Plaza już nie jest taka dzika

Szymon Spandowski
Centrum handlowe przy ul. Broniewskiego ma być największym w Toruniu. Dzięki inwestycji ma powstać 1000 nowych miejsc pracy. Konkurencja niepokoi przedsiębiorców ze starówki.

Centrum handlowe przy ul. Broniewskiego ma być największym w Toruniu. Dzięki inwestycji ma powstać 1000 nowych miejsc pracy. Konkurencja niepokoi przedsiębiorców ze starówki.

<!** Image 2 align=none alt="Image 156515" sub="Wizualizacja kompleksu Toruń Plaza, w którym znajdą się m.in. sklepy H&M, KappAhl, Camaieu, Orsay, Douglas, a także multipleks Cinema City z 8 salami / Fot. Nadesłana">Od kwietnia ub.r., gdy Plaza przejęła tereny dawnego toruńskiego stadionu żużlowego, które kupiła od miasta za ponad 60 mln zł, przy Broniewskiego działo się niewiele, największą aktywnością wykazywali się wandale demontujący resztki stadionowych budowli. Dość długo odkładana inwestycja wreszcie się rozpoczęła. Dziś przy Broniewskiego widać ciężarówki i koparki, a niebawem nad budowanym kompleksem pojawi się wielki żuraw budowlany. Mimo poślizgu, inwestor ma nadzieję, że swoje toruńskie, dziesiąte budowane w Polsce centrum, ukończy w czwartym kwartale 2011 roku. - Znane i popularne marki takie jak H&M, KappAhl, Camaieu, Orsay, Rossmann, Douglas to tylko niektórzy z przyszłych najemców Toruń Plaza - mówi Tomasz Podolak, rzecznik prasowy Plaza Centres. - Na miejscu powstaną również delikatesy Delima, sklep komputerowy, sportowy, jubilerski oraz liczne punkty gastronomiczne. Goście będą mieli do swojej dyspozycji centrum kinowe Cinema City z 8 salami dla 1500 osób oraz park rozrywki Fantasy Park, a w nim: kręgielnię, bilard, dyskotekę i wiele innych atrakcji. Wynajęliśmy już 40 proc. powierzchni centrum.

<!** reklama>Czyli niemal połowę z 39 tys. mkw., które mają zostać zajęte przez 140 sklepów. Takiej konkurencji obawiają się przedsiębiorcy z centrum miasta.

- Przez najbliższe dwa lata w Toruniu mają powstać trzy nowe centra handlowe: przy Szosie Chełmińskiej, ul. Broniewskiego i na terenie po Polchemie - mówi Maciej Karczewski z fundacji Stare Miasto. - Naszym zdaniem miasto tylu takich obiektów nie potrzebuje, a przecież to nie jest koniec, bo w perspektywie czeka nas jeszcze rozbudowa centrum przy Żółkiewskiego po tym, gdy z Torunia odejdzie Apator. Swoją drogą jest to dziwne, że władze pozwalają, by z miasta zniknęła firma tak poważna i dla niego zasłużona. Kolejne supermarkety rozregulują zupełnie nasz rynek, bo Toruń jest zbyt mały, by utrzymało się w nim 6 czy 7 centrów handlowych.

Przedsiębiorcy uważają, że takie nasycenie zaszkodzi świątyniom konsumpcji, wcześniej jednak zabije nasz rodzimy handel. Już teraz biją na alarm, bo na starówce ciągle przybywa lokali do wynajęcia i po każdym otwarciu nowego hipermarketu, będzie ich więcej i więcej, co ostatecznie fatalnie odbije się nie tylko na centrum Torunia, które umrze, ale również na budżecie miasta, bo przecież to przede wszystkim nasi przedsiębiorcy płacą w Toruniu podatki. Aby zastanowić nad rozwiązaniem tego problemu, „Nowości” zorganizują we wrześniu debatę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie