Pomorzanin Toruń - odbudowa znaczona jubileuszami [zdjęcia,...

Pomorzanin Toruń - odbudowa znaczona jubileuszami [zdjęcia, wideo]

Zdjęcie autora materiału

Dariusz Knopik, Jakub Stykowski (video)

Gazeta Pomorska

Aktualizacja:

Pomorzanin Toruń to jeden z najstarszych klubów w województwie kujawsko-pomorskim. Długo był w niebycie i tułał się w najniższej klasie rozgrywkowej. Od kilku lat trwa jego sukcesywna odbudowa. Jednym z jej przejawów był awans do 1/8 finału Regionalnego Pucharu Polski. A plany są jeszcze większe.
Pomorzanin Toruń w całej okazałości. Wszyscy z nadzieją patrzą w przyszłość
1/27

Przejdź do
galerii zdjęć

©Dariusz Bloch

Pomorzanin pewnie przeszedł dwa szczeble pucharowych rozgrywek w podokręgu toruńskim, pokonując na wyjazdach Sokoła Radomin i Unią Wąbrzeźno po 4:1. Torunianie nie miel szczęścia w losowaniu, bo trafili na Chemika Moderatora Bydgoszcz, jedynego trzecioligowca w stawce i głównego faworyta do końcowego sukcesu.

- Trafiliśmy najgorzej jak można, ale powalczymy, bo puchar rządzi się swoimi prawami - zapowiadał Dariusz Durda, trener popularnego "Pomorka".

Zawodnicy Pomorzanina postawili się wyżej notowanym rywalom, ale ostatecznie zeszli z boiska pokonali 2:4.
- Zagraliśmy tak jak potrafiliśmy i trochę krwi rywalom napsuliśmy - mówił Kamil Czyżniewski, kapitan zespołu. - Nie udało się. Teraz skupimy się na lidze, a w pucharze postaramy się powalczyć w kolejnym sezonie - dodał.

Klub trochę zapomniany


O Pomorzaninie długo było cicho, a przynajmniej o jego piłkarzach. Bardziej kojarzono hokeistów na trawie, którzy zaliczają się do elity w kraju i dostarczają graczy do reprezentacji. Jeśli myślało się o Toruniu i piłce, to nasuwała się nazwa Elana. A to przecież Pomorzanin miał piękną historię i przez długie lata to był klub, który wychowywał piłkarzy i liczył się na mapie regionu. Jednak od lat 70. poprzedniego wieku to zaczęło się zmieniać na niekorzyść. W świadomości kibiców Pomorzanin stawał się klubem trochę zapomnianym. Wszystko zaczyna się zmieniać od 2015 roku w 80-lecie powstania klubu.

- Powstała idea odbudowy klubu w grudniu 2015 roku, kiedy Pomorzanin był na ósmym miejscu w A klasie - wspomina Jarosław Piórkowski, prezes klubu. - Powołaliśmy stowarzyszenie, które miało pomóc pierwszemu zespołowi w sprawach organizacyjnych i finansowych. Założyliśmy sobie, że w 2018 roku chcemy zagrać w czwartej lidze i to nam się udało - dodaje szef Pomorzanina.

Zobacz galerię

Sukcesy sportowe Pomorzanina i dwa awanse nierozerwalnie związane są z trenerem Durdą. Przez lata występował w Zawiszy Bydgoszcz, z którym odnosił największe sukcesy na początku lat 90. XX wieku. Po skończeniu kariery piłkarskiej został trenerem kilku klubów w regionie. Od kilku lat związany jest z Pomorzaninem i z Toruniem, do którego przeniósł się z Bydgoszczy.

- Wspólnie budujemy coś ciekawego i na razie się nam dużo udało - przyznaje szkoleniowiec. - Naszym marzeniem jest zbudowanie zespołu na miarę trzeciej ligi i być takim naturalnym zapleczem dla Elany - dodaje trener Durda.

Właśnie - Elana. Pytamy prezesa Piórkowskiego czy nie jest trudno prowadzić klub, kiedy ma się pod bokiem tak silnego konkurenta, który występuje w II lidze, walczy o awans i ma dużą rzeszę kibiców. - Nasze relacje układają się bardzo dobrze i nie ma między nami niezdrowej rywalizacji - twierdzi. - Staramy się sobie pomagać, bo w ten sposób można osiągać swoje cele. My jesteśmy innym klubem niż Elana, wręcz dzielnicowym i temu chcemy pozostać wierni. Elanie życzymy sukcesów i kolejnych awansów - dodaje.

Co ciekawe prezes Piórkowski jest wychowankiem Elany, w której spędził 10 lat, a przez kolejne 10 był zawodnikiem Pomorzanina. Jego postać pokazuje, że można połączyć oba te kluby. - Jest wielu piłkarzy, którzy grali tu i tam oraz trenerów, którzy prowadzili te dwa zespoły - precyzuje.

Plany na przyszłość?


- Chcemy okrzepnąć w czwartej lidze, poprawić organizację klubu i powalczyć o kolejny cel sportowy, czyli o trzecią ligę - snuje wizję prezes Piórkowski.

Czy w 2020 roku na jubileusz 85-lecia klubu? - To byłby bardzo ładny prezent dla nas wszystkich - przytakuje. - Dokładając wszelkich starań, uważam, że jest on osiągalny - dodaje.

Pomorzanin jak większość klubów nie ma łatwej sytuacji finansowej. Głównym sponsorem jest miasto Toruń. Prezes Piórkowski przyznaje, że to nie są środki wystarczające na działalność. Klub nie ma sponsora tytularnego, tylko grono skromnych darczyńców.
- Zachęcam toruńskie firmy i sympatyków sportu, by zbliżyły się do naszego klubu - mówi szef Pomorzanina. - Potrzeby są ogromne, a nasze możliwości średnie. Ambicje mamy dużo większe. Oczywiście dajemy sobie radę i będziemy sobie radzili, ale jeśli ma być rozwój, to musimy mieć więcej środków - twierdzi sternik klubu.

Wypada śledzić rozwój Pomorzanina i sprawdzać, czy kolejny jubileusz okrasi awansem...

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Terminarz regionalny PP

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Warto zobaczyć

Nowe autobusy w Toruniu WIZUALIZACJE

Nowe autobusy w Toruniu WIZUALIZACJE