Prokurator Marcin M. z Torunia ma proces za hejtowanie! O pokrzywdzonej miał pisać, że jest chora psychicznie

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Marcin M. jest zatrudniony w Prokuraturze Rejonowej Toruń Wschód. Od roku 2019 jest zawieszony w obowiązkach i ma obniżone wynagrodzenie.
Marcin M. jest zatrudniony w Prokuraturze Rejonowej Toruń Wschód. Od roku 2019 jest zawieszony w obowiązkach i ma obniżone wynagrodzenie. Polska Press
5 października wreszcie doszło w sądzie do odczytania aktu oskarżenia przeciwko prokuratorowi Marcinowi M. z Torunia i proces formalnie ruszył. Śledczy ukrywający się pod nickami miał w internecie pomawiać Barbarę Bączkowską o to, że jest chora psychicznie. Działo się to w 2015 roku, a skutkiem było m.in. wycofanie kandydatury kobiety w wyborach.

Zobacz wideo: Rynek pracy odporny na pandemię

a

Barbara Baczkowska założyła przed laty toruński oddział Stowarzyszenia Obywatele Przeciwko Bezprawiu. Została też pełnomocnikiem Niepokonanych 2012. Miała wystartować w 2015 roku w wyborach do Sejmu z listy Pawła Kukiza, z wysokiego trzeciego miejsca. W ostatniej chwili jednak Paweł Szramka (obecnie poseł) zdjął jej kandydaturę z listy.

Torunianka do dziś jest przekonana, że wpływ na to miały anonimowe komentarze w internecie. Pojawiły się m.in. na forach lokalnej gazety, pod tekstem o kształcie listy wyborczej. Autor postów pisał o Barbarze Baczkowskiej m.in. to, że jest chora psychicznie i ma żółte papiery. Tymczasem były to i są pomówienia: społeczniczka jest osobą zdrową i poczytalną; świadczyły o tym też opinie sądowo-psychiatryczne.

Akt oskarżenia dopiero po kilku latach! Proces w Toruniu też z poślizgiem

Kto był autorem szkalujących Barbarę Bączkowska wpisów? Wiele wskazuje na to, że Marcin M., prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód. Ustalenie tego jednak, a następnie doprowadzenie do tego, by śledczy usłyszał zarzuty i został postawiony w stan oskarżenia trwało kilka lat. Najkrócej rzecz ujmując, nikt pokrzywdzonej kobiecie specjalnie nie pomagał w dochodzeniu sprawiedliwości.

Ostatecznie jednak śledztwo w tej sprawie poprowadziła Prokuratura Regionalna w Gdańsku. -17 września 2019 roku skierowaliśmy do sądu akt oskarżenia przeciwko Marcinowi M. zarzucając mu popełnienie przestępstwa z art. 212 par. 1 i 2 Kodeksu karnego - mówi "Nowościom" Marzena Muklewicz, rzeczniczka gdańskiej prokuratury.

Wyjaśnijmy, że chodzi o przestępstwo zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania się, które naraża ofiarę na poniżenie w oczach opinii publicznej. Grozi za nie kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet więzienia - do roku.

Oskarżony prokurator Marcin M. nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Jego proces ruszył w Sądzie Rejonowym w Grudziądzu. Jak donosi portal Grudziądz365.pl, obrona stosowała różne "sztuczki", by opóźnić start procesu. 5 października doszło jednak do odczytania aktu oskarżenia i sprawa formalnie ruszyła.

Na kolejne rozprawie - 19 października - zeznania w charakterze świadka składać ma poseł Paweł Szramka. Dodajmy też, że pokrzywdzona Barbara Bączkowska ma w procesie status oskarżyciela posiłkowego. Daje jej to prawo do większej aktywności na sali sadowej niż gdyby tylko pozostała stroną poszkodowaną.

Pan prokurator nie pracuje, ale część pensji pobiera

Jakie są zawodowe losy Marcina M.? Aby stawiać mu zarzuty i oskarżać, trzeba było uchylić mu immunitet. Stało się to w roku 2017. Formalnie śledczy nadal jest jednak pracownikiem Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód. Tyle, że kolejny rok do pracy przychodzić nie musi.

-Od maja 2019 roku Marcin M. jest zawieszony w czynnościach. To oznacza, że nie wykonuje żadnych obowiązków zawodowych - przekazuje "Nowościom" Izabela Oliver, kierująca Prokuraturą Rejonową Toruń Wschód.

Dodajmy, że stan zawieszenia prokuratura oznacza obniżenie mu wynagrodzenia najpierw do 85 procent wymiaru, a potem kolejne obniżki.

Jak się dowiedzieliśmy, Marcin M. to śledczy z kilkunastoletnim doświadczeniem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KONSTYTUCJA SKUR****NY !!!
To POmioty przybyszy z b. ZSRR tzw.„poP” jako prezent Stalina głównie z pochodzeniem chazarskim, budować komunę w PRLu. Trzeba wiedzieć że przybyszami tymi w ilości około 340 000 obsadzone zostały najważniejsze instytucje w PRL-u; bez szkoły i wykształcenia / należy dodać że Stalin nie przysłał arystokracji tylko najgorsza kategorię ludzi; meneli, przestępców i oprychów NKWDowskich / zostali oni oficerami w wojsku i aparacie bezpieczeństwa UB, a jak mieli chociaż średnie wykształcenie to zostali nauczycielami, lekarzami, prokuratorami a także też sędziami. Dzisiaj najczęściej pod zmienionymi nazwiskami w znacznym stopniu funkcje sędziów i prokuratorów sprawują ich dzieci i wnuki , gdyż przybysze ci wszelkie synekury traktują jako dziedziczne.
Dodaj ogłoszenie