Pięć targów pod naszą lupą

Artur Olewiński
Artur Olewiński
Gdzie zrobimy zakupy najtaniej, czy uda nam się zaparkować samochód, jaki jest stan sanitarny - „Nowości” sprawdziły sytuację na targowiskach w Toruniu.

Gdzie zrobimy zakupy najtaniej, czy uda nam się zaparkować samochód, jaki jest stan sanitarny - „Nowości” sprawdziły sytuację na targowiskach w Toruniu.

<!** Image 3 align=none alt="Image 174611" sub="Infografika: Milena Wojtkowiak">Ocenie poddaliśmy pięć targowisk, które funkcjonują przez cały rok. Z tego względu nie braliśmy pod uwagę okresowo pojawiającego się zieleniaka na Rynku Nowomiejskim. Porównaliśmy ceny wybranych warzyw i owoców, czyli produktów typowych dla handlu targowego. Były to: ziemniaki, pomidory, ogórki gruntowe i truskawki. Oprócz tego sprawdziliśmy estetykę, czystość i infrastrukturę.

<!** reklama>Ocenialiśmy wygląd architektury, jej stan, ozdoby - na przykład kwiaty - oraz formę ekspozycji towarów. Jednym z najważniejszych czynników była jednak infrastruktura - czy są miejsca parkingowe, stojaki na rowery, czy przestrzeń handlowa jest zadaszona i czy jest dość miejsca, by swobodnie się poruszać między alejkami oraz czy sprzedawcy mają dostęp do bieżącej wody.

Nie ma obaw o bakterię E.coli

Toruński sanepid zapewnia, że na targowiskach jest czysto. Większy nadzór nad nimi ma latem.

- W tym roku nadzór sanitarny został dodatkowo zintensyfikowany - podkreśla Hanna Wolska, szefowa Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Toruniu. - W trakcie kontroli pobierano do badań warzywa i owoce tylko pochodzące z Niemiec bądź rozprowadzane przez ten kraj. Jednak podczas kontroli przeprowadzonych na targowiskach nie stwierdzono w obrocie takich warzyw i owoców, w związku z czym nie pobrano prób.

Według danych inspekcji sanitarnej, po czerwcowej kontroli wśród tysięcy punktów sprzedaży na targach, nieprawidłowości wykryto tylko w 33 miejscach.

Szukając najtańszego miejsca na zakup warzyw i owoców, trudno wskazać wyróżniające się targowisko. Różnice są niewielkie. Na przykład za kilogram ziemniaków zapłacimy nie więcej niż półtora złotego. Pomidory kosztują już od 2,8 zł. Duże różnice cenowe można zauważyć, kupując truskawki. Najtańsze znaleźliśmy na największym targowisku przy Szosie Chełmińskiej, a najdroższe na „Manhattanie” - nawet za dziesięć złotych za kilogram. Można jednak powiedzieć, że zawartość portfela będzie porównywalna po zakupach na każdym z targowisk.

Blisko miejsca zamieszkania

Z tego powodu konsumenci wybierają targi ze względu na bliskość miejsca zamieszkania. Niewielu decyduje się na podróżowanie po mieście w poszukiwaniu tańszych warzyw i owoców.

- Gdybym miała wybór, to robiłabym zakupy przy Szosie Chełmińskiej lub na Rubinkowie - odpowiada Anna Wiśniewska z ul. Gagarina. - Tam jest największy wybór, ale przyjemniej spaceruje się na rynku na Manhattanie.

Rzeczywiście, w rankingu te dwa miejsca wypadły najlepiej. Nie ma problemu z zaparkowaniem auta, alejki są czyste i dość szerokie. Pomyślano tam zarówno o elementach estetycznych, jak kwiaty, odmalowana mała architektura, jak i o toalety czy miejsca na rowery. Zadaszenia nad straganami brakuje jedynie na targu przy ul. Łukasiewicza i przy pawilonie Maciej.

Sporo zastrzeżeń może budzić stan techniczny kiosków handlowych. Najlepiej wypadają te należące do spółki Targi Toruńskie, przy Szosie Chełmińskiej. To największe i zarazem najlepiej utrzymane targowisko. Nie gorzej jest na Manhattanie. Tam za kioski odpowiadają ich właściciele i sporo z nich wymaga remontu. Wyjątkową dbałość przykłada się jednak do elementów takich, jak ławki, śmietniki, donice z kwiatami. Najsłabszy w rankingu rynek przy ul. Łukasiewicza jest zarazem najmniejszy. Mieści się na tyłach pawilonu handlowego i nie ma stałych stoisk. Trudno w ogóle mówić o jakiejkolwiek organizacji tamtejszych straganów.


Szefowie o targach

Kazimierz Zawal, prezes Targów Toruńskich: - Na targowisku przy Szosie Chełmińskiej w przyszłym roku zajdą zmiany związane z budową dróg wokół centrum handlowego w miejscu Uniwersamu. Handel wygląda dziś inaczej niż 20 lat temu. Nie mam obaw, że centra handlowe mogą zagrozić targowiskom. Myślę, że może zdobędziemy nowych klientów, którzy przy okazji zakupów w butikach zechcą u nas kupić coś na obiad.

Jan Dejewski, szef Stowarzy- szenia Handlowców Manhattan: - W tym roku wyłożyliśmy parking kostką brukową, wykonaliśmy oznakowania na obiektach i wyrównaliśmy nawierzchnię. Kioski należą one do handlowców, ale stale nadzorujemy ich stan. Dziś mamy nawet do 4 razy mniej klientów. Właściciele centrów handlowych są uprzywilejowani, tymczasem my borykamy się z wieloma problemami.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
klient
Targowisko na Macieju - super! Niewielka powierzchnia, mało biegania ale wszystko mozna znalezc, Polecam!
Dodaj ogłoszenie