Polowanie na piratów

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Masz w pracy lub w domu nielegalne oprogramowanie komputerowe? Uważaj! Policja ściga dwa razy skuteczniej, a organizacje producenckie zachęcają do donoszenia.

Masz w pracy lub w domu nielegalne oprogramowanie komputerowe? Uważaj! Policja ściga dwa razy skuteczniej, a organizacje producenckie zachęcają do donoszenia.

Pirackie programy komputerowe, gry, filmy, muzyka... W Polsce to prawdziwa zmora. Ponad połowa firm ma u siebie nielegalne oprogramowanie. W domowych zaciszach jest jeszcze gorzej. Ale policja gospodarcza zabrała się do pracy. W roku 2009 w Kujawsko-Pomorskiem wykryła 315 tego typu przestępstw, natomiast w 2010 - już 623. Najczęściej piraci wpadają przy okazji. Tak było też w przypadku 17-letniego Damiana F. z Torunia. W zeszłym roku policjanci zatrzymali nastolatka w związku z oszustwami na Allegro. - Gdy wkroczyli do jego domu, odkryli i zabezpieczyli nielegalne oprogramowanie, w tym gry i utwory muzyczne. Postawiono mu w związku z tym aż 80 zarzutów - mówi Wioletta Dąbrowska, rzecznik toruńskiej policji.

<!** reklama>Business Software Alliance (BSA), międzynarodowa organizacja reprezentująca producentów sprzętu i oprogramowania komputerowego, właśnie zakończyła telewizyjną kampanię, w której zachęca Polaków do donoszenia na pracodawców. W spocie pracownica ganiona przez szefa przypomina sobie o jego pirackim oprogramowaniu. Uśmiecha się, a u dołu ekranu pojawia się numer telefonu, pod który można donieść w podobnej sprawie.

Spot obejrzały prawie trzy miliony widzów. - W ciągu półtorej miesiąca otrzymaliśmy 130 zgłoszeń o nielegalnym oprogramowaniu. Tyle, ile średnio dostajemy w ciągu całego roku - podkreśla Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik BSA w Polsce. Za korzystanie z „piratów” grozi nawet 5 lat więzienia. Dotkliwe są też kary finansowe dla firm. Nie wiadomo jednak, czy Polacy dalej donosić będą z chęci zemsty, jak chcą autorzy spotu. W USA za donos się płaci. Nagroda wynieść może nawet 36 tys. dolarów.

Czy bać powinien się przeciętny Kowalski? Monika Chlebicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, przekazuje, że sprawdzić nasz domowy komputer czy system nawigacji GPS w aucie funkcjonariusz, owszem, może. - Ale musi mieć wcześniejszą informację o tym, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. W takich sytuacjach, w przypadku niecierpiącym zwłoki, policjant ma prawo do przeszukania bez konieczności uzyskania nakazu prokuratury - uprzedza.

Warto wiedzieć

Za nielegalne oprogramowanie w komputerze pracownika odpowiada pracodawca.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie