Oznaki wiosny w toruńskim zoo

Justyna Wojciechowska-Narloch
Do końca marca dla odwiedzających toruński Ogród Zoobotaniczny promocyjne ceny biletów

<!** Image 3 align=none alt="Image 206807" sub="Przyjście na świat kózki karłowatej (trzyma ją na rękach Maciej Makowski) to znak nadchodzącej wiosny
[Fot.: Adam Zakrzewski]">
Kwitnące przebiśniegi i jeden krokus oraz narodziny miniaturowej kózki to ewidentne symptomy zbliżającej się wiosny. Tej warto poszukać w zoo na Bydgoskim Przedmieściu.
<!** reklama>

Coraz dłuższe dni to wspaniała okazja do spacerów po alejkach toruńskiego Ogrodu Zoobotanicznego. Tym bardziej, że do końca marca ogrodowe okazy fauny i flory obserwować można taniej. Bilety wstępu objęte są promocją ze względu na porę roku.

Tak więc normalna wejściówka kosztuje 5 zł zamiast 7 zł, a bilet ulgowy 3 zł zamiast 4,5 zł. Płacąc za wejście można w ogrodzie przebywać aż do jego zamknięcia.

Jest szansa na potomstwo

- Zachęcamy do odwiedzin, bo u nas zwierzęta już wyraźnie sygnalizują nadejście wiosny. Ze snu zimowego obudziły się oba niedźwiedzie himalajskie. Zarówno Nufi, jak i Volta są już aktywne na swoim wybiegu - przekonuje Maciej Makowski, kierownik ds. hodowli w Ogrodzie Zoobotanicznym w Toruniu. - Na świat przyszła też kózka karłowata, co już naprawdę zwiastuje cieplejsze dni. Te osoby, które pragną światła i świergotu ptaków, zapraszamy do naszej ptaszarni. Tam także wiele się zmienia, przybywają wciąż nowe okazy.

Toruński ogród od niedawna ma wyjątkowe drapieżniki. To karakale. 2-letnia samica przyjechała tu pod koniec grudnia z Kopenhagi, a niedawno dołączył do niej samiec z zoo w Krakowie.

Karakale, czyli inaczej rysie stepowe, to drapieżne ssaki z rodziny kotowatych. W naturze zamieszkują Azję, Półwysep Arabski oraz obszary Afryki. Ich nazwa wywodzi się od tureckiego słowa karakulak, czyli czarne ucho. Słyną z tego, że bardzo łatwo dają się oswoić. W przeszłości nawet używano ich do polowań. Niestety, karakale są obecnie obiektem intensywnych polowań. Wprawdzie ich futro nie ma wartości handlowej, ale są uważane za szkodniki, ponieważ chętnie zaglądają na farmy.

Para przepięknych drapieżników ma swoje wymagania. W ich menu są szczury i inne gryzonie, świeże śledzie, kurczaki, wołowina. Warto podkreślić, że karakale należą do najszybszych na świecie kotów. Lepsze od nich pod tym względem są tylko gepardy. Umieją się wspinać na drzewa, a samce i samice na wolności żyją osobno.

- Karakali w polskich ogrodach jest naprawdę mało. Wierzymy, że tu w Toruniu będziemy mieć dobrą rękę i doczekamy się potomstwa - dodaje Maciej Makowski.

Powstaje wyspa z pomostem

Rysie stepowe to niejedyne wyjątkowe okazy w toruńskim zoo. W ubiegłym roku ogród wzbogacił się o dwa absolutnie wyjątkowe gatunki ptaków. To turaki rdzawe, barwne ptaki z Afryki oraz ary oliwkowe, których nie ma żadne inne zoo w kraju.

Warto też podkreślić, że ogród na Bydgoskim Przedmieściu wciąż się zmienia. Właśnie trwa kolejny etap jego rewitalizacji. Powstaje wyspa z domkiem dla lemurów, gdzie zwierzęta będzie można podziwiać przez szyby. Ponadto w miejscu starych wolier rysi powstanie drewniany pomost widokowy. Ukoronowaniem działań będzie utworzenie za ptaszarnią ogrodu w stylu wiejskim, gdzie królować będą pięknie pachnące rośliny zielne, uprawiane niegdyś na wsiach.

Koszt robót to prawie 1,4 mln zł.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie