Po wypadkach w Warszawie przewoźnicy chcą testować kierowców

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Jedna z pasażerek zginęła, a czworo zostało ciężko rannych, gdy 25 czerwca warszawski autobus linii 186 spadł z mostu im. Grota-Roweckiego. Jak się okazało, 25-letni kierowca pojazdu należącego do firmy „Arriva” był pod wpływem narkotyków.

Niespełna dwa tygodnie później jego rówieśnik, także pracujący w „Arrivie”, prowadząc autobus nr 181 na warszawskich Bielanach uderzył w latarnię i w cztery zaparkowane przy ulicy samochody. Jedna osoba z niegroźnymi obrażeniami trafiła do szpitala. 25-latek był „nie pod wpływem, ale po zażyciu narkotyków”, co oznacza „śladowe stężenie substancji psychoaktywnych w organizmie”. Niedługo potem w Rybniku policja odebrała prawo jazdy kierowcy autobusu miejskiego - badanie wykazało obecność narkotyków w organizmie 41-latka. Kierowca pracował w firmie "Transgór", działającej na zlecenie Zarządu Transportu Zbiorowego w Rybniku.

Polecamy

Czterej bez zarzutu
Autobusy spółki „Arriva” jeżdżą na podtoruńskich trasach, kiedyś obsługiwanych przez PKS. Wydarzenia w Warszawie, co zrozumiałe, zaniepokoiły pasażerów tych linii.

Sytuacja jest dla nas bardzo trudna - przyznaje rzeczniczka prasowa „Arrivy” Joanna Parzniewska. - W prawie jest luka. Nie ma przepisów, na podstawie których moglibyśmy prewencyjnie kontrolować pracowników pod kątem obecności narkotyków w ich organizmach. To oczywiście nie oznacza, że kierowcy są zupełnie poza kontrolą. Każdy z nich przed wyjazdem w trasę ma kontakt z dyspozytorem. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do stanu kierowcy dyspozytor może go nie dopuścić do pracy i wezwać policję, która przeprowadzi odpowiednie badanie. Jednak po tragicznych wydarzeniach w Warszawie podjęliśmy działania, by, jako firma, przetestować wszystkich kierowców, w pierwszej kolejności w Warszawie. Postanowiliśmy to zrobić w imię wyższej konieczności, mimo braku stosownych uregulowań prawnych.

Badania przejdą również wszyscy kierowcy w toruńskim oddziale firmy. Testowanie już się tu rozpoczęło.

W Toruniu do tej pory przebadaliśmy czterech kierowców. U żadnego z nich nie wykryliśmy obecności narkotyków – informuje Joanna Parzniewska.

Sprawca wypadku na moście Grota-Roweckiego przed podjęciem pracy w „Arrivie” na pewien czas utracił, za wykroczenia drogowe, prawo jazdy. Jak to się stało, że mimo to został zatrudniony jako zawodowy kierowca?
- Przyjmując do pracy wymagamy zaświadczenia o niekaralności, wglądu w rejestr wykroczeń nie mamy – wyjaśnia rzeczniczka „Arrivy”.

Firma skierowała do rządu dwa pisma: z prośbą o dostęp do danych na temat wykroczeń i o możliwość testowania pracowników na obecność środków psychoaktywnych.

Alkomat dla spóźnialskich

Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu nie ma, jeśli chodzi o przewóz pasażerów, „podwykonawcy”.

Na szczęście nie było u nas takich wypadków jak te w ostatnich tygodniach w Warszawie. Jednak rozważamy przebadanie kierowców narkotesterami – mówi rzeczniczka prasowa toruńskiego MZK Sylwia Derengowska.

Dużo łatwiej jest nie dopuścić, by za kierownicą miejskiego autobusu usiadł człowiek będący pod wpływem alkoholu. Tu możliwości kontrolne daje pracodawcom ustawa o wychowaniu w trzeźwości i zapobieganiu alkoholizmowi. MZK bada alkomatami swoich kierowców bez uprzedzania, wyrywkowo, a zawsze wtedy, gdy zachodzi podejrzenie, że są nietrzeźwi. Wskazaniem do badania jest też spóźnienie do pracy. Zaspał? To może znaczyć, że do późna „balował”...
Wyrywkowe badania kierowców autobusów narkotesterami prowadzi toruńska policja.

- W ostatnim czasie nie wykryliśmy u żadnego z nich obecności środków psychoaktywnych – uspokaja podinsp. Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Tak wygląda pierwszy, polski samochód elektryczny, Izera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3