Przejrzyściej i inaczej

Tomasz Bielicki
- Czuć powiew zmian - szeptano podczas dziewiczego oprowadzania po wystawie „Statek kosmiczny Ziemia”. To co rankiem szeptano, po wieczornym wernisażu słychać było już głośno.

- Czuć powiew zmian - szeptano podczas dziewiczego oprowadzania po wystawie „Statek kosmiczny Ziemia”. To co rankiem szeptano, po wieczornym wernisażu słychać było już głośno.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168167" sub="Dobrila Denegri podczas otwarcia wystawy „Statek kosmiczny Ziemia” / Fot. Grzegorz Olkowski">- Jest perfekcjonistką! - mówią o serbskiej dyrektor programowej jej współpracownicy. - Przywiązuje olbrzymią wagę od każdego detalu wystawy. Liczy się dla niej nie tylko dobór odpowiednich słów w katalogu, jego wygląd, ale nawet takie drobiazgi jak odpowiednie miejsce dla podpisu pod prezentowaną na wystawie pracą. Wymaga wiele nie tylko od innych, ale również od siebie. Wciąż chce robić więcej i jeszcze lepiej. Osobiście napisała notki o wszystkich artystach swojej pierwszej wystawy w Toruniu. A mówić potrafi o nich godzinami.

<!** reklama>* * *

„Statek kosmiczny Ziemia” to pierwsza kuratorska propozycja Dobrili Denegri jako nowej dyrektor programowej CSW.

Sam tytuł wystawy zaczerpnęła z wydanej w 1969 roku książki wizjonera XX wieku Richarda Buckminstera Fullera, który starał się obudzić w ludziach świadomość kruchości naszej planety i jej ograniczonych zasobów. Jakie wrażenia na temat wystawy mieli zwiedzający?

- Przejrzysta, posiadająca wiele przestrzeni ekspozycja. Pozwala swobodnie przyglądać się poszczególnym dziełom, które są wyjątkowej klasy. W CSW nie było jeszcze takiej wystawy - twierdzi prof. Wiesław Smużny z Wydziału Sztuk Pięknych UMK. - Dotychczasowe propozycje jej poprzedniczki były bardzo mocno powiązane z ideologią kuratorską, nie miały nigdy koncepcji obiektywistycznej. Widać, że Dobrila Denegri interesuje się ekologią oraz przenikaniem się sztuki i technologii. Ogromne wrażenie robią niezwykle delikatne prace Christiane Löhr.

* * *

Nieco zbieżną tematyką zajmował się w Toruniu już Jerzy Ludwiński, który również rozpatrywał sztukę w kontekście nauki i cywilizacji.

- Dobrila Denegri świetnie rozwinęła zagadnienie, nawiązując do naszego środowiska akademickiego - zachwala prof. Wiesław Smużny. - Kapitalny kontekst kształtowania się artystycznej świadomości toruńskich studentów Wydziału Sztuk Pięknych UMK wobec ich kolegów studiujących nauki ścisłe. Bardzo ciekawe.

Warto wspomnieć, że propozycje poprzedniej kurator programowej CSW Joanny Zielińskiej nie cieszyły się takim powodzeniem.

- Dominuje opcja wycinkowego rozumienia sztuki, nieudolnie eksploatowanego przez powtarzającą się grupę osób. Projekty są powieleniem koncepcji rodem z krakowskiego Bunkra Sztuki, z którym Joanna Zielińska była związana. Wszystko musi pasować do koncepcji i ideologii, a jak, widzu, nie rozumiesz, to się nie znasz - oceniał wówczas prof. Kazimierz Rochecki z Wydziału Sztuk Pięknych UMK.

* * *

Zmiana w CSW wyczuwalna jest również w stosunku do dziennikarzy. Dobrila Denegri jest osobą o wiele bardziej medialną od swojej poprzedniczki. Poza tym ma szczególny dar opowiadania o sztuce prostym i zrozumiałym językiem, czego ogromnie do tej pory w działaniach CSW brakowało. Odnosiło się wrażenie, że poprzednie teksty kuratorskie miały nie tyle rozjaśnić, co jeszcze bardziej zaciemnić główną ideą przyświecającą każdej wystawie.

Zobaczymy, co będzie dalej. Na razie jest inaczej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie