Prawo po stronie torunian?

Maciej Czypek
Udostępnij:
Zespół Energi Manekina Toruń pod koniec poprzedniego sezonu został ukarany serią walkowerów i co za tym idzie karnie zdegradowany z rozgrywek Superligi.

Jak się okazje decyzja Polskiego Związku Tenisa Stołowego nie była zgodna z prawem. Minister Andrzej Biernat podważył bowiem wszystkie decyzje władz związku.
[break]

Niesłuszne wykluczenie

Taką informację przekazała nam adwokat Aleksandra Chołub, pełnomocnik toruńskiego klubu.
- Kontrola Ministra Sportu i Turystyki w Polskim Związku Tenisa Stołowego potwierdziła, że wykluczenie z rozgrywek Superligi drużyny Energi Manekina Toruń było niezgodne z prawem - powiedziała adwokat.

Torunianie z Superligi zostali karnie zdegradowani w trakcie poprzedniego sezonu. Powodem było sześć walkowerów, które PZTS nałożył na Energę Manekina za bezprawne występy Tajwańczyka Wuh Chi-Chi w lidze chińskiej, już po podpisaniu umowy w Toruniu.
Klub od samego początku nie zgadzał się z postanowieniami związku, bowiem jego zdaniem zostały one podjęte niezgodnie z regulaminem PZTS-u.

Potwierdza to opinia Ministra Sportu i Turystyki, który wydał decyzję wstrzymującą wykonanie uchwały zarządu Polskiego Związku Tenisa Stołowego z dnia 23 września 2013 r. w sprawie zatwierdzenia Regulaminu Rozgrywek PZTS-u na sezon 2013/2014
Oznacza to, że zarząd związku nie mógł w drodze uchwały przyjmującej regulamin rozgrywek rozszerzyć katalogu kar dyscyplinarnych o karę walkowera. Tylko Walne Zgromadzenie Delegatów ma prawo do ustalania katalogu kar dyscyplinarnych.

Równie istotne jest też potwierdzenie zarzutu, że zarząd PZTS nie mógł w drodze uchwały powierzyć sprawowania nadzoru i kontroli nad przestrzeganiem regulaminów PZTS-u Wydziałowi Rozgrywek, ani przyznać temu organowi uprawnienia do podejmowania decyzji w sprawie zastosowania kar dyscyplinarnych, ponieważ leży to w kompetencjach Komisji Dyscyplinarnej.
W czasie składania wniosku o przyznanie tzw. dzikiej karty na występy w Superlidze w sezonie 2014/15 kontrola w PZTS-ie jeszcze trwała.

Związkowi działacze mają teraz prawo do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy.

Odzyskają pieniądze

Jeżeli nic nie wskóra, to torunianie mogą się ubiegać o odszkodowanie, zwrot zapłaconych w sezonie 2013/2014 kar finansowych oraz zwrot opłaty za tzw. dziką kartę.
Na razie działacze Energi Manekina czekają na uprawomocnienie się decyzji ministerstwa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie