Prawie tysiąc odeszło z kwitkiem

Justyna Wojciechowska-Narloch
Dyrektorzy przedszkoli podsumowali tegoroczny nabór do swoich placówek. Rachunek jest zatrważający. Przyjęcia odmówiono prawie 950. dzieciom.

Dyrektorzy przedszkoli podsumowali tegoroczny nabór do swoich placówek. Rachunek jest zatrważający. Przyjęcia odmówiono prawie 950. dzieciom.

<!** Image 2 align=right alt="Image 82735" sub="Przedszkole Miejskie nr 9 przy ul. Gagarina jest placówką bezpłatną, oferującą pięciogodzinną opiekę nad dziećmi
/ Fot. Łukasz Trzeszczkowski">- To prawdziwy horror. Spokojnie mogli spać tylko ci, którzy mają znajomości, albo tacy, co żyją w konkubinacie i oficjalnie udają samotnych rodziców. No, fory mieli także wielodzietni. Dzieci z normalnych rodzin były na przegranej pozycji - z rozżaleniem mówią ci mieszkańcy Torunia, których dzieci nie dostały się do żadnego z przedszkoli.

Mało miejsc

O prawdziwej walce rodziców o miejsca w przedszkolach pisaliśmy w „Nowościach” wielokrotnie. Od dawna wiadomo bowiem, że zapotrzebowanie na opiekę w tych placówkach jest większe niż ich możliwości. Były przedszkola, w których podczas rekrutacji odrzucano nawet 80-90 dzieci. Powód zawsze był taki sam: brak miejsc.

<!** reklama>- Po podsumowaniu wszystkich odrzuconych wniosków wyszło nam, że jest ich dokładnie 947. Nie potrafię jednak powiedzieć, na ile liczba ta jest wiarygodna, gdyż wielu rodziców zapisywało swoje dzieci nie do jednego, ale do kilku przedszkoli - tłumaczy Marzena Chmielewska z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Torunia. - Wolne miejsca wciąż ma Przedszkole Miejskie nr 9. To placówka świadcząca opiekę pięciogodzinną, bez wyżywienia. Rodzice tam jednak nic nie płacą. Sądzę, że dla niektórych może być to dobre rozwiązanie.

Powinno być lepiej

Władze miasta od ponad roku próbują rozwiązać problemy z przedszkolami. Na razie nie ma mowy o budowie nowej placówki, ale jest za to szansa, że w styczniu przyszłego roku ruszy kolejne niepubliczne przedszkole na Bydgoskim Przedmieściu. Dzięki zmianom organizacyjnym toruńskie placówki miejskie i niepubliczne przyjmą w tym roku o 200 dzieci więcej. Na horyzoncie pojawiła się także kolejna możliwość na ostateczne rozwikłanie przedszkolnego kłopotu. Jeśli w życie wejdą zapowiedzi resortu edukacji, to w przyszłym roku sześciolatki będą chodzić nie do przedszkoli, ale do szkół podstawowych. Dzięki temu w placówkach zwolni się aż osiemset miejsc, a to już powinno zaspokoić potrzeby mieszkańców Torunia.

- Rodzice nie powinni rezygnować. Miejsce w przedszkolu można znaleźć także w wakacje czy też już po rozpoczęciu roku szkolnego. Czasem ludzie rezygnują, przeprowadzają się, bądź zwalniają miejsce z innych przyczyn losowych. Warto więc pytać w przedszkolach - dodaje Marzena Chmielewska.

Miejsca i liczby

  • 5.320 - tyle miejsc przygotowano w sumie w tym roku
  • 2.208 - było miejsc w przedszkolach miejskich
  • 976 - to zerówki w szkołach podstawowych
  • 2.136 - liczba miejsc w przedszkolach niepublicznych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie