Państwo nie powinno nikomu robić łaski

Przemysław Łuczak
Z dr ELŻBIETĄ WATANABE, etnologiem i socjologiem z UMK, prezesem Zarządu Toruńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, rozmawia Przemysław Łuczak.

Z dr ELŻBIETĄ WATANABE, etnologiem i socjologiem z UMK, prezesem Zarządu Toruńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, rozmawia Przemysław Łuczak.

Jakie oczekiwania mają starsi ludzie, kiedy przechodzą na emeryturę?

Dla większości emerytów w Polsce przejście na emeryturę jest wyzwoleniem od uciążliwej i mało lubianej pracy. Emeryci, uwolnieni od konieczności pracy, chcą nareszcie mieć czas na życie. Jeżeli są zdrowi (chociaż tu znowu jest problem, bo w Polsce starsi ludzie są schorowani w porównaniu do krajów o wyższej stopie życiowej), będą aktywni i ciekawi świata. Pojawią się potrzeby, które ze względu na niską emeryturę nie będą mogły zostać zaspokojone.

Czy te wszystkie przysługujące im ulgi rzeczywiście mają dla nich istotne znaczenie, czy też raczej przypominają o starości i dołują psychicznie?

<!** reklama>Ulgi dla emerytów i rencistów są, moim zdaniem, pozostałością komunistycznej socjotechniki. W PRL legitymizacja władzy komunistycznej polegała, między innymi, na pokazywaniu, że władza dba o obywatela. Jak władza może to pokazać? Właśnie mnożeniem przywilejów. Wzrostu zarobków obywatel bowiem nie uzna za opiekuńczość państwa, tylko za wynik swojej własnej pracy lub ewentualnie stanu gospodarki. Logika więc wskazuje, że władza powinna okazywać swoją „dobroć” i „łaskawość” przez takie rozdawnictwo (albo raczej pseudorozdawnictwo) pieniędzy, jak ulgi i zniżki. Przy niskim poziomie płac i emerytur pozostawia to całe grupy społeczne na łasce państwa. Czyli - w pewien sposób - odbiera godność. Konieczność okazywania się legitymacją emeryta, odcinkiem emerytury itp. przypomina o starości i dołuje psychicznie. Jest to zjawisko stosunkowo nowe - dawniej starość nie była tak źle postrzegana jak obecnie. Natomiast teraz - owszem, każdy chce być jak najdłużej młody i jeśli nie wygląda na swoje lata (a to się coraz częściej zdarza), to konieczność okazywania dokumentu świadczącego o wieku jest upokarzająca i wstydliwa.

A może woleliby otrzymywać uczciwą emeryturę niż na każdym kroku machać emerycką legitymacją i dopraszać się tych zniżek?

Państwo oparte na zasadach gospodarki rynkowej powinno pozbyć się mentalności, która opiera się na robieniu łaski obywatelowi. Obywatel bowiem wypracował sobie swoją emeryturę i teraz powinna mu ona wystarczyć na życie. A to, jak obywatel chce zużytkować swoją emeryturę, powinno być wyłącznie sprawą emeryta. Bo może zamiast iluś tam zniżek wolałby te pieniądze uzbierać sobie na wycieczkę do Egiptu?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie