Po kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w toruńskim WORD: długa lista nieprawidłowości. Dyskryminacja i łamanie Kodeksu pracy

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Wyniki kontroli PIP w toruńskim WORD są niepokojące. Przekazane już zostały Urzędowi Marszałkowskiemu. Na zdjęciu: niedawna pikieta związkowa przed ośrodkiem.
Wyniki kontroli PIP w toruńskim WORD są niepokojące. Przekazane już zostały Urzędowi Marszałkowskiemu. Na zdjęciu: niedawna pikieta związkowa przed ośrodkiem. Polska Press
Łamanie praw pracowniczych i dyskryminacja - to stwierdzili kontrolerzy PIP w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Toruniu. Lista nieprawidłowości liczy 14 punktów.

Zobacz wideo: Jak zmieniły się tendencje zakupowe w czasie pandemii?

Kontrola WORD w Toruniu

Kontrola w WORD Toruń dotyczyła m.in. dyscyplinarnego zwolnienia dwóch egzaminatorów, którzy powiadomili prokuraturę o naciskach przy egzaminowaniu kursantów. Sprawa, przypomnijmy, jest już objęta śledztwem Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód.

Wspomnieni egzaminatorzy tymczasem byli objęci ochroną związków zawodowych. Według Marka Staszczyka, dyrektora WORD w Toruniu, pracownicy zapisali do tych związków po to, by uniknąć zaplanowanego zwolnienia. Zrobili to, gdy tylko powzięli takie informacje.

Według PIP czas przynależności do związków zawodowych nie ma tu jednak znaczenia.

"Jeżeli chodzi o zwolnienie osoby będącej pod ochroną związku zawodowego, czyli osoby wyznaczonej do reprezentowania związku zawodowego w zakładzie, przepisy nie podają odstępstw, że ktoś musi ileś czasu już być powołanym. Od momentu powołania ta osoba jest chroniona przed rozwiązaniem stosunku pracy. Takie osoby mogą być zwolnione tylko za zgodą tego związku. Nie ma wyjątków, że w jakichś sytuacjach może być inaczej. Sąd będzie decydował o dalszych losach tego rozwiązania stosunku pracy" - podkreślił Waldemar Adametz, wicedyrektor Okręgowego Inspektoratu Pracy w Bydgoszczy, wypowiadając się dla Radia PiK.

Polecamy

To nie wszystko

W toku kontroli potwierdzono też dyskryminację pracowników. Jedna z nieprawidłowości dotyczyła ubezpieczeń grupowych. Objęte w nim były w WORD tylko te osoby, które mają pełne etaty. Tymczasem na 56 pracowników aż 23 ma zawarte umowy na część etatu. Z tego powodu liczna grupa zatrudnionych była wyłączona z tego ubezpieczenia.
Kolejnym przejawem dyskryminacji było uzależnianie dofinansowania szkoleń i podnoszenie kwalifikacji zawodowych tylko do pracowników, którzy mają umowy na czas nieokreślony. Tego tymczasem Kodeks pracy wyraźnie zabrania. r

Kontrola PIP stwierdziła też w ośrodku niewypłacanie diet za podróże służbowe i brak procedur postępowania w przypadku podejrzenia mobbingu w zakładzie. Wyniki kontroli zostały przekazane Urzędowi Marszałkowskiemu w Toruniu, któremu WORD podlega.

WAŻNE:

W lutym br. Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Marka Staszczyka, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu i działania na szkodę interesu publicznego (art. 231 kk). Po pierwsze dlatego, że miał wpływać na egzaminatorów, by surowiej traktowali kursantów z tych szkól jazdy, które są z nim skonfliktowane.

Tym samym śledztwem objęty jest jeszcze drugi wątek - możliwe wpływanie dyrektora na urzędników marszałkowskich, którzy kontrolowali przebieg pewnego egzaminu na prawo jazdy i mieli pod naciskiem dyrektora go unieważnić. Zaznaczmy, że dyrektor Marek Staszczyk obu podejrzeniom od początku kategorycznie zaprzecza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie