Po bulwersującym blamażu Państwowej Komisji Wyborczej

Alicja Cichocka
Alicja Cichocka
Prof. Andrzej Zybertowicz
Prof. Andrzej Zybertowicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z prof. Andrzejem Zybertowiczem, socjologiem UMK, byłym doradcą Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa.

Jak obecny chaos z systemem informatycznym Państwowej Komisji Wyborczej wpływa na autorytet państwa?
[break]
Sytuację bardzo dobrze ujmuje koncepcja, którą pod koniec lat 90. opisali Jerzy Hausner i Mirosława Marody, wybitny ekonomista i socjolożka. Chodzi o koncepcję diagnoz bez konsekwencji i zinstytucjonalizowanej nieodpowiedzialności. Możemy zdiagnozować choroby instytucji publicznych, a mimo to odpowiedzialne osoby nie są odwoływane i wnioski nie są wyciągane.
Tak jest w tej sprawie?
Kłopoty z systemami informatycznymi i rażące wpadki miały miejsce od końca lat 90. i nic z tym nie robiono. Diagnoza bez konsekwencji i zinstytucjonalizowana nieodpowiedzialność przejawia się na przykład w sytuacji, w której minister spraw wewnętrznych rozmawiając z prezesem Narodowego Banku Polskiego - a są to kluczowe osoby w kierownictwie państwa - przyznają się do przeświadczenia, że państwo istnieje teoretycznie, że główne projekty państwowe to kupa kamieni. Taśmy pokazują, że ci ludzie są świadomi, że państwo jest chore, ale nie czują impulsu, żeby to państwo naprawić, choć wzięli za nie odpowiedzialność.
Wróćmy do sprawy Państwowej Komisji Wyborczej...
Dla mnie jako dla socjologa sytuacja z Państwową Komisją Wyborczą jest echem głębszych mechanizmów, który dopina się w jednym punkcie, w bierności obywateli, którzy na wszystko od lat przyzwalają. Bez dużej mobilizacji obywatelskiej, czyli wyjścia ludzi na ulicę, przyspieszonych wyborów parlamentarnych i przejęcia władzy przez jedyną partię, która ma program naprawy państwa, a taki ma tylko PiS, system nie ma szansy się uzdrowić, ponieważ nie ma mechanizmów samoregulacji.
Minister Cezary Grabarczyk nie wyklucza powtórki wyborów, czego chce przecież PiS.
Skoro pan Grabarczyk tego nie wyklucza, to propozycję trzeba potraktować jako sposób wytłumienia problemu. Rządzący będą chcieli działać zgodnie z zasadą wyrażoną w rewolucji francuskiej. Bardzo wiele będziemy musieli zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michał
Prezydenta Kaczyńskiego nie obronił? Co z niego za doradca?
Dodaj ogłoszenie