Prawie 50 punktów na głodzie

Maciej Mroczyński
Z ROMANEM OLSZEWSKIM, prezesem Polpharmy Starogard Gdański i byłym zawodnikiem Nobilesu Włocławek, rozmawia Maciej Mroczyński.

Z ROMANEM OLSZEWSKIM, prezesem Polpharmy Starogard Gdański i byłym zawodnikiem Nobilesu Włocławek, rozmawia Maciej Mroczyński.

<!** Image 2 align=right alt="Image 165882" sub="Roman Olszewski grę we Włocławku wspomina jako najlepsze lata swej sportowej kariery / Fot. Jarosław Czerwiński">Jeden z kibiców Anwilu stwierdził ostatnio, że tęskni za czasami, gdy Pan grał we Włocławku, bo obecnie to już nie to samo...

Miło jest to słyszeć. Bardzo się cieszę, że włocławscy kibice mnie pamiętają i dobrze wspominają. W stolicy Kujaw spędziłem najwspanialsze lata w swojej karierze. Pomagała nam wspaniała publiczność oraz niezwykła chemia w zespole. Wraz z Wojtkiem Puścionem, Grzegorzem Skibą i pozostałymi zawodnikami stworzyliśmy niezwykle zgraną ekipę i to było źródłem naszych sukcesów.

Jako zawodnik cenił Pan atmosferę starej hali?

Oczywiście. Jej wyjątkowość polegała na tym, że siedziska znajdowały się bardzo blisko parkietu, dzięki czemu kibice mogli wywierać presję na ekipie rywala. Obecnie Anwil ma wspaniałą Halę Mistrzów. Szkoda, że nie zdążyłem w niej zagrać. Zdarzyło mi się to tylko raz podczas pojedynku politycy - trenerzy, ale w poważnym meczu na tym obiekcie nie brałem udziału.

Jest taki mecz w barwach Nobilesu, który szczególnie zapadł Panu w pamięci?

<!** reklama>Doznałem kontuzji w reprezentacji Polski i opuściłem cztery ligowe mecze. Wszystkie przegraliśmy, a prasa pisała, że zespół beze mnie sobie nie radzi. Wróciłem na mecz z Górnikiem Wałbrzych i rzuciłem mu 49 punktów. Byłem zaskoczony, bo powroty po kontuzji często są niełatwe, a tu taka skuteczność. Wówczas jednak odczuwałem bardzo duży głód koszykówki, nie mogłem się doczekać wejścia na parkiet.

Czy od dziecka Pan chciał zostać koszykarzem?

Wywodzę się z bardzo usportowionej rodziny. Ojciec trenował lekką atletykę, a mama - tenis stołowy. Ja również od początku dużo biegałem i kopałem piłkę. W pewnym momencie przymierzałem się, żeby zostać siatkarzem, ale ostatecznie zacząłem trenować koszykówkę i nie żałuję swojego wyboru.

Jak Pan ocenia zmiany w polskiej koszykówce - jakie różnice zauważa Pan od czasów swojej gry a obecnie?

Podniósł się poziom, oczywiście dzięki większemu otwarciu na graczy zagranicznych. Za moich czasów na parkiecie musiało występować trzech Polaków, obecnie tylko dwóch i kluby są mocniejsze, chociaż niestety do naszej ligi trafia również wielu słabych obcokrajowców. Na otwarciu cierpi również reprezentacja, której trudniej znaleźć dobrych zawodników. Mam jednak nadzieję, że czeka nas udany Eurobasket, pomimo silnej grupy.

Jutro mecz Polpharma - Anwil. Wolałby Pan rozegrać go tydzień wcześniej, zanim włocławianie uprawnią do gry nowych zawodników?

Na pewno tak. Muszę przyznać, że bardzo obawiam się tego meczu. Co ciekawe, gdy przed meczem we Włocławku przyszedł do nas Zoran Sretenović, podobne obawy miał Igor Griszczuk, który nie krył tego w rozmowie ze mną. Jego przeczucia okazały się słuszne, bowiem to Polpharma była górą.

Kto wygra tym razem?

Trudno wskazać faworyta. W naszej ekipie co mecz pojawia się inny lider, który walnie przyczynia się do wygranej. Ale Anwil nie będzie wciąż przegrywał – wygrane są kwestią czasu, zresztą już w ostatnich dwóch pojedynkach zainkasował komplet punktów. Nowi zawodnicy włocławskiego zespołu na pewno będą chcieli pokazać się z dobrej strony, więc czeka nas ciekawe spotkanie. Mam nadzieję, że kibice obu stron opuszczą halę zadowoleni z widowiska.

Warto wiedzieć

Roman Olszewski - wychowanek Unii Tczew, w latach 1992-1996 był zawodnikiem Nobilesu Włocławek. Z włocławskim zespołem dwukrotnie zdobył wicemistrzostwo kraju. Wywalczył również brązowy medal. Występował także w reprezentacji Polski. Obecnie jest prezesem Polpharmy Stargard Gdański.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie