Przychodnie w Toruniu. Czy przyjmują pacjentów? Co z teleporadami?

Sara Watrak
Sara Watrak
Przychodnie w Toruniu na brak pacjentów narzekać nie mogą
Przychodnie w Toruniu na brak pacjentów narzekać nie mogą Archiwum Polska Press
16 marca zmieniły się zasady dotyczące udzielania teleporad przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W niektórych przypadkach pacjent musi pojawić się w przychodni osobiście. Jak wygląda sytuacja w placówkach w Toruniu?

Zobacz wideo: Takie są nowe zasady szczepień. Zobacz koniecznie!

Zmiany w przychodniach. Rzadsze teleporady

Przypomnijmy, że przez blisko rok teleporada była dominującym sposobem kontaktu z lekarzem. Do Ministerstwa Zdrowia docierało jednak wiele sygnałów dotyczących nadużywania tej formy - Zdecydowałem się ograniczyć możliwość stosowania teleporad - poinformował na początku marca minister zdrowia Adam Niedzielski. Niedługo później podpisał dokument, z którego wynika, że lekarz będzie mógł zaproponować teleporadę tylko w kilku przypadkach m.in. gdy pacjent może być zakażony koronawirusem, a także gdy potrzebuje receptę w celu kontynuowania leczenia bądź prosi o zwolnienie lekarskie lub zaświadczenie o stanie zdrowia.

Warto dodać, że jeśli pacjent chce odwiedzić lekarza osobiście, taka wizyta powinna się odbyć.

- Teleporada jest prawem pacjentam, ale z tego prawa może nie chcieć skorzystać – mówił minister zdrowia. Według nowych przepisów lekarz nie powinien odmówić wizyty osobistej, jeśli pacjent cierpi na chorobę przewlekłą i nagle poczuł się gorzej albo zauważył u siebie nowe objawy. Również w przypadku podejrzenia choroby nowotworowej zalecana jest wizyta bezpośrednia.

Jak działają przychodnie w Toruniu?

- W naszej przychodni mamy zarówno wizyty osobiste, jak i teleporady – mówi dyrektorka Miejskiej Przychodni Specjalistycznej w Toruniu, Lidia Jaskulska-Grzechowiak. Podkreśla jednocześnie, że w marcu, w związku z nowymi przepisami, teleporady zostały ograniczone. – Jeśli chodzi o POZ, to pacjenci pierwszorazowi, nasi mali pacjenci, czyli dzieci do lat 6, a także osoby powyżej 65. roku życia przychodzą na wizytę osobiście – mówi dyrektorka przychodni.

A co z pozostałymi osobami?

- To lekarz decyduje, w jaki sposób postępować z pacjentem – podkreśla Lidia Jaskulska-Grzechowiak. - Pacjent oczywiście zawsze może wyrazić chęć wizyty osobistej, ale najpierw i tak odbywa się rozmowa telefoniczna – mówi.

Dyrektorka placówki zaznacza, że teleporady na pewno wystarczają w przypadku tzw. wizyt recepturowych. Niezależnie jednak od tego, z jakim problemem się borykamy, wszystkich pacjentów placówka zachęca do rejestracji wizyt przez telefon.

Grafiki lekarzy wypełnione do ostatniego miejsca

- Nowe rozporządzenie zmieniające w sprawie teleporad tak naprawdę nie jest dla nas nowością, gdyż większość rozwiązań wdrożyliśmy na samym początku trwania pandemii, od marca 2020 roku - mówi Anna Chudziak, koordynatorka ds. klienta kluczowego i marketingu w Lecznicy Citomed. Tam również pacjenci mogą skorzystać zarówno z teleporady, jak i z wizyty osobistej, a także z tzw. wizyty recepturowej na wystawienie leków przyjmowanych na stałe. – Decyzja dotycząca formy wizyty zależy od pacjenta, jak i lekarza, który może zdecydować o zmianie formy z teleporady na wizytę stacjonarną – mówi Anna Chudziak. Podkreśla jednocześnie, że od marca 2020 przychodnie oferowały i wizyty osobiste, i teleporady. – Nie zamknęliśmy drzwi przychodni dla pacjentów, pracując w ścisłym reżimie epidemiologicznym - zapewnia.

Trwa głosowanie...

Czy wciąż przestrzegasz reżimu sanitarnego?

Niestety, w ostatnich tygodniach osób poszukujących porady lekarza przybywa. Sezon grypowy i pandemia koronawirusa sprawiły, że pacjentów jest coraz więcej. Czy wystarczy lekarzy, którzy będą mogli im pomóc?

- Obserwujemy bardzo duży związek i natężenie liczby wizyt wraz z kolejnymi falami pandemii, przez co grafiki lekarzy są wypełnione do ostatniego miejsca. Cały personel medyczny oraz rejestracje pracują do granic możliwości. Jednocześnie podjęliśmy decyzję o zwiększeniu zatrudnienia w naszej Centrali Telefonicznej – informuje Anna Chudziak.

Niektórzy pacjenci boją się, że lekarzy w przychodniach może zabraknąć, bo będą potrzebni w placówkach przyjmujących pacjentów zakażonych koronawirusem. Jak się jednak okazuje, dotychczas wojewoda nie powołał żadnego z medyków pracujących w lecznicach Citomed do pracy w szpitalach covidowych. Anna Chudziak przekonuje, że przychodnia na bieżąco obserwuje dostępność i zapewnia odpowiednią liczbę lekarzy w poradniach POZ zgodnie z kontraktem NFZ. Przypomina jednocześnie, że niedawno przy ul. Lubickiej powstała kolejna przychodnia Citomed, która poszerza możliwości skorzystania z usług w zakresie POZ oraz gabinetów specjalistycznych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie