Polak potrafi... pójść w procenty

Adam Luks
Polacy wypili w zeszłym roku rekordowo dużo dobrych, mocnych trunków - tak z grubsza można podsumować badania rynku przeprowadzone przez firmę Nielsen.

Polacy wypili w zeszłym roku rekordowo dużo dobrych, mocnych trunków - tak z grubsza można podsumować badania rynku przeprowadzone przez firmę Nielsen.

<!** Image 3 align=right alt="Image 79904" sub="Ogólnospołeczne spożycie alkoholu w 2007 roku wzrosło tak, jak nigdy dotąd - o 10,8 proc / Fot. Adam Zakrzewski">Niektóre liczby wyglądają tak obrazowo, że można darować sobie komentarz:

Ogólnospołeczne spożycie w 2007 roku wzrosło nam tak, jak nigdy dotąd - o 10,8 proc.

Wódki wypiliśmy więcej o 15, piwa o 10,6, a wina o 6,6 proc.

Kupiliśmy o 35 proc. butelek whisky więcej niż przed rokiem - podołaliśmy wspólnie 4 milionom litrów tego szlachetnego trunku.

- Te liczby obrazują rzeczywistość - potwierdza Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Dane własne agencji są zresztą równie „upojne” - wypijamy już prawie 10 litrów czystego spirytusu na głowę.

Wzrost konsumpcji alkoholu to - według danych - efekt większego ciężaru polskich portfeli. W miarę jak rosną pensje, rośnie i nasze pragnienie, wprawdzie pragnienie szybciej niż pensje, bo te zwiększyły się w skali roku średnio o 10 proc., ale nie czepiajmy się ułamków.

<!** reklama>Nieźle idzie nam również spożycie: koniaków, ginów, no a jeśli już wódki, to raczej klasy premium.

Rzeczywiście, zwiększa się zainteresowanie wódką, ale to tendencja ogólnoeuropejska - twierdzi Szymon Gołębiewski, menadżer ds. marketingu w spółce Polmos Toruń. - Jak sądzę, to wynik wielu czynników. Zmienia się technologia, a wraz z nią jakość - smak wódek. Producenci coraz większy nacisk kładą też na estetykę opakowania. Wódka jest coraz częściej wybierana przez klientów i polecana w magazynach jako znowu modny prezent.

A co z piwem? Piwo, jak to piwo, kupowane jest mniej chętnie niż twardy alkohol, jeszcze słabiej sprzedaje się wino, ale generalnie wszystkie słupki idą w górę.

- Trudno jest mi robić tu jakieś sensowne zestawienia, bo oprócz jednego rodzaju wódki sprzedajemy tylko wino - mówi Dorota Markwas, kierowniczka sklepu firmowego toruńskiego Vinpolu. - Nie narzekamy jednak na problemy ze sprzedażą - ani wina, ani wódki.

Na brak klientów nie narzeka również Tomasz Gałąska, szef sklepu z winami w Bydgoszczy.

Klienci coraz chętniej sięgają po wina z wyższych półek - mówi przedsiębiorca. - Więcej jeździmy po świecie, na wakacjach chętnie pijemy wino, po przyjeździe do kraju niektórzy wspominają smaki i szukają konkretnych marek.

Można też poszperać w Internecie. Wiedzę o winie da się poszerzyć na pewno, trudniej będzie zrobić zakupy. Tomasz Gałąska próbował prowadzić winiarski sklep internetowy, ale przepychanki z Państwową Inspekcją Pracy zniechęciły go.

- Ustawa o wychowaniu w trzeźwości jest niedostosowana do potrzeb XXI wieku - kwituje mężczyzna. - Nie potrafiłem dać inspektorom gwarancji, że klient zamawiający butelkę wina będzie trzeźwy w chwili odbierania przesyłki. Nietrzeźwym przecież alkoholu sprzedawać nie wolno.

Z zupełnie innych badań wynika tymczasem, że coraz więcej piją nie tylko mężczyźni, ale również kobiety nastolatkowie. Częściej niż „od czasu, do czasu” do kieliszka zaglądało na początku wieku 59 proc. pań, dziś już 67 proc.

- U nas przybywa klientów równo, niezależnie od wieku, płci i statusu społecznego. Więcej mamy pijanych trzynastolatków, więcej pań, panów, tych bezdomnych i dobrze ubranych - mówi Grażyna Piontkowska, dyrektorka Izby Wytrzeźwień w Bydgoszczy. - Czy ubiegły rok był pod tym względem wyjątkowy? Nie wiem, z roku na rok jest coraz tłoczniej.

Dla stałych bywalców mamy w tym miejscu dobrą wiadomość. Cena za nocleg „na izbie” w Bydgoszczy zostanie niebawem obniżona – z 186 na 182 złote.

- Czy więcej flaszek w kiblu wala się ostatnio? - drapie się za uchem pan Czesław, zbierający po śmietnikach na toruńskim Rubinkowie. - Trudno powiedzieć. Głównie te nieforemne, cholera, co nigdzie ci nie skupią.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie