Początek z filmu, finał w sądzie

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Okolice Grudziądza to ostatnio miejsce słynące z nagłych lądowań powietrznych statków. Niedawno głośno było o tym, jak - ponoć z powodu mgły - na tamtejszej ornej ziemi usiąść musiała cała eskadra zagubionych amerykańskich śmigłowców.

Helikoptery i ich załogi stały się nie tylko lokalną sensacją. Były wspólne fotki, zorganizowany naprędce poczęstunek dla lotników, którzy zrewanżowali się możliwością zobaczenia przez cywili, co taki amerykański śmigłowiec ma w środku.

Gdyby nie późniejsze oskarżenie o pedofilię, to początek znajomości 56-latka z Islandii z polską rodziną spod Grudziądza miał też nieco filmowy scenariusz. Niestety w przeciwieństwie do tych, którzy gościli na swoim terenie Amerykanów, rodzice 14-latki mile tego przypadku z motolotniarzem z awarią wspominać raczej nie będą. Bez względu na to, jak ostatecznie zakończy się ta sprawa przed sądem. Bo mimo że śledczy starali się zapewnić nastolatce jak największy komfort przesłuchania, w przyjaznym pokoju i pod kontrolą psychologa, to te wydarzenia na pewno wiązały się u niej z z negatywnymi emocjami.

Oby jak najszybciej zapomniała o nich i o tym, co niedawno złego wydarzyło się w jej życiu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie