Puchar pocieszenia i rozpaczy

Marek Fabiszewski Marcin Karpiński
W finale Pucharu Polski, który po raz drugi z rzędu odbył się na stadionie bydgoskiego Zawiszy, spotkały się Lech Poznań i Legia Warszawa. Trofeum powędrowało do stolicy na Łazienkowską.

W finale Pucharu Polski, który po raz drugi z rzędu odbył się na stadionie bydgoskiego Zawiszy, spotkały się Lech Poznań i Legia Warszawa. Trofeum powędrowało do stolicy na Łazienkowską.


W finale Pucharu Polski we wtorkowy wieczór zmierzyły się kluby, które czekały siedem lat na spotkanie w ostatnim meczu tych rozgrywek. W przeszłości Lech i Legia spotykały się w finale Pucharu Polski trzy razy (cztery mecze) - 1980, 1988 i 2004. Siedem lat temu grano dwumecz. Najpierw w Poznaniu wygrał Lecha 2:0, w rewanżu było 1:0 dla Legii.

Wczoraj pierwszy gola zdobył Lech - w 28 min strzałem z dystansu bramkarza Wojciecha Skabę pokonał Dimitrije Injac. W 67 min wyrównał Manu, strzałem z dystansu po rykoszecie od nogi Grzegorza Wojtkowiaka za kołnierz Krzysztofowi Kotorowskiemu. A dogrywka bez bramek.

<!** reklama>Zarówno Lech, jak i Legia zawodzą w rozgrywkach ligowych, tak więc wczorajszy finał był takim pucharem pocieszenia. Trener Legii Maciej Skorża nie ukrywał przed meczem, że on i jego vis a vis Jose Maria Bakero grają być może o posadę na przyszły sezon. Ale przecież piłkarze też grali o swoją przyszłość.

Szczęście w karnych uśmiechnęło się do Legii - 5:4 (jedyne pudło, to pierwszy karny wykonywany przez Bartosza Bosackiego).

Wczorajszy mecz zapowiadany był też jako konfrontacja kibiców obu drużyn. Ponieważ są to zwalczające się grupy, więc finał na stadionie Zawiszy organizatorzy, policja i służby porządkowe określiły jako mecz podwyższonego ryzyka. Legia dostała do swojej dyspozycji 6550 wejściówek, Lech - 6163. Fani ze stolicy dotarli do Bydgoszczy czterema pociągami, ci z Poznania także samochodami.

Kibice obu zespołów znowu chcieli być głównymi aktorami tego przedstawienia. „Ultrasi” z Legii po odegraniu hymnu państwowego i rozpoczęciu meczu przygotowali co prawda świetną oprawę z kolorowych kartek w barwach klubowych, ale niedługo potem opuścili trybuny. Pojawili się z powrotem po kilkunastu minutach.

Kibole Legii dali o sobie znać też po ostatnim rzucie karnym, wbiegając na murawę, a kibole Lecha, gdy po meczu wdali się w walkę z policją niszcząc krzesełka na trybunach.

Finał Pucharu Polski

Lech Poznań - Legia Warszawa 1:1 (1:1, 1:0), karne 4:5

  • Bramki: 1:0 Dimitrije Injac (29), 1:1 Manu (67).
  • Rzuty karne (zaczynał Lech): 0:0 strzał Bosackiego broni Skaba, 0:1 trafia Cabral, 1:1 trafia Stilić, 1:2 trafia Komorowski, 2:2 trafia Rudnevs, 2:3 trafia Vrdoljak, 3:3 trafia Mikołajczak, 3:4 trafia Rzeźniczak, 4:4 trafia Wołąkiewicz, 4:5 trafia Wawrzyniak!
  • Żółte kartki: Jakub Wilk, Dimitrije Injac, Bartosz Bosacki, Artjoms Rudnevs, Ivan Djurdjević, Grzegorz Wojtkowiak - Jakub Rzeźniczak, Ivica Vrdoljak, Michał Hubnik, Jakub Wawrzyniak.
  • Sędziował (jako główny): Paweł Gil z Lublina.
  • Widzów: 16.500.
  • Lech Poznań: Kotorowski - Henriquez, Bosacki, Wojtkowiak, Wołąkiewicz - Wilk (75 Kiełb), Injac (69 Stilić), Murawski, Djurdjević, Kriwiec (103 Mikołajczak) - Rudnevs.
  • Legia Warszawa: Skaba - Rzeźniczak, Astiz (46 Komorowski), Choto (76 Cabral), Wawrzyniak - Manu, Vrdoljak, Borysiuk, Radović, Rybus (59 Kucharczyk) - Hubnik.

Droga do finału Legii Warszawa

  • Legia: Pogoń Szczecin - Legia 0:1 (1/16 finału), Śląsk Wrocław - Legia 1:2 (1/8 finału), Ruch Chorzów - Legia 1:1 i Legia - Ruch Ch. 2:0 (1/4 finału), Lechia Gdańsk - Legia 0:1 i Legia - Lechia Gd. 4:0 (1/2 finału).

Droga do finału Lecha Poznań

  • GKS Tychy - Lech 0:1 (1/16 finału), Cracovia - Lech 1:4 (1/8 finału), Lech - Polonia Warszawa 0:1 i Polonia W. - Lech 1:2 (1/4 finału), Lech - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 i Podbeskidzie B-B - Lech 2:3 (1/2 finału).

zebrał (Fa)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie