Porażki na początek i koniec

Sławomir Pawenta
Sławomir Pawenta
Dobra passa żużlowców Unibaksu Toruń została przerwana. Zespół prowadzony przez Sławomira Kryjoma uległ na wyjeździe Caelum Stali Gorzów 38:52.

Dobra passa żużlowców Unibaksu Toruń została przerwana. Zespół prowadzony przez Sławomira Kryjoma uległ na wyjeździe Caelum Stali Gorzów 38:52.

Tym samym torunianie pierwszą rundę sezonu zasadniczego zakończyli na trzeciej pozycji.

Dla naszej drużyny porażka na torze w Gorzowie była drugą w tym sezonie. Unibax ostatni raz przegrał, na inaugurację tegorocznych rozgrywek Speedway Ekstraligi, 3 kwietnia na wyjeździe z Falubazem Zielona Góra.

Jednak trudno myśleć o wygranej z jednym z faworytów rozgrywek, gdy wygrywa się tylko pięć razy indywidualnie i trzy drużynowo.

<!** reklama>W ekipie Caleum Stali słabiej, niż zawsze, zaprezentował się indywidualny mistrz świata Tomasz Gollob. Kapitan gospodarzy na swoim koncie zapisał 10 punktów. Zaskoczeniem była postawa Mateja Zagara, byłego żużlowca Unibaksu. Słoweniec dla podopiecznych Czesława Czernickiego uzbierał 13 „oczek”.

Nasz zespół zawiódł. Największym rozczarowaniem był Adrian Miedziński, który wywalczył tylko trzy punkty.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
idek1702
Napisałem w tym temacie i czekam? Pochwały dla Jensena za wybitne zaangażowanie,być może klapki na oczach były hamulcem.Lecz w tym przypadku tego zawodnika,to prawda,wystarczy zobaczyć statystyki.Śmiało Jensena,na meczyk w Toruniu i olimpiada pewna,brakują mu w dwumeczu trzy kółka.
i
idek1702
Porażka jaka była każdy widział.Miedziński dość pechowo znalazł się w miejscach niepotrzebnych, lecz Jensen z uporem maniaka znajduje się w miejscu też niepotrzebnym.Jeden miał tego dnia pecha na torze,drugi ma pecha bo jest pchany na siłę do drużyny.Ja cały czas mówię: Kus czeka, wniesie trochę świeżości do zespołu.W Pradze wygrał silnie obsadzony bieg z Crumpem włącznie. J.Jensen cały czas udowadnia że jest przynajmniej od trzech meczy bez formy,lecz u nas klapki na oczy i pchają Jensena.Pisałem że ,,olimpiadę,, wykręci w Gorzowie i tak by było,bo był na dobrej drodze,dwa kółka już miał.Przerwano mu to bo ktoś wreszcie coś zobaczył,lecz nic straconego bo w Toruniu za tydzień dorobi brakujące trzy.
Dodaj ogłoszenie