specjalistyczne firmy.

- Możemy apelować jedynie o to, by ludzie zwracali większą uwagę na to, co się dzieje - mówi Leszek Głowacki. - Gniazda nie tworzą się z dnia na dzień. Jeśli zauważymy je w początkowym stadium, wystarczy użycie powszechnie dostępnych środków owadobójczych.

Nie brakuje też przypadków ukąszeń mieszkańców. Lekarze jednak uspokajają.

- Alergików namawiam do zrobienia testów, które jednoznacznie określą, czy są uczuleni - mówi Andrzej Witkowski, ordynator oddziału ratunkowego grudziądzkiego szpitala. - Obserwujmy, co się z nami dzieje tuż po ukąszeniu. Jeśli ból i zaczerwienienie jest tylko miejscowe, nie ma powodów do obaw.

Karetkę pogotowia powinniśmy natomiast wezwać wtedy, kiedy dochodzi do zawrotów głowy, duszności i ogólnego złego samopoczucia. Może to oznaczać, że jesteśmy uczuleni na jad owadów.

- Takich przypadków w tym roku mieliśmy całkiem sporo, ale trafiały do nas także osoby, które nie były uczulone - mówi dr Witkowski.

Jak informują farmaceuci, jednorazowy zastrzyk łagodzący objawy ukąszeń owadów to wydatek około 35 złotych. Wymagana jest jednak recepta i wcześniejsze rozpoznanie, gdyż bezpiecznie zażyć go mogą tylko alergicy.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3