Przerwa Dobruckiego może być dłuższa

rystian Góralski
Najprawdopodobniej ten sezon żużlowy dla zawodnika Stelmetu Falubazu Zielona Góra Rafała Dobruckiego już się zakończył, a dalsza jego kariera stoi pod dużym znakiem zapytania.

Najprawdopodobniej ten sezon żużlowy dla zawodnika Stelmetu Falubazu Zielona Góra Rafała Dobruckiego już się zakończył, a dalsza jego kariera stoi pod dużym znakiem zapytania.

To efekt kontuzji jakiej doznał w wyniku upadku w niedzielnym meczu ligowym swojej drużyny w Gorzowie Wielkopolskim.

Dobrucki bardzo dobrze rozpoczął udział w derbach województwa lubuskiego. W trzeciej gonitwie wygrał bowiem przed Duńczykiem Nielsem Kristianem Iversenem, Słoweńcem Matejem Zagarem i kolegą z drużyny, Amerykaninem Gregiem Hancockiem.

Zahaczył o bandę

Pechowy okazał się jednak drugi jego wyścig. Po starcie jechał trzeci. Na prowadzeniu był gorzowianin Tomasz Gollob, a drugi jechał Hancock. Na dystansie Dobruckiego wyprzedził jednak Bartosz Zmarzlik. Na ostatnim okrążeniu żużlowiec Falubazu wychodząc z dużą prędkością z pierwszego łuku zahaczył motocyklem o dmuchaną bandę, zerwał jej fragment i z impetem upadł na tor.

W karetce udał się najpierw do parkingu, a nastepnie do szpitala. Badania wykazały złamanie piątego i szóstego kręgu piersiowego kręgosłupa. Przebywa na oddziale chirurgii ortopedycznej gorzowskiego szpitala. Wykonano niezbędne badania, ale operacja najprawdopodobniej zostanie przeprowadzona w Lesznie. Tam bowiem pracuje lekarz, który operował już Dobruckiego.

Nie pierwszy raz

Dla żużlowca Falubazu to nie pierwszy uraz kręgosłupa. Dwukrotnie już przechodził operacje kręgosłupa, które wymusiły przerwę w startach. M.in. dlatego jego powrót do żużla wydaje się niepewny.

Absencja Dobruckiego w kolejnych meczach ligowych z całą pewnością nie jest również miłą informacją dla szkoleniowca Falubazu Marka Cieślaka.

W marcu podczas treningu w Gnieźnie kość udową prawej nogi złamał Grzegorz Zengota, który wciąż przechodzi rehabilitację.<!** reklama>

Dobrucki znajduje się na liście zawodników zastępowanych (w meczach 4-7, czyli jeszcze w spotkaniu u siebie z Unią Leszno i wyjazdowym do Rzeszowa) Falubazu na czwartej pozycji (średnia 2,000). Oznacza to, że może on być zastąpiony tylko przez jednego zawodnika, który ma wyższą średnią od niego (w pozostałych wyścigach muszą startować zawodnicy ze średnią niższą od zastępowanego). Wyższą średnią mają Greg Hancock (2,667), Piotr Protasiewicz (2,400) i Andreas Jonsson (2,067).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie