Po trzech tygodniach wrócili z końca świata

szs
Dziewięciu kujawsko-pomorskich podróżników, którzy pod wodzą naszego redakcyjnego kolegi Jacka Kiełpińskiego pierwsi dojechali do położonej za kołem podbiegunowym rosyjskiej Workuty, szczęśliwie wróciło wczoraj do Torunia.

Dziewięciu kujawsko-pomorskich podróżników, którzy pod wodzą naszego redakcyjnego kolegi Jacka Kiełpińskiego pierwsi dojechali do położonej za kołem podbiegunowym rosyjskiej Workuty, szczęśliwie wróciło wczoraj do Torunia.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169633" sub="Fot. Jacek Smarz">Ich odyseja szlakiem zesłańców w czasach stalinowskich trwała trzy tygodnie. Z Workuty wrócili z materiałami do książki i filmu, który powstaje we współpracy z fundacją Camerimage.

<!** reklama>Na zdjęciu: Jacek Kiełpiński przypina panu Michałowi Tatarzyckiemu - więźniowi Workuty i człowiekowi, którego opowieść stała się natchnieniem dla tej ekspedycji - znaczek przywieziony z nieludzkiej ziemi.(szs)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie