Praca w Elanie była szkodliwa - uznał sąd. Kierownik dostanie wyższą emeryturę!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Były mistrz produkcji i kierownik działu filierni w zakładzie Elana pracował w warunkach szkodliwych i należy mu się rekompensata - orzekł Sąd Okręgowy w Toruniu archiwum Elany/Boryszew
Były mistrz produkcji i kierownik działu filierni w zakładzie Elana pracował w warunkach szkodliwych i należy mu się rekompensata - orzekł Sąd Okręgowy w Toruniu. Emeryt musiał wytoczyć proces ZUS, by wywalczyć sobie należną emeryturę.

Torunianin przepracował w Elanie ponad ćwierć wieku. Zaczynał w roku 1980 jako mistrz produkcji. Następnie był specjalistą i kierownikiem działu filierni. Kończył drogę zawodową w roku 2007, jako szef Wydziału Włókien Ciętych. Na świadectwie pracy jasno wskazano, że świadczył ją w warunkach szczególnych, odpowiadających ministerialnym przepisom. Gdy mężczyzna osiągnął wiek emerytalny, złożył do ZUS wniosek o ustalenie rekompensaty z tego tytułu. Ta, jak wiadomo, ma duży wpływ na wysokość emerytury.

Zobacz wideo: Do kiedy trzeba wykorzystać zaległy urlop z 2020 roku?

Ale Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu takiej rekompensaty mu odmówił. Dlaczego? Stwierdził, że jako kierownik torunianin wykonywał bezpieczne obowiązki administracyjno-biurowe, daleko od stanowisk pracy wymienionych w wykazie prac w szczególnych warunkach. - Jedynym wyjściem było odwołanie się do sądu - mówi adwokat Aleksandra Chołub, która reprezentowała emeryta.

Sąd Okręgowy w Toruniu w tej sprawie nie tylko analizował przepisy i dokumenty, ale i przesłuchał licznych świadków. Na podstawie wszystkich dowodów w sprawie nie miał wątpliwości, że torunianin realnie narażał zdrowie przez lata pracy w Elanie. Ustalił, że jako mistrz produkcji oraz specjalista ds. technicznych i kierownik Oddziału Filierni sprawował nadzór inżynieryjno-techniczny w tym oddziale, a także w Oddziale Glikolizy, Na terenie tych oddziałów zlokalizowane były urządzenia, które działały przy użyciu szkodliwych substancji chemicznych i powodowały wydzielanie się tlenku azotu, wodorotlenku sodowego, glikolu etylowego, glikolu trójetylowego, czterochloroetylenu, chlorowodoru oraz pyłu ze stopu Cassela.

Czytaj także

To w filierni właśnie i w dziale glikolizy istniało duże ryzyko wybuchu reaktorów, poparzenia czy zatrucia. Torunianin nadzorował procesy czyszczenia włókien od momentu uruchomienia maszyn, jak i w trakcie ich pracy. Kontrolował parametry ich działania, wydawał pracownikom polecenia dotyczące tego, przy użyciu jakiej maszyny, w jakim roztworze i temperaturze należy oczyścić określony produkt; opracowywał również procesy technologiczne. Przez zdecydowaną większość dnia (7 godzin) przebywał na halach produkcyjnych. Jak ustalił sąd, wszystkie te czynności niewątpliwie należy zakwalifikować jako wykonywane w ramach dozoru inżynieryjno-technicznego.

- Jeśli zaś chodzi o obowiązki administracyjno-biurowe, które mój klient jako kierownik wykonywał, to w ocenie sądu miały one charakter krótkotrwały i uboczny. Jak wskazywali świadkowie i sam ubezpieczony, czynności te mogły zajmować mu najwyżej godzinę dziennie, gdyż zdecydowaną większość czasu w ramach dniówki spędzał na oddziałach - podkreśla adwokat Aleksandra Chołub.

Nie przeocz

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Toruniu orzekł, że torunianin wykazał ponad 15 lat pracy w warunkach szczególnych, a zatem przysługuje mu rekompensata za pracę w warunkach szczególnych. ZUS w Toruniu powinien mu wiec teraz przeliczyć emeryturę jeszcze raz - owa rekompensata ma istotny wpływ na jej podstawę i co za tym idzie - wysokość comiesięcznego świadczenia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pewnie jako kierownik siedzial w biurze a w hali byl sporadycznie !

Dodaj ogłoszenie