Podejrzana wódka

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Rozmowa z KRZYSZTOFEM MAKOWSKIM, politologiem, lewicowym radnym Torunia przez 16 lat.

Rozmowa z KRZYSZTOFEM MAKOWSKIM, politologiem, lewicowym radnym Torunia przez 16 lat.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169423" sub="Wigilia Mundurowego Klubu Motorowego RP. Od prawej: toast wznosi prezes Andrzej Woźniak, obok prezydent Michał Zaleski i przewodniczący Rady Miasta Marian Frąckiewicz. Po naszej publikacji zdjęcie usunięto ze strony klubu / Fot. www.mkmrp.org.pl">Klub chce od miasta na własność nieruchomość i grunt za darmo. Ludzi oburza fakt, że na spotkaniu opłatkowym prezes klubu gości władze miasta, a na stołach stoi wódka. Takie zdjęcie jeszcze w poniedziałek widniało na oficjalnej stronie mundurowych.

<!** Image 3 align=left alt="Image 169424" >Widziałem je w „Nowościach”. W tym, że jakaś organizacja ubiega się o miejsce na swoją siedzibę, nie widzę niczego dziwnego. Myślę jednak, że przestają działać mechanizmy obronne i rozumowe u pana prezydenta i przewodniczącego Rady Miasta Torunia. W końcu na zdjęciu to Marian Frąckiewicz (SLD) wznosi kieliszek. Powinni też dobrze pamiętać, jaka afera wybuchła wokół wódeczki poprzedniego przewodniczącego rady, Waldemara Przybyszewskiego (PO). Wszyscy go męczyli, i słusznie, że pozwolił na spożywanie alkoholu przy takiej okazji jak zjazd klasowy z okazji 40-lecia matury. To też uwieczniono na fotografii, a przewodniczący zawile się tłumaczył.

Choroba przewodniczących?

<!** reklama>Możliwe. Powiem tak: są pewne rzeczy, które się robi, a o których się nie mówi. A tym bardziej nie pokazuje na zdjęciach. Oczywiste, że gdy spotyka się dorosłe towarzystwo, to pewnie i kieliszek się wypije. Natomiast nie można tego robić występując publicznie. Ktoś taki traci rozum i nie jest w stanie kontrolować tego, co robi. I potem powstają tego typu podejrzenia, że klub mundurowych przy wódce załatwia z władzami miasta interesy. Tymczasem gminna nieruchomość to publiczna, wspólna własność, która wymaga szczególnej troski. W takiej sytuacji trudno, by zapadła pozytywna opinia w kwestii przyznania nieruchomości MKM. Nie wyobrażam sobie, by obecnie ten klub mógł dostać to, o co zabiega.

Twierdzi Pan, że nowa koalicja Czas Gospodarzy-PiS-SLD traci instynkt samozachowawczy. Dlaczego?

Bo jej przedstawiciele nie funkcjonują w sposób rozumny. Po pierwsze, czyją się zbyt pewni siebie. Wszyscy już się poukładali, każdy wziął jakieś frukta. W związku z tym nikt drugiemu, w cudzysłowie, nie podskoczy. Równocześnie stopień lojalności zamienia się w głupotę. Prezydent stosuje dyktat, a koalicjanci mu się poddają. Nie są partnerami dyskutującymi merytorycznie. Marian Frąckiewicz, będąc w ubiegłej kadencji w formalnej przecież tylko opozycji wobec prezydenta (bo faktycznie jest jego przyjacielem), jednak zachowywał się racjonalnie. Gdy prezydent sam sobie podstawiał nogę, potrafił powiedzieć krytyczne zdanie. Teraz jest wierniejszy od najwierniejszego pretorianina. Do tego to kompromitujące zdjęcie z wódeczką... Moim zdaniem koalicjanci funkcjonują już na zasadzie całkowitej bezkarności i są zbyt pewni siebie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie