Po 11 latach klub sygnowany przez barda przestanie istnieć

Tomasz Bielicki
Tomasz Bielicki
Niebo było także miejscem dyskusji o kulturze. Na zdjęciu od lewej: Monika Weychert-Waluszko, Hanna Wittstock, prof. Witold Chmielewski, Rafał Góralski, Joanna Górska
Niebo było także miejscem dyskusji o kulturze. Na zdjęciu od lewej: Monika Weychert-Waluszko, Hanna Wittstock, prof. Witold Chmielewski, Rafał Góralski, Joanna Górska Alicja Piotrowska
Rozmową z EWĄ ŚWIERKOWSKĄ, która w piwnicy Ratusza Staromiejskiego wspólnie z Mariuszem Lubomskim prowadzi klub „Niebo”.

30 września z mapy starówki zniknie jeden z niewielu lokali posiadających swój niepowtarzalny klimat. Dlaczego?
[break]
Jednym z powodów jest wysoki czynsz. Łatwo nam policzyć, że po 11 latach funkcjonowania zapłaciliśmy miastu prawie 700 tys. zł. Gdybyśmy w 2003 roku zdecydowali się kupić jakiś lokal, dziś pewnie kredyt byłby już spłacony. Niestety - i na szczęście - piwnic w Ratuszu nie można kupić. Kończymy działalność bez żadnych długów.
A te pozostałe powody?
Zmienił się profil starówki. Uniwersytet Mikołaja Kopernika, sprzedając swoje budynki, powoli wyprowadził studentów z centrum. Ich brak odczuliśmy najbardziej. Ten odpływ klientów zbiegł się w czasie z okresem tuż po katastrofie smoleńskiej w 2010 roku. Początkowo myślałam, że to przejaw ogólnego przygnębienia. Obroty spadły nam o 10-20 proc., teraz to już połowa. Znajomi pytają, jak to możliwe, skoro w soboty i niedziele zawsze jest u nas pełno. Rzeczywiście tak jest, ale kiedyś goście wypijali przysłowiowe trzy piwa, teraz przychodzą, spędzają tyle samo czasu i piją jedno. Wystarczy przyjrzeć się juwenaliom. Studenci kupują piwo w dyskontach, nie zapełniają klubów, trudno się na nich obrażać. Sklepy ze starówki przenoszą się do centrów handlowych. Polityka miasta też nie jest bez znaczenia.
Czyli?
Z niedowierzaniem przyjęliśmy informację o powstaniu klubu Cocomo 10 metrów od pomnika Kopernika. W Paryżu, żeby zobaczyć takie miejsca, trzeba wybrać się na obrzeża miasta, nie powstają w okolicach Luwru. Miasto nie ma podobno wpływu na właścicieli prywatnych kamienic, ma natomiast wpływ na to, co dzieje się w lokalach, które do niego należą. Gdzie jest Cafe Draże? Znika Niebo, czy poradzi sobie eNeRDe? Czynsze są komercyjne.
Mimo wszystko prowadzicie komercyjną działalność.
Oczywiście. 11 lat temu przejęliśmy część Piwnicy Pod Aniołem. W Ratuszu miał wówczas siedzibę Teatr Wiczy. Wszyscy mieliśmy taki sam wysoki czynsz. Piwnica upadła, Teatru Wiczy też nie ma. Nowy najemca miał prowadzić działalność kulturalną. Lokal przez 2 lata stał pusty. Czynsz obniżono. Najemca, który się pojawił, dostał warunki, na które Piwnica Pod Aniołem nigdy nie mogła liczyć. Zobowiązał się do prowadzenia działalności kulturalnej. Długo nie wytrzymał. Teraz to zwykła dyskoteka, niski czynsz pewnie pozostał. Dyrektor Muzeum Okręgowego zawsze powtarza, że dla niego liczy się tylko to, aby czynsz był płacony regularnie. Nie ma znaczenia, jaka działalność jest prowadzona. Takie są prawa rynku.
Tak powiedział?
Tak. Pytałam, czy bywa na starówce nocą, czy obserwuje, co dzieje się tutaj wieczorami. W weekendy widok karetki i wozów policyjnych nikogo nie dziwi. Od 2-3 lat jest brudno, walają się śmieci, leżą potłuczone butelki. Są też ślady wymiocin i krwi po pobiciu. To niebywałe, jak w ciągu ostatnich lat nocą na starówce wymieniła się klientela. Narzekaliśmy, że przy ul. Szerokiej powstaje Biedronka. Dziś okazuje się, że to jeden z lepszych sklepów, które pozostały. Mówię to ze smutkiem. Życie towarzyskie, w naszym rozumieniu, powoli przenosi się na Bydgoskie Przedmieście. Trzymam kciuki za działania Pawła Kołacza.
Planujecie się tam przenieść z prowadzeniem klubu?
Trudno teraz o tym rozmawiać. Dla mnie ważne jest to, że oto znika miejsce, gdzie narodził się Instytut B61; miejsce, które odwiedziło grono znakomitych artystów - na czele z Tomaszem Stańko, Grzegorzem Turnauem, Arturem Andrusem, Leszkiem Możdżerem; miejsce naszych spotkań z przyjaciółmi. Oddajemy miasto. Pamiętam, jak przyjechałam tutaj na studia ze Szczecina. Ton Toruniowi, jego starówce zawsze nadawali studenci, kolorowy tłum, dziewczyny z Wydziału Sztuk Pięknych UMK. Student biedak, ale pan. Wiadomo. Kiedy poinformowaliśmy, że kończymy działalność, dyrektor Muzeum Okręgowego zaproponował, abyśmy zmienili profil. To jakieś nieporozumienie, miasto, które dwukrotnie nagrodziło nas tytułem Markowy Lokal, sugeruje nam zmianę profilu.
Wynika z tego, że na starówce nie warto porywać się na prowadzenie miejsca, które promuje kulturę.
Od dawna mówi się, że w mieście tak naprawdę warto rozmawiać tylko z Urzędem Marszałkowskim. Pod koniec ubiegłego roku napisaliśmy projekt „Schody do Nieba” - mający na celu stworzenie w Toruniu piwnicy jazzowej. Tak jak kiedyś w Elana Klubie czy Piwnicy Pod Aniołem. Projekt znalazł akceptację w Urzędzie Marszałkowskim, któremu zależało, aby Kujawsko-Pomorskie było promowane w ten niekomercyjny, niszowy sposób. Wystąpił już Bogdan Hołownia, grał Michał Tokaj i Sławek Jaskułke - pianiści, młode gwiazdy jazzu. Pod koniec maja wystąpi Michał Bryndal, perkusista Voo Voo.
Magistrat nie chciał Was wesprzeć?
Twierdzą, że prowadzimy działalność gospodarczą, więc trudno nas wspierać. We wrześniu pożegnamy się koncertem „Niebo do wynajęcia…”.

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Bo cala prowincja sie w weekendy zjezdza na Starówke, i to oni obiżyli te standarty, knajpy dostosowuja sie do klienteli!!! Kiedys Pod Aniołem jazz, dzisiaj - w Number One - disco polo. Sorry, ale wiocha powinna bawić się u siebie! i nie chodzi mi o wiejskie pochodzenie tylko o mentalność.

g
gosc

...ani zadnej innej papki dla plebsu!

Z
Zbyszek

I to pod dyktando Kościoła otwiera się marne dyskoteki albo bary Go-Go? Zastanów się co mówisz. Ewa ma po prostu rację.

r
rok

Dobrze napisane. Biznes trzeba umieć prowadzić. Nie potrafić zarobić na lokalu w sercu Rynku Staromiejskiego!!!! Cieniasy

J
Janusz Kwasowski

Jestem mieszkańcem Torunia od sześćdziesięciu sześciu lat. Pamiętam fantastyczne koncerty w starej Od Nowa, rezydującej w Dworze Artusa. Mam wrażenie, że za tamtych drętwych czasów, państwo więcej interesowało się kulturą i sztuką. Teatry pełne, kina pełne, student miał dokąd iść. Juwenalia , to kolorowe chordy uśmiechniętych studentów. Nie tak jak dziś, żebrzących o parę groszy na skrzyżowaniach aby kupić flaszkę czy browara. Miasto pięknieje to widać, ale zarazem miasto uniwersyteckie z powodu braku odpowiednich ludzi zajmujących się w magistracie kulturą, popada w ruinę. Chyba czas na zmiany.

a
arek

Niestety poziom lokali na Starówce stale się obniża. Otwierają się tanie piwożłopnie i tyle. Weźmy taką Pijalnie piwa i wódki. Przecież tam stale są burdy, palenie zioła i kradzieże. Do ego kwiat młodziezy toczący się po chodniku, bo wódka za 2 złote była. Dlaczego miasto pozwala na wynajem lokali przez takie firmy?

S
Str

No tak... 11 lat prowadzili lokal o profilu artystycznym i na nim zarabiali, i nagle w dwunastym roku stali się Ekonomicznymi Przygłupami i przestali sobie radzić. (?) Teza raczej błędna.

x
xarla

jak nie ma klientów i nabywców muzyki ambitnej to co zrobisz?

D
Dziadzia

Robert po prostu przyjedź

K
KRS

Bo Cocomo kasuje klientów na przysłowiową "bańkę" co wieczór...

R
Robert Kasprzycki

Hm, Niebo do wynajęcia, powiadacie Państwo. Ładnie to tak autora nie zaprosić ;)

B
Buka

Aż mi smutno! Czemu, do licha takie cocomo sobie istnieje, a najlepszy posiadowy klub Torunia z genialnym klimatem i super drinkami - zwłaszcza bezalkoholowymi?! Ej, niech się władze obudzą, bo miasto z torbami puszczą. I tak zdumiewa mnie zupełnie nie wykorzystany potencjał młodych, zdolnych ludzi corocznie tłumnie opuszczający UMK i .... wracający do domu. Ciągle słyszę, że chcieliby tu zostać, bo to miasto ma duszę, ale brak perspektyw... Brak kasy na dofinansowanie kultury, ale na kolejną galerię z beznadzieją w środku jakoś się znajdują. Żenada, panie prezydencie, żenada!

J
Jan III

W mieście jest kilkanaście instytucji zajmującej się szeroko rozumianą kulturą...powołano nawet TAK, specjalnie dla wybitnego pana Kubjaczyka. Coś się zacięło, coś skrzypi i dymi...czyżby główny konserwator (MZ) poszedł na urlop ?

J
Jacek

A w tym czasie miasto na profilu fejsbukowym pitoli o jakichś dyrdymałach typu wygrywanie rpzez kuranty z wiezy hymnu Unii Europejskiej itp.

D
Dziadzia

już od dawna Toruń robi się plastikowy miejsc w których można usiąść i porozmawiać jest coraz mniej a raczej ich brak na mapie Torunia mowa o kulturalnych lokalach wszędzie tylko łup łup bo inaczej nie można tego nazwać
jestem załamany że kolejne dobre miejsce odchodzi

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3