Po sezonie został niedosyt

Karol Piernicki
Grudziądzcy szczypiorniści zakończyli zmagania na II-ligowym froncie. Ostatecznie uplasowali się na siódmym miejscu w lidze.

Grudziądzcy szczypiorniści zakończyli zmagania na II-ligowym froncie. Ostatecznie uplasowali się na siódmym miejscu w lidze.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171601" sub="Mateusz Orłowski (z piłką) i Paweł Kruszewski już w tym roku studiowali w Bydgoszczy i grali dla Grudziądza Fot. Gerard Szukay
">W dwudziestu spotkaniach podopieczni Sylwestra Ziółkowskiego wygrali siedmiokrotnie, przegrali dwanaście razy. Jeden raz, z Alfą Strzelno u siebie, zremisowali.

- Na pewno mogliśmy zająć wyższą pozycję w tabeli - przyznaje Tomasz Kakowski, zawodnik MKS-u. - Pogubiliśmy sporo punktów, jak choćby w spotkaniach na własnym parkiecie ze Strzelnem i tym ostatnim, gdzie przegraliśmy jedną bramką. Chwały nie przynosi nam też porażka w Gdańsku z Sokołem.

<!** reklama>To właśnie ten mecz inaugurował zarówno pierwszą, jak i drugą rundę rozgrywek. Jesienią piłkarze ręczni z Grudziądza wygrali w sposób przekonywający, 41:24. Goście przyjechali wtedy w siedmiu i z... dwoma bramkarzami, z których jeden musiał zagrać w polu. W rewanżu młodzi gdańszczanie pokonali MKS 26:24 i zdobyli jedyne dwa punkty w całym sezonie.

Grudziądzanie to zespół młody, złożony głównie z własnych wychowanków. W składzie MKS-u w tym sezonie był też doświadczony Adam Wudniak, oraz trójka graczy z Brodnicy: Jakub Zakrzewski, Sebastian Wajc i Mariusz Bidziński. Jednak, z różnych względów, nie mogli oni uczestniczyć we wszystkich meczach.

- W porównaniu z ubiegłym rokiem widać pewną progresję wyników, ale mogło być jeszcze lepiej - przekonuje Michał Kozłowski, rozgrywający. - Jeśli uda się utrzymać trzon zespołu na najbliższy sezon, powinniśmy pokusić się o walkę z mocnymi rywalami.

To właśnie przyszłoroczny skład spędza sen z powiek trenerowi i działaczom. Jak co roku bowiem, z Grudziądza do innych miast wyjadą maturzyści, aby studiować. Na przestrzeni lat wielu zawodników właśnie w taki sposób łączyło swoje obowiązki. Nie jest to zadanie łatwe. W tym roku maturę zdawali podstawowi gracze: Michał Kozłowski, Mateusz Nalaskowski oraz utalentowany bramkarz Sylwester Szewczyk. To właśnie ci zawodnicy, oraz Tomasz Kakowski, Michał Gonkowski, Mateusz Orłowski i kolejny bramkarz Maciej Ziółkowski zaskoczyli in plus.

- Jest to młoda i ambitna drużyna, złożona głównie z dziewiętnastolatków - mówi Sylwester Ziółkowski, szkoleniowiec grudziądzan. - W tym roku zespół mógł czasami mieć lepsze momenty w grze, ale na budowę drużyny potrzeba czasu. Oby nie ubyło nam zawodników, a przyszły sezon powinien być bardziej udany.

Do połowy maja zawodnicy mają wolne, a potem wracają do treningów. Mimo, że liga się skończyła, przed grudziądzanami jeszcze jedna ważna impreza, czyli Młodzieżowe Mistrzostwa Polski, do których chcą się solidnie przygotować.

MKS w pigułce

  • grudziądzanie zdobyli 15 punktów w 20 meczach i zajęli siódme miejsce w lidze. Zdobyli 631 bramek, a stracili 691
  • z zespołów województwa kujawsko-pomorskiego byli najwyżej, zostawiając w polu rywali z Kęsowa i Strzelna
  • najskuteczniejszym zawodnikiem był Mateusz Nalaskowski, który zdobył 114 bramek. Drugi był Tomasz Kakowski, uzyskując 97 trafień

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie