Pogrzeb sędziego Marka Biczyka z Torunia. "Do końca walczył o każdy oddech"

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
W sobotę, 1 maja, odbył się pogrzeb Marka Biczyka, sędziego Sądu Okręgowego w Toruniu. Miał zaledwie 47 lat, przegrał walkę z koronawirusem Jacek Smarz / Polska Press
W sobotę, 1 maja, odbył się pogrzeb Marka Biczyka, sędziego Sądu Okręgowego w Toruniu. Miał zaledwie 47 lat, przegrał walkę z koronawirusem, choć do końca toczył bój o każdy oddech. W żałobie pogrążeni pozostają nie tylko najbliżsi, ale i wszystkie osoby pracujące w sądzie, przyjaciele i znajomi, sąsiedzi. Pochowany został na cmentarzu w Kaszczorku.

Zobacz wideo: Duże zmiany w prawie drogowym od czerwca 2021 roku!

Toruńskie środowisko prawnicze w żałobie. Zmarł sędzia Marek Biczyk

Od piątku, 23 kwietnia, w głębokiej żałobie pogrążeni są nie tylko pracownicy sądu, ale całe toruńskie środowisko prawnicze. Tego dnia walkę z koronawirusem zakończył sędzia Marek Biczyk, przewodniczący II Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Toruniu, koordynator do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach karnych. Walczył o każdy oddech do końca...

Środowisko jest wstrząśnięte, bo sędzia miał zaledwie 47 lat. Mimo młodego wieku był już doświadczonym sędzią, cenionym nie tylko za profesjonalizm, ale i życzliwość, spokój, życiową mądrość. Jego pożegnanie odbyło się w sobotę, 1 maja. Mszę świętą żałobną odprawiono w kościele pw. Podniesienia Krzyża Świętego. Ceremonia pogrzebowa odbyła się na cmentarzu w Kaszczorku.

Najpierw Grudziądz, potem Toruń. Jakim człowiekiem był sędzia Marek Biczyk?

Marek Biczyk rozpoczął swoją drogę zawodową w Sądzie Rejonowym w Grudziądzu, 26 kwietnia 2004 roku. Najpierw jako asesor sądowy, potem jako sędzia. Następnie orzekał w Sądzie Rejonowym w Toruniu, a od stycznia 2011 roku pracował w Sądzie Okręgowym w Toruniu. Pełnił tutaj funkcję Przewodniczącego II Wydziału Karnego oraz koordynatora do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka.

- Był niezwykle pogodnym i życzliwym człowiekiem. Emanował spokojem, chętnie dzielił się z innymi swoją dużą wiedza prawniczą i bogatym doświadczeniem zawodowym. Jego odejście spowodowało wielką pustkę wśród nas, którą odczuwamy każdego dnia i jest niepowetowaną stratą nie tylko dla nas, ale i dla wymiaru sprawiedliwości i społeczeństwa- te słowa wspomnienia, w imieniu wszystkich osób pracujących w Sądzie Okręgowym w Toruniu, przekazuje jego rzeczniczka sędzia Justyna Kujaczyńska-Gajdamowicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie