Prawo jazdy łatwiej stracić, niż odzyskać

Zbigniew Juchniewicz
W Polsce prawo jazdy można stracić w kilku sytuacjach. Najczęściej kierowcom obierane są uprawnienia, gdy zbiorą 24 punkty karne.

W Polsce prawo jazdy można stracić w kilku sytuacjach. Najczęściej kierowcom obierane są uprawnienia, gdy zbiorą 24 punkty karne.

Drugą sytuacją jest kierowanie samochodem pod wypływem alkoholu albo innego podobnie działającego środka. W tym przypadku polskie prawo od kilku lat jest bardzo restrykcyjne.

Stwierdzenie zawartości alkoholu w organizmie kierowcy powyżej 0,2 promila jest wykroczeniem, za które grozi kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. I oczywiście utrata uprawnień. Natomiast zawartość alkoholu powyżej 0,5 promila oznacza karę więzienia nawet do ośmiu lat, a spowodowanie wypadku drogowego,w którym ktoś zginie, grozi 12-letnim więzieniem. W takim przypadku możliwe jest też dożywotnie pozbawienie prawa jazdy.<!** reklama>

Trzecią okolicznością, gdy policjant może zatrzymać prawo jazdy jest popełnienie wykroczenia lub przestępstwa, za które - w konsekwencji - może być orzeczone przez sąd zatrzymanie tego dokumetu.

Z powodu alkoholu

- Na każdych czterech kierowców, trzech traci dokument z powodu przekroczenia dozwolonego limitu punktów karnych - wyjaśnia nadkomisarz Wiesław Rospirski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KM Policji w Toruniu. - Jeden z owej statystycznej czwórki traci uprawnienia z powodu alkoholu.

Każdego roku policjanci w Polsce zatrzymują ponad 185 tysięcy nietrzeźwych kierowców. Wszyscy, przynajmniej na kilka lat tracą uprawnienia do kierowania pojazdami. Niektórzy, mimo wszystko siadają za kierownicę. Zatrzymani po raz drugi, tym razem już bez uprawnień, ponoszą kolejną karę. Wielu takich kierowców trafia przed oblicza sądów, gdy zostali sfotografowani przez fotoradar jadąc z nadmierną prędkością.

Francuski kurs na nic

- Obecny system ewidencji wykroczeń drogowych jest już ściśle powiązany z podobnymi systemami działającymi w krajach grupy Schengen – mówi nadkomisarz Wiesław Rospirski. - Nie ma więc już takiej możliwości, aby polski kierowca, który tu stracił uprawnienia, zrobił kurs np. we Francji i by bezkarnie podróżował po Polsce. Policje tych krajów wzajemnie powiadamiają się o takich sytuacjach więc takie omijanie prawa nie ma racji bytu na dłuższą metę.

Komputery są bezlitosne dla piratów drogowych. Niedawno toruński wydział ruchu drogowego został powiadomiony przez austriacką policję o przekroczeniu dozwolonej prędkości o... 5 km/godz. przez mieszkańca naszego regionu podróżującego po Austrii. Kierowca musiał zapłacić mandat według stawek tam obowiązujących.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie