Pacjenci narzekają na szpitalne jedzenie, co ma powiedzieć hospitalizowany muzułmanin albo wegetarianin?

Alicja Cichocka
Alicja Cichocka
Izga przyjęć w Specjalistycznym Szpitalu MiejskimSzpital Batorego - izba przyjęć
Izga przyjęć w Specjalistycznym Szpitalu MiejskimSzpital Batorego - izba przyjęć Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Co jedzą w toruńskich szpitalach wegetarianie? Pacjentce w ciąży na diecie wegetariańskiej w szpitalu wojewódzkim w Toruniu poradzono jeść ziemniaki z surówką. Żywić musiała ją rodzina.

Wegetarianka trafiła na jeden z oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu w ósmym miesiącu ciąży. Nie chce podawać, o który oddział szpitalny chodzi, bo łatwo byłoby ją rozpoznać, a prawdopodobnie po rozwiązaniu będzie musiała do tej placówki wrócić.

Na opiekę medyczną nie może powiedzieć złego słowa. Z posiłkami było znacznie gorzej.

Przy wpisie zgłosiła pielęgniarce, że jest wegetarianką. Usłyszała, że nie ma co liczyć na specjalną dietę, jak przyjdzie obiad może zjeść ziemniaki z surówką. Pokazuje zdjęcia posiłków.

- Gdybym miała liczyć na szpital, na śniadanie jadłabym chleb z margaryną, na obiad ziemniaki, na kolację margarynę z chlebem - kwituje. Jedzenie dowoził jej mąż.

Dr Sławomir Badurek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, diabetolog i były wegetarianin z kilkuletnim stażem, sytuacją jest zdziwiony. Podejrzewa, że musiało dojść do nieporozumienia.

- Hospitalizowani u nas wegetarianie mogą liczyć na posiłki zgodne z wymogami tej diety - mówi i zapewnia, że Impel, firma cateringowa, jest przygotowana na takie sytuacje. - Nie chodzi o prostą eliminację produktów mięsnych, ale wprowadzenie innych dań.
Dr Badurek dopytuje, czy pacjentka przekazała informację właściwej osobie. Wegetarianka jest pewna - rozmawiała z pielęgniarką.
Łucja Stalmirska, naczelna pielęgniarka w sąsiednim Specjalistycznym Szpitalu Miejskim przyznaje, że wegetarianin to dla miejskiego szpitala żadne wyzwanie.

- Hospitalizowaliśmy ostatnio pacjentów muzułmanów w trakcie ramadanu. Mogli jeść wyłącznie po zmroku dania zgodne z dietą muzułmańską wykluczającą wieprzowiną - mówi. Zapewnia, że szpital stanął na wysokości zadania.

Dieta wegetariańska to jedna z ponad dziesięciu diet realizowanych w miejskim szpitalu - jest jeszcze żołądkowa, po i w trakcie chemioterapii, chirurgiczna, kisielowa, wysoko i niskobiałkowa, wysokopotasowa i wiele innych.

- Wegetarianinowi, który zapomni powiadomić o swojej diecie, jesteśmy w stanie w ciągu 40 minut sprowadzić z kuchni odpowiedni posiłek - dodaje.

Jak zapewnia, jest to wykonalne dzięki temu, że Impel, firma cateringowa, dzierżawi od miejskiego szpitala pomieszczenia kuchni.
- U nas gotuje, rozdziela i pakuje posiłki, które w specjalnych szafach, na tacach termicznych windą jadą do pacjentów - wyjaśnia pielęgniarka.

W szpitalu wojewódzkim personel został wyczulony i odpowiednio poinstruowany. Wegetarianka wróciła do domu po pięciu dniach hospitalizacji. Przyznaje, że domowa zwykła jaglanka z owocami dawno jej tak bardzo nie smakowała.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ojej
w całym szpitalu jedzenie w zakresie danej diety jest takie samo. Nie jest złe, dwa dania, nie sądzę, żeby wielu z wypowiadających się negatywnie miało w domu lepsze...
a
alex
co w toruniu robili pzreciwnicy swinskiej nacji?!!
jak nasz ZALESKI mogl do tego doprowadzic!!!

zadamy podania sie do dymisji,,.
i wyciagniecie surowych kar
m
miras
Za taką stawkę jest bardzo dobrze. Część z tych co narzekają gorzej jedzą w domu, bo wiadomo Polacy lubią narzekać i kręcić nosem.
a
abc
o czym oni piszą...
na chemioterapii pacjenci po resekcji jelit, żołądka itp... dostają np. fasolkę...na tzw. kolację zimną przypaloną jajecznicę... - na zdrowie!!!
a
abc
kto bywa w szpitalu wie jakie pyszne jedzono tam mają... ech....lepiej karmią w więzieniach
na oddziale chemioterapii jest chyba najgorsze...
a
aga
Bardzo niesmaczne jest na Bielanach i bardzo mało :(
Dodaj ogłoszenie