Prokurator Sylwia Cz. z Torunia stanie przed sądem dyscyplinarnym! Nie tylko za jazdę po alkoholu...

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Znana toruńska prokurator Sylwia Cz. stanie we wtorek (21.09) przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego w Warszawie. Rusza jej proces dyscyplinarny. Prawniczka odpowiedzieć ma nie tylko za kierowanie autem po alkoholu (0,67 prom.), ale i niedyspozycję podczas prokuratorskiego dyżuru. Równolegle ma proces karny. Nie przyznaje się do winy.

Zobacz wideo: Nowe mandaty od straży miejskiej - mają większe uprawnienia

Sylwia Cz. to znana w prawniczym środowisku pani prokurator: młoda, ambitna, oskarżająca w najpoważniejszych sprawach karnych w Toruniu. Dość wspomnieć jej rolę w procesie zabójców kobiety w domku przy ulicy Czarlińskiego - podobnie okrutnej zbrodni w mieście nie było od lat.

Znana prawniczka, jak się wydaje, popełniła życiowy błąd. 1 stycznia 2020 roku w Lubiczu pod Toruniem zatrzymana została do kontroli drogowej. Według ustaleń policji i prokuratury, miała w organizmie 0,67 promila alkoholu. Ona ten wynik kwestionuje. Konsekwencje już poniosła: została zawieszona w pracy. Karnie odpowiada za jazdę na podwójnym gazie przed Sądem Rejonowym w Inowrocławiu.

Jutro natomiast (21 września) ruszy dyscyplinarna sprawa Sylwii Cz. w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w Warszawie. Jak będzie wyglądać? I co grozi pani prokurator?

Uczciła sylwestra, a w Nowy Rok miała dyżur w pracy

Jak przekazał nam dział prasowy Prokuratury Krajowej, 24 maja br. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla Szczecińskiego Okręgu Regionalnego skierował do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej pani prokurator. Sprawa rozpocznie się jutro (21.09) w Warszawie. Sylwia Cz. stawić się ma na nią osobiście z obrońcą.

Zarzuty dyscyplinarne, jak się okazuje, nie dotyczą wyłącznie prowadzenia samochodu po alkoholu. Prawniczce na gruncie dyscyplinarnym zarzuca się również, że z powodu wcześniejszego picia była niedyspozycyjna w pracy. Wspomnianego 1 stycznia 2020 roku miała bowiem dyżur prokuratorski. Co prawda do momentu zatrzymania jej przez policję nie odebrała jeszcze żadnego zgłoszenia, na które miałaby obowiązek zareagować (np. wypadek, pożar, przestępstwo), ale jednak z okoliczności wynika, że pełniłaby dyżur nietrzeźwa.

Krytycznego 1 stycznia 2020 roku prawniczka wpadła w ręce policji w Lubiczu pod Toruniem. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, wracała do domu po sylwestrze. Nie był huczny; trudno nazwać go nawet imprezą - kobieta witała Nowy Rok w bardzo kameralnym gronie, w domowych warunkach. Według ustaleń Prokuratury Krajowej, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, pani prokurator miała w organizmie 0,67 promila alkoholu. Pierwszy raz "dmuchała" w alkomat o godz. 10.46. Potem badanie powtórzono.

Prawniczka powyższy wynik kwestionuje. Taką linię obrony obrała w sprawie karnej, która toczy się już przed Sadem Rejonowym w Inowrocławiu. Tutaj obrońcą Sylwii Cz. jest adwokat Włodzimierz Marczuk. W sprawie dyscyplinarnej prawniczki bronić będzie adwokat Mariusz Lewandowski.

Co grozi Sylwii Cz.? Czy wróci do pracy prokuratora?

Sprawa Sylwii Cz. przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego toczyć się będzie, zgodnie ze specyfiką tej instytucji, w oparciu o procedury Kodeksu karnego.

Przypomnijmy, że pani prokurator szybko została zawieszona w wykonywaniu obowiązków zawodowych. Już na etapie śledztwa Prokuratura Krajowa zastosowała wobec Sylwii Cz. zakaz opuszczania kraju i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Karnie, jak każdemu w podobnej sytuacji, grozi jej kara do 2 lat więzienia. Oczywiście, jeśli sąd prawomocnie uzna ja za winną przestępstwa opisanego w art. 178 a par. 1 kk ("Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2").

A co grozi Sylwii Cz. zawodowo? Ustawa Prawo o prokuraturze w rozdziale 3 ("Odpowiedzialność karna, dyscyplinarna i służbowa prokuratorów") przewiduje pięć rodzajów kar dyscyplinarnych. Najłagodniejsza to upomnienie. Kolejnymi są nagana, usunięcie z zajmowanej funkcji, przeniesienie na inne miejsce służbowe oraz wydalenie ze służby prokuratorskiej. Co ważne, każda z tych kar niesie za sobą konsekwencje. Np. tylko upomniany prokurator nie może być przez 3 lata awansowany.

Do tematu będziemy wracali.

WAŻNE. Na jakim etapie jest proces karny pani prokurator?

Śledztwo w tej sprawie przeprowadziła i skierowała do sądu akt oskarżenia Prokuratura Krajowa. Toruńscy sędziowie ze sprawy się wyłączyli i decyzją Sądu Najwyższego proces pani prokurator ruszył w kwietniu br. w Sądzie Rejonowym w Inowrocławiu - dla bezstronności.

Oskarżona o jazdę na podwójnym gazie Sylwia Cz. nie przyznaje się do winy i kwestionuje pomiary. Sąd zlecił wykonanie biegłym pisemnej opinii z zakresu toksykologii.

Rozprawy w Inowrocławiu odbyły się w kwietniu i lipcu br. Kolejny termin wyznaczony jest dopiero na 18 listopada br. Jak nam przekazano, sędzia prowadzący sprawę przebywa na urlopie, do pracy wraca w październiku. Poza tym, II Wydział Karny obłożony jest pracą - stąd odległe terminy. Prawdopodobnie jednak listopadowa rozprawa będzie ostatnią w procesie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kowalski
22 września, 16:49, Gość:

Niedlugo bedzie dwa lata jak pijaczka jechala autem , czyzby koledzy czekali na przedawnienie ??

Pijak to Twoja matka.

G
Gość
Niedlugo bedzie dwa lata jak pijaczka jechala autem , czyzby koledzy czekali na przedawnienie ??
G
Gość
Czy to wazne jak " hucznie " obchodzila Sylwestra ?? Byla pijana i powinna poniesc kare jak inni uzytownicy drog bedac pod wplywem alkoholu !
K
Kowalski.
A Pani Prokurator jak piła to mógł szef odesłać na urlop. NP.

Bo chyba każdemu w głowie się poprzestawia prowadząc sprawy karne, jeszcze to co prowadziła. A więc brońcie Pani Prokurator ładnie, żeby mogła wrócić do pracy.
Dodaj ogłoszenie