Ratownicy WOPR. Gdzie ich brakuje w Kujawsko-Pomorskiem? Ile można zarobić?

Sara Watrak
Sara Watrak
Ratowników wodnych spotkamy także na miejskich basenach letnich.
Ratowników wodnych spotkamy także na miejskich basenach letnich. SłAwomir Kowalski / Polska Press
Sezon wakacyjny rozpoczęty, pogoda dopisuje, nad wodę zjeżdżają więc prawdziwe tłumy. O bezpieczeństwo turystów i plażowiczów dbają ratownicy wodni, którzy 29 czerwca obchodzą swoje święto. W tym szczególnym dniu z wodniakami spotkał się marszałek województwa kujawsko-pomorskiego, by wyrazić wdzięczność za ich wytężoną pracę. - Dzięki wam czujemy się bezpiecznie – mówił Piotr Całbecki. „Nowości” sprawdziły, gdzie w naszym regionie brakuje ratowników oraz ile można zarobić, pracując nad wodą.

Zobacz wideo. Dlaczego warto zostać ratownikiem WOPR?

Ratownicy wodni z pieniędzmi od marszałka

Każdego roku samorząd województwa kujawsko-pomorskiego dofinansowuje działalność ratowników wodnych.

- W tym roku w ramach dotacji otrzymaliśmy od marszałka 120 tys. złotych. Kwotę tę podzielono na wszystkie podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa wodnego – mówi Maciej Banachowski, prezes zarządu WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Takich podmiotów mamy w naszym regionie osiem. Pieniądze zostaną przeznaczone na zatrudnienie ratowników, a także na patrolowanie najważniejszych akwenów w województwie, w tym przede wszystkim Wisły, jeziora Gopło, Zalewu Włocławskiego, Zalewu Koronowskiego, Jeziora Żnińskiego i wielu innych jezior, które są oblegane przez turystów. - W ramach tej dotacji prowadzimy również działania profilaktyczne dotyczące bezpieczeństwa nad wodą – dodaje Maciej Banachowski.

Warto zaznaczyć, że Urząd Marszałkowski dofinansowuje także duży projekt szkoleniowy z zakresu ratownictwa wodnego „Ratownik wodny- nowy zawód szansą rozwoju osób defaworyzowanych z terenu województwa Kujawsko - Pomorskiego". W sumie w ramach tej inicjatywy do końca czerwca 2023 roku przeszkolonych zostanie blisko 1000 osób z naszego regionu.
- Pandemia trochę nam przeszkodziła w rozpoczęciu tych szkoleń. Ze względu na zamknięte pływalnie ruszyliśmy dopiero pod koniec maja. Do tej pory przeszkoliliśmy 90 osób – mówi Maciej Banachowski i dodaje, że zdecydowana większość nowych ratowników od razu otrzymała zatrudnienie na kąpieliskach czy pływalniach.
Warto zaznaczyć, że projekt ten zyskał 3,5 miliona złotych wsparcia ze środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. 

Przez pandemię ubyło ratowników w Kujawsko-Pomorskiem

Niestety, pandemia przeszkodziła nie tylko w szkoleniach. Koronawirus wpłynął także na samą liczbę ratowników. Część z nich się przebranżowiła. Jak jednak podkreśla Maciej Banachowski, obecnie nie ma sygnałów, by w województwie brakowało ratowników. Apeluje jednak do gestorów, wójtów i burmistrzów, by ci zgłaszali się do WOPR, jeśli takie braki zauważą. W tym sezonie w całym województwie mamy 686 ratowników wodnych – od zeszłego roku ubyło ich 40. Dodajmy, że w naszym regionie działa 39 kąpielisk, z czego w powiecie toruńskim trzy.

- Ratowników ubywa, dlatego też bardzo się cieszymy, że dany projekt został wdrożony – mówi o szkoleniach Maciej Banachowski. - Nasi instruktorzy cały czas prowadzą nabory w Toruniu, Bydgoszczy, Włocławku, Lipnie, Radziejowie, Kruszwicy, Mogilnie i innych miastach - dodaje. Chętni mogą więc zgłaszać się do lokalnych punktów WOPR.

Warto podkreślić, że aby zostać ratownikiem wodnym, nie wystarczy ukończyć szkolenie z zakresu ratownictwa wodnego. Należy jeszcze odbyć kurs z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Dodatkowo szkolenie w ramach projektu „Ratownik wodny- nowy zawód szansą rozwoju osób defaworyzowanych z terenu województwa Kujawsko - Pomorskiego" obejmuje kursy zawodowe dla sterników motorowodnych lub płetwonurków,

Zarobki ratowników wodnych

Jak mówi Maciej Banachowski, ratownicy wodni w Kujawsko-Pomorskiem mogą liczyć na zarobki rzędu od 20 zł do 23-24 zł za godzinę.

- Przy czym trzeba pamiętać, że to jest praca przez 248 godzin miesięcznie, a więc więcej niż cały etat – mówi prezes zarządu WOPR.

Kąpieliska muszą działać przez siedem dni w tygodniu. Miesięcznie ratownicy mogą więc liczyć na wynagrodzenie w wysokości od 5000 do 6000 zł. - Dla studenta, ucznia, osoby, która podejmuje pierwszą pracę, to kwota naprawdę wysoka – dodaje Maciej Banachowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie