Pod niebem i na mrozie

Redakcja
Zdjęcia do „Syberiady polskiej” Janusza Zaorskiego weszły w końcowy etap. Produkcję wspiera grupa Falco z Torunia. Aktualnie realizują ostatnie zdjęcia w pobliżu Krasnojarska.

Zdjęcia do „Syberiady polskiej” Janusza Zaorskiego weszły w końcowy etap. Produkcję wspiera grupa Falco z Torunia. Aktualnie realizują ostatnie zdjęcia w pobliżu Krasnojarska.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169276" sub="Grupa Falco z Torunia realizuje do filmu wszystkie zdjęcia kręcone z powietrza Fot. Nadesłana">Skuta lodem Syberia przywitała torunian temperaturami przekraczającymi minus 30 stopni. Grupa Falco trafiła do okręgu krasnojarskiego, aby zrealizować wszystkie zdjęcia kręcone z powietrza. W ekipie, odpowiadającej za filmowe materiały lotnicze, są piloci i latający operatorzy, m.in. Jarosław Balcerzewski i Magdalena Kłoss. - To doświadczeni fachowcy - mówią o nich ich koledzy. O „Syberiadzie polskiej” i zaangażowaniu w nią grupy Falco pisaliśmy w 2010 roku, kiedy ruszyły pierwsze zdjęcia do filmu w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego.

- To dla nas nowe doświadczenie. Latanie w czasie realizacji filmu fabularnego, w przeciwieństwie do pracy przy filmach dokumentalnych, wymaga takich „lotów z dreszczykiem” - twierdzą. - Aby uzyskać odpowiednie, zgrane w czasie ujęcie i nadlecieć nad rozgrywaną na planie filmowym akcją z dokładnością co do sekundy, trzeba dużej wprawy w pilotażu i operowaniu kamerą. Jak do tej pory robimy to z powodzeniem.

<!** reklama>Film Janusza Zaorskiego powstaje na podstawie powieści Zbigniewa Dominy pod tym samym tytułem. „Syberiada polska” jest próbą odtworzenia życia w sowieckich łagrach i upamiętnienia prawdy o losach Polaków, Ukraińców, Żydów, których masowo zsyłano podczas II wojny światowej na Syberię. Historia pokazana jest w filmie przez pryzmat mieszkańców Czerwonego Jaru, małej wsi na Wschodnich Kresach przedwojennej Polski, która przestaje istnieć po wkroczeniu Rosjan w 1940 roku.

Ciekawostką jest fakt, że na potrzeby filmu stworzono całą scenografię obozu Kalucze pod Celestynowem. To największa dekoracja wybudowana na potrzeby polskiej kinematografii na przestrzeni ostatnich lat. W filmie zobaczymy wielu wybitnych aktorów: Andrzeja Seweryna, Adama Woronowicza, Sonię Bohosiewicz, Urszulę Grabowską oraz debiutującego w głównej roli Pawła Krucza, a także aktorkę toruńskiego Teatru Horzycy - Matyldę Podfilipską.

Skąd jednak wzięło się takie ogromne zainteresowanie Janusza Zaorskiego grupą „Falco”? Zwróciła uwagę reżysera swoimi zdjęciami do filmu „Fryderyk 2010”. Obraz zdobył wiele laurów, w tym nagrodę w kategorii najlepszy film promocyjny Polski na największych targach turystycznych w Berlinie. Po obejrzeniu „Fryderyka 2010” Zaorski od razu zaprosił ich do współpracy. Jej owoce będziemy mogli obejrzeć najszybciej w lutym 2012 roku. Wtedy bowiem „Sybierada polska” ma trafić do kin.

 

WARTO WIEDZIEĆ

 

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie