Policjanci z Lubicza odpowiedzą za błędy

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Nie może być tak, że uciekająca przed napastnikiem kobieta wbiega na komisariat i nie uzyskuje pomocy - to najkrótszy wniosek Komendy Wojewódzkiej Policji na temat zdarzeń w Lubiczu.

Nie może być tak, że uciekająca przed napastnikiem kobieta wbiega na komisariat i nie uzyskuje pomocy - to najkrótszy wniosek Komendy Wojewódzkiej Policji na temat zdarzeń w Lubiczu.

Przypomnijmy. W marcu Emilia Siółkowska wbiegła na komisariat policji w Lubiczu, prosząc o pomoc, bo z nożem po ulicy gonił ją Piotr S. Żaden z funkcjonariuszy nie wybiegł, by ująć sprawcę (a było to wówczas możliwe).

Przez kolejny miesiąc 29-letni mężczyzna ukrywał się przed policją, ale cały czas esemesował do Emilii. Groził, że zabije najpierw ją, a potem siebie.

<!** reklama>Rodzina dziewczyny informowała policję o miejscu pobytu Piotra S. Ten jednak ciągle przebywał na wolności. W kwietniu zaczaił się na nią w klatce bloku. Poranił nożem, a sam uciekł nad Drwęcę. Tam odebrał sobie życie.

Kulisy tragedii opisaliśmy w artykule „Dramat przy komisariacie” („Nowości”, 14 kwietnia br.). Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Wyniki?

- Postępowanie dyscyplinarne wszczęte zostanie wobec zastępcy komendanta komisariatu policji w Lubiczu (nadkomisarza Krzysztofa Piotrowskiego - przyp. red.) w związku z nadzorem nad poszukiwaniami. Rozmowa dyscyplinująca natomiast zostanie przeprowadzona z kierownikiem referatu kryminalnego. Ponadto kilku policjantom zostanie zwrócona uwaga odnośnie nadzoru i rozliczania funkcjonariuszy z realizacji zadań - informuje Monika Chlebicz, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Dopytywaliśmy o szczegóły. O której godzinie Emilia Siółkowska wbiegła do komisariatu? Ilu funkcjonariuszy miało z nią styczność? Dlaczego nikt z komisariatu nie wybiegł, by ująć Piotra S.? - takie między innymi pytania zadaliśmy służbom prasowym KWP.

- Niestety, szczegółowych odpowiedzi nie mogę udzielić. Sprawa dotycząca zachowania funkcjonariuszy z Lubicza jest przedmiotem badania Prokuratury Rejonowej w Toruniu - odpowiedziała nam Monika Chlebicz.

Do tematu wrócimy.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mmx
No tak, bo przeciez jak ktos wysyla SMS-a, to zadna sila nie mozna go zlokalizowac, nieprawdaz? Policja doby krola Cwieczka.
Dodaj ogłoszenie