Porzucone prezenty

Marcin Dutkowski
Rozmowa z ARTUREM ZIELASKOWSKIM, właścicielem Ośrodka Opieki nad Zwierzętami w Węgrowie, o grudziądzkim schronisku i jego podopiecznych.

Rozmowa z ARTUREM ZIELASKOWSKIM, właścicielem Ośrodka Opieki nad Zwierzętami w Węgrowie, o grudziądzkim schronisku i jego podopiecznych.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167795" sub="Artur Zielaskowski przejął schronisko od swojego ojca trzy lata temu. Przebywa tu blisko 300 psów / Fot. Gerard Szukay">Coraz częściej słychać o przypadkach nieludzkiego traktowania zwierząt. Czy wiele maltretowanych i wycieńczonych czworonogów trafia do schroniska?

Na szczęście, nie. Porzucone psy znajdujemy często przywiązane do płotu lub drzewa. Nie oznacza to jednak, że były wcześniej bite lub nie były karmione. Zwykle są to zadbane zwierzęta, których ludzie pozbywają się z domu, choćby dlatego, że był to niechciany prezent.

W praktyce jednak nie możecie przyjąć każdego psa.

<!** reklama>To prawda. Abyśmy mogli przyjąć jakiekolwiek bezpańskie zwierzę biegające po mieście, musi wyrazić na to zgodę Urząd Miejski, z którym mamy podpisaną umowę. W tej sprawie trzeba więc dzwonić najpierw do ratusza. Niestety, sporo osób o tym nie wie i ma do nas pretensje. Tymczasem w pierwszej kolejności należy dzwonić do urzędu, a jeśli jest już po godzinach jego pracy, do municypalnych lub policji. Takie zasady obowiązują we wszystkich gminach i miastach, które obsługujemy.

Ile zwierząt przebywa obecnie w schronisku, a ile wolnych miejsc jeszcze macie?

Mamy około 150 psów i 8 kotów z Grudziądza. Łącznie mamy natomiast około 290 psów i praktycznie od pięciu lat stale jesteśmy na granicy. Bez względu na to, ile nowych klatek dostawimy, zaraz się zapełniają. Dlatego powiększamy schronisko cały czas. W przebudowie jest już od dwóch lat. W zeszłym roku przybyło nam prawie sto miejsc. Następne sto przybędzie nam w tym roku. Potrzeby są coraz większe, bo coraz więcej zwierząt jest do wyłapania, a w kolejce czekają kolejne gminy, które chciałaby podpisać z nami umowę.

Jakie warunki trzeba spełnić, aby adoptować psa lub kota z waszego schroniska?

Adoptować mogą wyłącznie osoby dorosłe, posiadające przy sobie dowód osobisty. Zwierzęta są wydawane wraz z książeczkami zdrowia ze wszystkimi szczepieniami. Co istotne - każde zwierzę, które od nas wychodzi, jest zaczipowane. Jeśli więc ucieknie lub zostanie porzucone i znowu trafi do nas, bez problemu ustalimy jego właściciela.

Ludziom zdarza się jednak rozmyśleć. Co wtedy?

Adoptowanego zwierzaka można zwrócić do nas w ciągu siedmiu dni bez żadnych konsekwencji. Mimo to czworonogi bardzo często są porzucane. Zdarza się, że właściciel wypiera się psa, chociaż czip nie pozostawia żadnych wątpliwości. Mamy teraz jeden taki przypadek, którym zajmą się organy ścigania.

W jaki sposób można pomóc schronisku?

W zasadzie nie przyjmujemy pieniędzy. Wolę, gdy ludzie przywożą nam konkretne przedmioty, jak koce, smycze, kagańce, obroże albo karmę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie