Paweł Adamowicz
Pożegnanie

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Rozwiń
Paweł Adamowicz
Zwiń

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Służba publiczna, ukochane miasto i drugi człowiek - te wartości były dla niego najważniejsze. Paweł Adamowicz był człowiekiem niezwykle aktywnym, zawsze życzliwym i zawsze blisko ludzi.

Pomóżmy Pomorzaninowi

Pomóżmy Pomorzaninowi

Sławomir Pawenta

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Pomorzanin Toruń w ubiegłym roku obchodził 75-lecie swojego istnienie. Jednak sytuacja najstarszego w naszym mieście klubu nie jest za wesoła.

Pomorzanin Toruń w ubiegłym roku obchodził 75-lecie swojego istnienie. Jednak sytuacja najstarszego w naszym mieście klubu nie jest za wesoła.


Klub został złożony w 1935 roku jako wielosekcyjny. W ciągu działalności Pomorzanina można było trenować: piłkę nożną, boks, koszykówkę, podnoszenie ciężarów, hokej na lodzie, gimnastykę artystyczną, lekką atletykę i hokej na trawie. W tym czasie zawodnicy godnie reprezentowali Toruń na arenach międzynarodowych. Pomorzanin wychował siedmiu olimpijczyków: Melanię Sinoracką (Londyn 1948, lekkoatletyka), Tadeusz Tulidziński (Helsinki 1952, hokej na lodzie), Józef Stefaniak, Józef Wiśniewski oraz Andrzej Żurawski (wszyscy Innsbruck 1964, hokej na lodzie), Ludwik Czachowski (Sapporo 1972, hokej na lodzie), Tomasz Szmidt (Sydney 2000, hokej na trawie)


Obecnie w klubie działają trzy sekcje - piłki nożnej, boksu i hokeja na trawie.


- Mimo odchudzenia sekcji, nadal odnosimy sukcesy - powiedział Andrzej Trawiński, prezes Pomorzanina. - Zawodnicy w tym roku mieli sporo osiągnięć. Wyliczać mógłbym długo. Niestety, mamy spore problemy finansowe.


Medale laskarzy


W rywalizacji drużynowej najlepsze wyniki osiągnęli hokeiści na trawie. W minionym sezonie podpieczni Andrzeja Makowskiego zadebiutowali w Lidze Mistzów. W lutym przyszły kolejne sukcesy. Karol Szyplik, Michał Raciniewski i Krystian Makowski zdobyli z reprezentacją Polski srebrny medal III Halowych Mistrzostw Świata. Natomiast nasza drużyna w tej odmianie hokeja stanęła na najniższym stopniu krajowych rozgrywek. W rozgrywkach na trawie „Pomorek” uległ w finale faworyzowanemu Grunwaldowi Poznań. Srebrny medal oznacza kwalifikację do Ligi Mistrzów w nadchodzącym sezonie.


- Zgłosiliśmy się do tych prestiżowych rozgrywek - przyznał Andrzej Affelt, sternik laskarzy - Jednak zrobiliśmy to na kredyt. Nie mamy funduszy na wyjazd. Taka eskapada to koszt około 80 tysięcy złotych. Dopiero po wakacjach okaże się, gdzie moja drużyna będzie walczyć. Jeżeli wylosujemy Barcelonę lub Madryt, a to nie jest wykluczone, to „załatać” budżet będzie wyjątkowo ciężko. Do takiej imprezy chcielibyśmy się odpowiednio przygotować. Pojechać na mecze do Berlina z dużo lepszymi ekipami z Bundesligi, a to są kolejne wydatki.


Oprócz prestiżowej Ligi Mistrzów, hokeiści biorą udział w rozgrywkach ekstraklasy. Koszt walki na krajowym „podwórku” to około 150 tysięcy złotych.


- Sponsorzy się nie garną to pomagania nam - dodał Affelt. - Mam nadzieję, że to w najbliższym czasie się zmieni. Warto inwestować w naszą drużynę, w której grają sami wychowankowie. Są oni lojalni wobec klubu. Kilku hokeistów ma niezłe propozycje zmiany drużyny. Jednak pozostają w Toruniu i chcą promować miasto oraz ten klub.


Awans piłkarzy


Piłkarze Pomorzanina po pięciu latach powrócili do IV ligi kujawsko-pomorskiej. Podopieczni Ryszarda Figurskiego zajęli drugie miejsce w klasie okręgowej. W 30. spotkaniach uzbierali 72 punkty, strzelili 106 goli, a stracili 42. Warto zauważyć, że sukces drużyna też zawdzięcza swoim wychowankom.


- W każdym meczu wychodziliśmy na boisku wygrać - przyznał Ryszard Figurski, szkoleniowiec piłkarzy. - Po sezonie okazało się, że zajęliśmy drugą pozycję, za Startem Warlubie. W przyszłym sezonie problemy się nie zmienią, bo poziom „okręgówki” od czwartej ligi wiele się nie różni. Chcemy skompletować odpowiednio mocny zespół. Jeżeli znajdziemy 100 tysięcy złotych na sekcję piłkarską, to zespół będzie się bił o kolejny awans. Tym razem do trzeciej ligi. Ta drużyna jest na to przygotowana. Tylko jest jedno pytanie, czy znajdą się takie pieniądze?


Sekcja bokserska także dostarcza sporo medali dla klubu. Ostatnim sporym sukces jest brązowy „krążek” Anety Rygielskiej w mistrzostwa świata kadetek.


- Teraz ćwiczy z nami ok. 50 zawodników - przyznał Henryk Żołnowski, trener pięściarzy. - Gdyby nie pomoc miasta i drobnych sponsorów, to nie istnielibyśmy. Jednak funduszy wciąż mamy za mało.


Sytuacja najstarszym klubie nie jest „różowa”. Działacze liczą na pomoc potencjalnych sponsorów.


- Pomorzanin jest legendą sportową tego miasta - apeluje Figurski. - Z tego klubu wyszło siedmioro olimpijczyków. W wszystkich sekcjach ćwiczą dzieci mieszkańców Torunia, którzy płacą podatki i w ten sposób składają się na budżet miasta. Niestety, Pomorzanin nie ma z tego za wiele. Za niewielkie pieniądze sponsor może zyskać popularność, że wspomaga zasłużony klub, który jako jedyny ma aż trzy sekcje.



Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (5)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KKS Brda (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Łezka w oku się kręci, gdy się wspomni po drugiej wojnie światowej lata i działaczy, trenerów, zawodników... Kossobudzki, Kamiński, Rypyść, Dybowski, Wakarecy....

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pomorek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

tylko zyczyć tego żeby pieniądze się znalazły!!!


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rubinek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Pomorku, Ty tylko nie wychylaj się, bo Cię ruda sędzina PO-karze grzywną 3,5 tyś. PLN.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pomorzanin (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Napiszę tylko dlatego, że tak właściwie żadnego komentarza nic pustka a tak naprawdę Pomorzanin to piękna karta histori Torunia ale cóż np. w piłce wszystko idzie na elanę za to w pomorzaninie...rozwiń całość

Napiszę tylko dlatego, że tak właściwie żadnego komentarza nic pustka a tak naprawdę Pomorzanin to piękna karta histori Torunia ale cóż np. w piłce wszystko idzie na elanę za to w pomorzaninie wszystko idzie na laskarzy i dlatego taka zapaść i do tego Pomorzanin to najemca swojego terenu to już naprawdę żenada. Ja poznałem Pomorzanin kilka lat temu i myślę, że warto zainteresować się tym klubem bo jak do tej pory to ja sponsoruję Pomorzanin jako rodzic a jak w artykule ja płacę podatki więc może np. zamiast 12 mln na dach motoareny to tak 20 zylka na picie dla drużyny piłkarskiej Pomorzanina. Niestety ale nawet tak ładowana kasa w laskarzy tj niszowy sport nawet bez biletów i grillem to ludzie wybierają za 10 zł kiełbaskę w kolejce na motoarenie taka jest prawda chociaż tam też nisza zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Torunianin (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Piłkarze potrzebują 100 tys, zł aby walczyć o III ligę to na prawdę nie dużo ! Skoro można było wyłożyć 12 mln na dach Apatora to dlaczego nie znalazłyby się pieniądze na pomoc piłkarzom ?! W końcu...rozwiń całość

Piłkarze potrzebują 100 tys, zł aby walczyć o III ligę to na prawdę nie dużo ! Skoro można było wyłożyć 12 mln na dach Apatora to dlaczego nie znalazłyby się pieniądze na pomoc piłkarzom ?! W końcu Toruń jest tym miastem sportu czy nie ?! Nie pozwólmy opaść temu klubowi, który przecież ma na prawdę piękną historię !!!zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo