Przestańmy być głusi i ślepi na krzywdę dziecka

Justyna Wojciechowska-Narloch
Anna Ciesielska przewodniczy toruńskiemu Komitetowi Ochrony Praw Dziecka od 2002 roku
Anna Ciesielska przewodniczy toruńskiemu Komitetowi Ochrony Praw Dziecka od 2002 roku Sławomir Kowalski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rozmowa z Anną Ciesielską, przewodniczącą toruńskiego Komitetu Ochrony Praw Dziecka.

Dziś świętujemy 25. rocznicę przyjęcia przez ONZ Konwencji o Prawach Dziecka. 20 listopada jest też Ogólnopolskim Dniem Praw Dziecka. Jak to wszystko się zaczęło?
[break]
Osobą, której tragiczna historia zapoczątkowała w XIX wieku działalność międzynarodowego ruchu na rzecz ochrony praw dziecka, była 8-letnia dziewczynka z Baltimore, bita regularnie przez matkę. Dręczone dziecko uzyskało pomoc od osób z lokalnego oddziału stowarzyszenia przeciwdziałającego okrucieństwu wobec... zwierząt.
Kto dziś w Polsce zajmuje się ochroną dzieci i młodzieży przed przemocą?
Jest wiele instytucji i organizacji zajmujących się tym tematem. Jedną z najdłużej działających jest Komitet Ochrony Praw Dziecka, a założyła go w Warszawie Maria Łopatkowa. Toruński oddział tego ogólnopolskiego stowarzyszenia jest jednym z kilkunastu, które do tej pory przetrwały.
Od 2002 roku to Pani szefuje Komitetowi...
Kiedy na emeryturę przeszła jego pierwsza przewodnicząca Teresa Tomaszewska, naturalne było, że ktoś z wolontariuszy powinien kontynuować to trudne, ale potrzebne dzieło. Nie potrafiłam odmówić prośbom koleżanek i kolegów i podjęłam się tego zadania.
Co udało się zrobić?
Od tamtej pory, czyli przez 12 lat wraz z grupą społecznie pracujących specjalistów otoczyliśmy opieką i udzieliliśmy profesjonalnej pomocy bardzo dużej grupie dzieci i młodzieży znajdujących się w sytuacjach przemocowych. Właściwie prawie każdego miesiąca odbieramy po kilka telefonów z prośbą o pomoc. Dzwonią lub przychodzą przeważnie ludzie dorośli oczekując interwencji: sąsiedzi, przypadkowi świadkowie, członkowie rodzin, pedagodzy szkolni. Nie wszystkie zgłoszenia są uzasadnione, ale nikogo nie pozostawiamy bez pomocy - gdy możemy, sami zajmujemy się sprawą, kiedy z różnych względów nie możemy tego zrobić, kierujemy do innych instytucji.
Z jakimi problemami zgłaszają się do Was ludzie?
W ostatnich latach dominują sprawy okołorozwodowe, związane z „bitwami” rodziców nad głową dziecka. Coraz więcej wpływa spraw dotyczących przemocy szkolnej i to zarówno międzyrówieśniczej, jak i w relacjach uczeń-nauczyciel. Sporo problemów dzieci wiąże się również z uzależnieniami w rodzinach oraz niedostatkami bytowymi.
Doprawdy skóra cierpnie, kiedy wysłuchujemy historii, czasami wieloletniego dręczenia i krzywdzenia przy zupełnie obojętnym środowisku, w którym dziecko przeżywa swoją osobistą tragedię. Informacje medialne często eksponują drastyczne zakończenie takich spraw, a zadawane wówczas publicznie pytanie o przyczyny braku reakcji, często pozostaje bez odpowiedzi. Niestety, bywamy głusi i ślepi, bo tak jest czasami wygodniej i bezpieczniej.
Dlaczego tak się dzieje, czy zabrakło uregulowań prawnych?
Nie! Są wyczerpujące i wszechstronne! W takich sytuacjach zawodzą ludzie, bierni świadkowie dziecięcych dramatów. Gdyby w porę zareagowali, wielu sytuacji łamania praw najmłodszych można by uniknąć.
Możemy w Polsce organizować jeszcze setki spotkań i konferencji, ogłaszać kolejne lata korczakowskie, odmieniać „prawa dziecka” przez wszystkie przypadki, a dzieci w wielu środowiskach nadal będą traktowane przedmiotowo, z zastosowaniem przemocowych metod wychowawczych, w atmosferze nadużywania władzy, dręczone i zaniedbywane.
Na ten problem wszyscy musimy się uwrażliwić. Apeluję do wszystkich osób, które są świadkami przemocy wobec dzieci, o natychmiastowe i bezwzględne reagowanie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie