Pierwszy raz wyjechali na Motoarenę

Piotr Bednarczyk
O ósmej rano w sobotę żużlowcy Unibaksu wyjechali na pierwszy w tym roku trening na Motoarenie. Zabrakło tylko Chrisa Holdera.

O ósmej rano w sobotę żużlowcy Unibaksu wyjechali na pierwszy w tym roku trening na Motoarenie. Zabrakło tylko Chrisa Holdera.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168769" sub="Karol Ząbik był zadowolony z pierwszych jazd na Motoarenie. Twierdził, że tor mu odpowiada, a on nie odczuwa już skutków poprzednich kontuzji Fot. Jacek Smarz">Był za to nowy zawodnik toruńskiego klubu, Rune Holta. Jako jedyny zdecydował się przejechać kilka okrążeń na motocyklu z nowym, bardziej cichym tłumikiem (choć w polskich rozgrywkach można korzystać ze starych). Norweg z polskim paszportem twierdzi, że... jego motocykl z nowym rozwiązaniem jedzie szybciej.

Nie obyło się bez upadku. Na wirażu nie opanował motocykla junior Bartosz Pietrykowski i uderzył w bandę.

- Stłukłem sobie podudzie, ale niegroźnie - powiedział junior Unibaksu. - Bardziej boli skóra, bo jest pościerana.

Zawodnicy jeździli pojedynczo. Trudno więc porównywać to, jak wypadli. Trener Jan Ząbik mierzył wprawdzie czasy stoperem (na dwa okrążenia), ale niektórzy (jak np. jego syn Karol) dopiero docierali silniki.

<!** reklama>- Na początku najlepsze czasy wykręcali Ryan Sullivan i Adrian Miedziński - stwierdził trener. - Potem dołączył do nich Rune Holta. Bardzo dobrze jeździł też Michael Jepsen Jensen. Może być z niego duża pociecha. Chłopak się stara, ojciec go pilnuje i raczej woda sodowa nie uderzy mu do głowy.

Położony kilka dni temu tor był dosyć ciężki, ale...

- W Zielonej Górze albo Lesznie inny nie będzie - słusznie zauważyli menedżer Sławomir Kryjom i trener Ząbik.

- Jest dobrze, najważniejsze, że za pierwszym razem nie zaliczyliśmy żadnego upadku - cieszyli się bracia Emil i Kamil Pulczyńscy.

Nieźle dawał sobie radę Karol Ząbik. Przypomnijmy, że syn trenera wrócił do żużla po kilku groźnych kontuzjach. Teraz będzie walczył o miejsce w składzie.

- Jeździłem wcześniej w Gnieźnie, Bydgoszczy, teraz na Motoarenie i nie mogę narzekać, złamana wcześniej noga mnie nie boli - mówił młody Ząbik. - W ogóle nie odczuwam, że miałem kontuzję. Przed sezonem ćwiczyłem normalnie, bez taryfy ulgowej, z braćmi Pulczyńskimi, młodzieżą i Mariuszem Puszakowskim, pod okiem Zbigniewa Wójtowicza. Chodziłem na zajęcia akrobatyczne i chyba to najlepiej świadczy, że z moim zdrowiem wszystko już jest w porządku. Ale dyspozycja na torze, to co innego, zobaczymy, jak będzie. Po pierwszych treningach jestem optymistą, czuję się pewnie na motocyklu. Jestem gotów do ścigania. Tor na Motoarenie był położony niedawno, teraz dopiero będzie się „wiązał”, a my go będziemy rozjeżdżać. Nawierzchnia teraz jest podobna do tej, jaka była kiedyś na stadionie przy ul. Broniewskiego, co mnie cieszy, bo wtedy osiągałem najlepsze wyniki w karierze.

Teraz torunianie już bez przeszkód będą mogli trenować na swoim torze. W najbliższy czwartek zmierzą się na Motoarenie w treningu punktowanym z Polonią Bydgoszcz.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie