Poselskie ręce do góry za traktatem

kam, PAP
Tylko niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości byli przeciwko przyjęciu traktatu UE. Z naszego regionu: Anna Sobecka i Zbigniew Girzyński.

Tylko niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości byli przeciwko przyjęciu traktatu UE. Z naszego regionu: Anna Sobecka i Zbigniew Girzyński.

Przed głosowaniem prezydent Lech Kaczyński przekonywał, że traktat umacnia naszą pozycję w UE. Dodał, że przyjęcie traktatu będzie dobrą wiadomością dla Polski i dobrą wiadomością dla Europy.

- Polska potrzebuje narodowej jedności w sprawach UE, także w obronie swoich interesów - mówił prezydent. Dodał, że jedność wzmacnia prezydenta i rząd, kształtujących naszą politykę zagraniczną.

Z kolei premier przed głosowaniem podziękował Lechowi Kaczyńskiemu za doprowadzenie do porozumienia w sprawie ratyfikacji traktatu z Lizbony. Słowa premiera sala przyjęła oklaskami.

<!** reklama>Przeciwko ratyfikacji Traktatu opowiedzieli się posłowie PiS m.in. Tadeusz Cymański, Andrzej Dera, Zbigniew Girzyński, Krzysztof Jurgiel, Antoni Macierewicz, Gabriela Masłowska i Anna Sobecka.Wśród posłów PiS, którzy wstrzymali się od głosu są m.in. Jan Dziedziczak, Elżbieta Kruk, Jacek Kurski, Nelli Arnold-Rokita, Andrzej Sośnierz.

Tusk ocenił przed głosowaniem, że jeśli dojdzie do ratyfikacji, dzień ten przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu jako dzień, który pomógł, mimo wielu emocji, przejść wszystkim ponad podziały partyjne.

- One są ważne i nie należy ich lekceważyć, ale jeśli dzisiaj zagłosujemy za, będzie to oznaczało, że w szczególnych momentach potrafimy zrobić to, czego oczekują od nas Polacy - dodał premier. Szef rządu przytoczył słowa papieża Jana Pawła II.

- W 2003 roku nasz papież mówił, że Polska zawsze stanowiła część Europy i dziś nie może wyłączać się z tej wspólnoty, która wprawdzie na różnych płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale stanowi jedną rodzinę narodów - podkreślił szef rządu. Nowelizacja ustawy z 2004 roku to jeden z trzech elementów sobotniego porozumienia między premierem a prezydentem w sprawie ratyfikacji traktatu.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wcześniej, że jeśli premier jednoznacznie zapowie ustawę, wprowadzającą postulowane przez PiS „zabezpieczenia” zapisów traktatu lizbońskiego, to traktat w Sejmie przejdzie.

Po głosowaniu premier mówił, że jest bardzo zadowolony. - Najtrudniejszy etap mamy za sobą - dodał. Zdaniem Tuska, głosowanie w Sejmie, to dobra zapowiedź na środę - kiedy w Senacie odbędzie się głosowanie nad ustawą ratyfikującą.

Jarosław Kaczyński o głosowaniu powiedział natomiast: - Miało być tak, jak było. Dodał, że bardzo mu odpowiadał dzisiejszy język Donalda Tuska”.

- Dzisiejszy język Donalda Tuska bardzo mi odpowiadał, czy to jest zapowiedź w ogóle zmiany języka politycznego przez PO, bo tam był problem, a nie w nas, tego nie wiem - powiedział. - Ale zawsze trzeba być optymistą - dodał.

Marszałek Komorowski, po tym jak Sejm w głosowaniu zgodził się na ratyfikację, podpisał się pod ustawą o ratyfikacji. Podziękował też wszystkim klubom parlamentarnym, wicemarszałkom i współpracownikom. - Mam nadzieję, że wszyscy czujemy wspólną satysfakcję - powiedział. (kam, PAP)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie