Paweł Wiliński kontynuuje książki o przygodach Pana Samochodzika

Redakcja
Paweł Wiliński
Paweł Wiliński Jacek Smarz
Udostępnij:

Włocławianin idzie drogą, którą podążał Zbigniew Nienacki. Właśnie ukazała się jego najnowsza książka pt. „Dwór Artusa w Toruniu”.
[break]
Nienacki w połowie lat 60. stworzył kultową dla dzisiejszych 30- i 40- latków literacką postać Tomasza N.N., polskiego Indianę Jonesa, który specjalizuje się w rozwiązywaniu historyczno-kryminalnych zagadek. Po śmierci pisarza schedę po nim przejęli inni autorzy, a głównego bohatera zastąpił z czasem na kartach kolejnych książek olsztyńskiej Oficyny Wydawniczej Warmia jego pomocnik - Paweł Daniec, były komandos i historyk sztuki. Dziś cykl liczy już 127 tomów. Już cztery z nich napisał Paweł Wiliński.
- Całą serią zaczytywałem się jeszcze w gimnazjum. Dwa lata temu zacząłem pisać pierwsza powieść, będącą kontynuacją całego cyklu. Jej próbkę wysłałem do wydawnictwa. Po kilku tygodniach dostałem zielone światło - opowiada włocławianin, który na co dzień studiuje historię na UMK i pracuje jako copywriter. - Szukając pomysłu na czwartą książkę, pomyślałem, że najlepiej będzie pisać o miejscu, które doskonale znam. A że Dwór Artusa nie był jeszcze literacko eksploatowany... Fabuła? W Dworze Artusa Paweł Daniec bierze udział w obchodach 80-lecia urodzin pianisty Ambrożego Bilewicza. Tuż przed recitalem wirtuoz zostaje zabity, a z kafeterii „Struna Światła” ginie obraz młodego malarza. Cała akcja rozgrywa się w Toruniu. Poza Dworem Artusa, także na zamku dybowskim, Bydgoskim Przedmieściu, w okolicach księgarni „Hobbit”, hoteli „1231” i „Bulwar”. Historia zaczyna się dość swojsko nad golonką w minibrowarze „Jan Olbracht”.
Właściciele miejsc uwzględnionych w powieści już myślą, jak wykorzystać to do promocji.
- Książka na pewno trafi do naszej biblioteczki, aby każdy z klientów mógł się z nią zapoznać. Będziemy ją też polecać - zapewnia Jarosław Najberg, współwłaściciel „Jana Olbrachta”.
- Na pewno spotkam się z autorem, a co dalej, to zobaczymy. Muszę ją najpierw przeczytać - twierdzi Marek Pijanowski, dyrektor Dworu Artusa.
„Dwór Artusa w Toruniu” nie jest pierwszą książką z tej serii rozgrywającą się w Toruniu. W 2008 roku Marek Żelech napisał „Pana Samochodzika i toruńską tajemnicę” - o poszukiwaniu tunelu pod Wisłą.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie