Psy ze schroniska w Radysach czują się w Toruniu coraz lepiej. Wkrótce trafią do adopcji

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Jeszcze niecałe 3 tys. zł brakuje, by w całości sfinansować leczenie gromadki psów z makabrycznego schroniska w Radysach na Mazurach. Skrzywdzone przez los i ludzi zwierzaki w połowie lipca trafiły do toruńskiego azylu. Część z nich już wkrótce będzie się nadawała do adopcji, nad pozostałymi trzeba jeszcze sporo popracować.

O schronisku w Radysach bardzo głośno zrobiło się w czerwcu. Wtedy wkroczyli tam obrońcy praw zwierząt wraz z policją i przedstawicielami prokuratury. W przytulisku, na którym jego właściciele zarabiali miliony, było ponad tysiąc psów.

Polecamy

Wszystkie zarobaczone, zapchlone, chore, niedożywione. Schronisko zostało zamknięte, jego właściciele dostali tymczasowy areszt, a z psami trzeba było coś zrobić. Nad losem podopiecznych z Radys pochylili się też toruńscy miłośnicy zwierząt. Po konsultacji z miastem zapadła decyzja, że do toruńskiego przytuliska trafi 20 psów z Mazur. W sumie jednak przyjechało ich 24. Większość wylęknionych, wycofanych, nieufnych i wymagających leczenia.

- Cieszę się, że nie pojechaliśmy tam wtedy, gdy w tym strasznym miejscu było tysiąc psów. Myślę, że wszyscy poczulibyśmy się psychicznie złamani – wspomina swoją wizytę na Mazurach Agnieszka Szarecka, szefowa Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu. - To co mnie najbardziej zaszokowało, to stosunek tych zwierząt do ludzi, a właściwie jego brak. One nie znają kontaktu z człowiekiem, nie wiedzą jak reagować na dotyk czy głaskanie. Myślę, że w ogóle rzadko widywały ludzi. Poprzednie szefostwo tego strasznego schroniska miało pod opieką 2,5 tys. psów, a tylko 8 osób do obsługi. Nie było więc szans na żadne głaskanie, spacery czy inny kontakt.

17 lipca Fundacja „Najlepszy przyjaciel” działająca przy toruńskim schronisku rozpoczęła zbiórkę na ratowanie Radysiaków. Potrzeba w sumie 10 tys. zł, z których dotąd udało się zebrać ponad 7 tys. zł.

Polecamy

Przywiezione z Mazur psy najpierw przeszły szczegółowe badania. Okazało się, że są straszliwie zarobaczone, czemu już starano się zaradzić. Zwierzaki zostały także zaszczepione.

- Za chwilę ruszamy ze sterylizacjami i kastracjami. Na początek pójdą psiaki, które nie boją się ludzi. Z tymi najbardziej strachliwymi jeszcze poczekamy. Niestety, dwie sunie - Amanda i Thelma - są ciężarne. I w zasadzie nic w tym dziwnego, skoro w Radysach psy i suczki bez zabiegów siedziały w jednym kojcu. W przypadku obu dziewczyn na dniach wykonane zostaną zabiegi sterylizacji aborcyjnej – opowiada Agnieszka Szarecka.

Nie lada wyzwaniem będzie oswojenie tej grupy psów z Radys, które rzadko miały kontakt z człowiekiem, trzymają się na dystans i mimo włożonych starań wciąż boją się ludzi.

- Socjalizacja strachulców przebiega pod czujnym okiem naszych zoopsychologów. Dla każdego psiaka opracowywana jest terapia behawioralna, każdy też pies ma przypisanego konkretnego opiekuna. Uczymy je czym jest spacer, oswajamy z nieznanymi dotąd bodźcami. Pierwsze efekty w kilku przypadkach są już widoczne, ale przed niektórymi psiakami naprawdę długa droga – dodaje Agnieszka Szarecka.

W schronisku zakładają, że za mniej więcej dwa tygodnie pierwsze psy przywiezione z Radys będą kwalifikowane do adopcji. Znalezienie dla nich dobrych, kochających i cierpliwych domów będzie dużym wyzwaniem.
Na koniec przypominamy, że trwa zbiórka na pomoc zwierzakom z Mazur. Oto link do niej: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/nasze-radysiaki.

Miliony Polaków bez łazienki. Jesteśmy w ogonie Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3