Półwysep odcięty od lądu

Renata Napierkowska
Udostępnij:
Woda odcięła obydwie drogi prowadzące na półwysep Potrzymiech nad Gopłem. Nie można przejechać samochodem, przestał kursować prom. Mieszkańcom z pomocą przyszli żołnierze.

Woda odcięła obydwie drogi prowadzące na półwysep Potrzymiech nad Gopłem. Nie można przejechać samochodem, przestał kursować prom. Mieszkańcom z pomocą przyszli żołnierze.

Wojskowa amfibia i łódź desantowa od kilku dni kursują po Gople i jest to jedyny sposób komunikacji dla mieszkańców położonej na półwyspie Potrzymiech wsi Ostrówek.

- Od 30 lat, albo i więcej, nie pamiętam tak wysokiej wody. Wiosną zdarzały się podtopienia, ale sytuacja nigdy nie była taka groźna
- mówi jeden z mieszkańców.

Od środy w rejonie półwyspu stacjonuje wojsko. Żołnierze z 2. Pułku Komunikacyjnego w Inowrocławiu zapewniają mieszkańcom łączność ze stałym lądem.

<!** reklama>

- Skierowaliśmy łódź desantową, która może przewieźć jednorazowo od 5 do 6 osób oraz amfibię, która pomieści kilkudziesięciu ludzi. Możemy nią przewozić także zwierzęta i pojazdy, gdyby zaszła konieczność ewakuacji. Nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa 12 żołnierzy, którzy już sprawdzili się podczas powodzi w gminie Wilków - zapewnia płk Artur Talik, dowódca 2. Pułku Komunikacyjnego im. gen. Jakuba Jasińskiego w Inowrocławiu.

W środę do późnych godzin wieczornych obradował Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego. Poziom wody na Gople podnosi się bowiem od 5 do 8 centymetrów na dobę i nie można wykluczyć takiej sytuacji, że trzeba będzie ewakuować ludzi i zwierzęta.

- Na taką ewentualność jesteśmy przygotowani. Na razie zapewniliśmy mieszkańcom łączność drogą wodną. Od dwóch tygodni zalana jest droga lądowa, we wtorek po południu została wstrzymana przeprawa promowa. Najpierw ludzi przewoziły łodzie WOPR-u, a teraz z pomocą przyszło nam wojsko. Jesteśmy bardzo wdzięczni żołnierzom za sprawną pomoc i szybką reakcję - mówi zastępca burmistrza Kruszwicy, Mikołaj Bogdanowicz.

Władze gminy zadbały o to, by mieszkańcy Ostrówka mieli dostarczaną żywność. Od czwartku wojsko przewozi też na półwysep worki z piaskiem i umacnia brzegi. Ma to zabezpieczyć gospodarstwa w Ostrówku przed zalaniem. - Najbardziej zagrożona powodzią jest wieś Ostrówek. Jeśli chodzi o podtopienia to występują one wzdłuż kanałów Bachorza Duża i Mała. Rozlewiska znajdują się na łąkach w okolicy Witowic i Karska. Trudna sytuacja jest też nad jeziorem Tryszczyn, w rejonie miejscowości Bródzki i Grodztwo - mówi burmistrz Dariusz Witczak.

W akcję włączyła się Gminna Spółka Wodna, która w zagrożonych miejscach odkopuje i udrażnia rowy zasypane przez rolników.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie