Propozycje kandydatów Nowej Prawicy: budżet zrównoważony, wydatki racjonalne, a Straż Miejska zlikwidowana

Lucyna Budniewska
Lucyna Budniewska
Kandydaci Nowej Prawicy chcą uzdrowić budżet Torunia. Jacek Kostrzewa (drugi z prawej) jest kandydatem partii na prezydenta miasta
Kandydaci Nowej Prawicy chcą uzdrowić budżet Torunia. Jacek Kostrzewa (drugi z prawej) jest kandydatem partii na prezydenta miasta Jacek Smarz
Jacek Kostrzewa jest kandydatem na prezydenta Torunia i liderem listy kandydatów do Rady Miasta w okręgu nr 1, Rafał Korzeniec - w okręgu nr 2, Kamil Cięgotura - w okręgu nr 3, a Arkadiusz Osiński - w okręgu 4.

Komitet Wyborczy Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego przedstawił wczoraj swój samorządowy program wyborczy dla Torunia. Chce przede wszystkim obniżenia wydatków budżetowych miasta i podatków lokalnych.
[break]

- Uczestniczymy w historycznym wydarzeniu. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat jest kandydat prawicy na prezydenta Torunia - przedstawił się Jacek Kostrzewa, pracownik Urzędu Marszałkowskiego, a z wykształcenia geograf, tak jak obecny prezydent Michał Zaleski.

Będzie on liderem listy w okręgu 1 (Skarpa, Kaszczorek, lewobrzeżny Toruń). Jego zdaniem fakt, że wszystkie znaczące partie polityczne oprócz PiS zrezygnowały z wystawienia własnego kandydata, oznacza, że nie mają we własnych szeregach lepszego reprezentanta niż Michał Zaleski i że odpowiada im jego polityka.

Natomiast start Zbigniewa Rasielewskiego z PiS uważa za rywalizację pozorną, skoro pełni on funkcję wiceprezydenta.

- Toruń się wyludnia, dwadzieścia kilka tysięcy osób wybrało życie tam, gdzie jest lepiej - podkreślał Jacek Kostrzewa.
Rafał Korzeniec, z wykształcenia historyk, lider listy w okręgu 2 (Bydgoskie), zapowiedział dążenie do likwidacji Straży Miejskiej, która jego zdaniem nie sprawdziła się, a pieniądze, które były przeznaczone na jej utrzymanie, proponuje przekazać policji.

- Mamy marne władze, które doprowadziły do katastrofy finanse miasta - krytykował Kamil Cięgotura, „jedynka” w okręgu nr 3 (Chełmińskie, Wrzosy, Starówka), ekonomista i przedsiębiorca, który za najważniejsze uważa doprowadzenie do zrównoważonego budżetu Torunia, bez deficytu.

Arkadiusz Osiński, absolwent kierunku finanse i bankowość, lider listy w okręgu 4 (Rubinkowo, Jakubskie, Bielawy, Grębocin), uważa, że przy horrendalnie wysokich podatkach od nieruchomości, trudno do Torunia przyciągnąć i utrzymać inwestorów i nie pomoże tu sala koncertowa czy nowa linia tramwajowa. Jak podkreśla, Toruń musi być miastem, w którym nie tylko można wydać pieniądze, ale znaleźć pracę i zarabiać.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
J23
KNP wygra wybory na "bank"............hahahahahahahaha...............poparcie 100% mają..............populiści i demagodzy hihihihihihi. Ludzie nieomylni z monopolem na wiedzę hihihi.
A
AdaM
A może pokażą skąd mają środki na partię, kampanię wyborczą, a później powiedzą o ile wzrośnie każdego z radnych pozycja materialna. Wystarczy porównać oficjalne dane co roku publicznie podawane o wzroście (nie było przypadku żeby radny miał na zakończenia kadencji mniejszy!) majątku własnego i wtedy wiadomym byłoby na kogo głosować, a tak gruszki na wierzbie.
m
mmx
Oby sie udalo! Mam juz dosyc szastania milionami na prawo i lewo, a pozniej gadania, ze kilku tysiecy brakuje.
Dodaj ogłoszenie