Pokażmy się, świat patrzy

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Udostępnij:
Pracownicy toruńskiego Dworu Artusa, skądinąd załoga bardzo sympatyczna, wzbogacili się o jednolite stroje służbowe i skorzystali z kursów językowych. A dorzućmy do tego, że cały obiekt przechodzi remont i będzie jeszcze okazalszy, choć już i tak prezentuje się dostojnie. Wszystko to, by przygotować się do imprez organizowanych w Toruniu w czasie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Dwór jest jednym z trzech głównych miejsc unijnych spotkań.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/warta_ryszard.jpg" >Pracownicy toruńskiego Dworu Artusa, skądinąd załoga bardzo sympatyczna, wzbogacili się o jednolite stroje służbowe i skorzystali z kursów językowych. A dorzućmy do tego, że cały obiekt przechodzi remont i będzie jeszcze okazalszy, choć już i tak prezentuje się dostojnie. Wszystko to, by przygotować się do imprez organizowanych w Toruniu w czasie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Dwór jest jednym z trzech głównych miejsc unijnych spotkań.

A gdyby tak te imprezy ominęły Toruń? Czy wtedy tych nowych strojów by nie było, remont byłby mniejszy, a w temacie umiejętności językowych nie drgnęłoby nic? Pewnie nie, bo generalnie Polacy językami władają coraz lepiej, Marek Pijanowski zarządza Artusem z głową i także ta placówka doczekałaby się wszystkich tych pozytywnych zmian. Aczkolwiek nie tak szybko.

<!** reklama>W ten oto sposób w toruńskiej mikroskali potwierdziła się zasada, że nic nas tak nie dopinguje, jak sytuacja, w której mamy się pokazać światu. W masowej skali najlepiej to widać na przykładzie Euro 2012. Zaraz po tym, jak Michel Platini obwieścił, które kraje zorganizują mistrzostwa, posypały się zapowiedzi, ile dzięki temu powstanie setek kilometrów autostrad, ile portów lotniczych zostanie rozbudowanych, ile wyremontowanych będzie dworców itd., itp. I choć masę z tych obietnic między bajki można włożyć, to jednak po Euro trochę tych lepszych dróg, przebudowanych lotnisk i kolekcja nowych stadionów pozostanie.

I można by się jedynie cieszyć, gdyby nie świadomość, że przecież bez względu na to, czy organizujemy Euro, czy nie, to i tak jak tlenu potrzebujemy tych wszystkich autostrad, przyzwoicie wyglądających dworców, dobrych lotnisk, godnych XXI wieku obiektów sportowych, całej tej infrastruktury nowoczesnego państwa. Wolałbym, żeby wszystkich tych obiektów coraz szybciej przybywało dlatego, że państwo jest coraz sprawniejsze, a nie dlatego, że trafiła się nam jedna, owszem ważna, ale przecież jednorazowa impreza i trzeba się pokazać. Żeby wstydu nie było.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RyszardWarta
Sprawdzimy, co się z tą kamerą dzieje.
Pozdrawiam
Ryszard Warta
t
tornero
W tym aspekcie wrażenia takiej prezentacji są mizerne. Ta kamera stojąca na lewym brzegu Wisły obecnie nie działa, a jak działała, to obraz widziany przez brudną szybę (od miesięcy ten sam brud). Po drugie obsługuje ją, albo pijany albo złośliwy osobnik, który realizuje zbliżenia jakiegoś murku, albo fragmentu wody. To wszystko dzieje się za pieniądze podatnika i dla wizerunku miasta Torunia. Wstyd panowie i panie, wstyd!!!!

Lepiej byłoby nastawić jakiś stały cykl pracy kamery, niż zdać się na przedziwną obsługę kamery.
Dodaj ogłoszenie