Przypadek jeden z wielu

Dariusz ŁopatkaZaktualizowano 
Chłopak każdego dnia pracuje w pocie czoła, kształtując swoją siłę i motorykę. Powoli zauważa, że pod tym względem wyprzedza niektórych kolegów z drużyny. Na lodzie pokazuje, że mimo, nazwijmy to średnich warunków fizycznych, nauczył się trochę w ostatnich latach. Pojawia się jednak moment, w którym dotychczasowa praca bierze w łeb. Podczas prostej gierki w piłkę nożną doznaje kontuzji.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/lopatka_dariusz.jpg" >Chłopak każdego dnia pracuje w pocie czoła, kształtując swoją siłę i motorykę. Powoli zauważa, że pod tym względem wyprzedza niektórych kolegów z drużyny. Na lodzie pokazuje, że mimo, nazwijmy to średnich warunków fizycznych, nauczył się trochę w ostatnich latach. Pojawia się jednak moment, w którym dotychczasowa praca bierze w łeb. Podczas prostej gierki w piłkę nożną doznaje kontuzji.

Przerwa dwóch tygodni, akurat w tym okresie, może okazać się zgubna, gdyż właśnie teraz szkoleniowcy wybierają skład na najbliższy sezon.

To akurat przykład Mateusza Wiśniewskiego, który od lat próbuje znaleźć dla siebie miejsce w składzie Toruńskiego Klubu Hokejowego. Tak po prawdzie, to jednak jeden z wielu przykładów na bezwzględność sportu, którą rządzą dziwne sploty wydarzeń, a czasem zwykł pech.

<!** reklama>W pamięci mam najbardziej okrutne z nich i przyznam - dziwne, jak choćby ten, w jaki sposób hiszpański bramkarz pozbawił się możliwości występu na mundialu w Japonii i Korei.

Dwa tygodnie przed rozpoczęciem mistrzostw świat obiegła informacja, że Santiago Canizares doznał kontuzji. Niby nic dziwnego, ale dlaczego stało się to pod prysznicem? I co z tym miał wspólnego flakon wody kolońskiej?

Oficjalna informacja brzmiała mniej więcej w ten sposób: Santiago upuścił butelkę, po czym niechcący na nią nadepnął, a odłamek szkła przeciął mu ścięgno dużego palca u nogi.

Pech...

Syndrom Canizaresa, choć może nie tak dziwaczny, dopadł Mateusza Wiśniewskiego i zaraz po tym, gdy pokazał się z dobrej strony w jednym ze spotkań sparingowych w Gdańsku.

Twardy orzech do zgryzienia mają teraz szkoleniowcy Toruńskiego Klubu Hokejowego. Co zrobić?

Czy jeden udany mecz kontrolny sprawi, że młokos załapie się do kadry, o którą walczył dobrych kilka lat?

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3