Ratunek w otwartym oknie

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Z klimatyzacji mogą się cieszyć tylko kierowcy i motorniczowie najnowszych pojazdów toruńskiego MZK. Pasażerom pozostają miejsca przy otwartych oknach.

Z klimatyzacji mogą się cieszyć tylko kierowcy i motorniczowie najnowszych pojazdów toruńskiego MZK. Pasażerom pozostają miejsca przy otwartych oknach.

<!** Image 3 align=none alt="Image 173191" sub="Wśród autobusów, którymi toruński MZK przewozi pasażerów, znajduje się tylko jeden jest w pełni klimatyzowany! / Fot. Grzegorz Olkowski">Uch - jak gorąco! Uff - jak gorąco! I to wcale nie w lokomotywie, ale w pojazdach komunikacji miejskiej w Toruniu. Cóż, jest niemal lato, więc musi być gorąco, może by jednak można było włączyć klimatyzację? Nie da się tego zrobić, ponieważ nasz Miejski Zakład Komunikacji posiada tylko jeden w pełni klimatyzowany autobus.

Chłód ucieka drzwiami

- Klimatyzacja ma sens w szczelnie zamkniętym pomieszczeniu, tymczasem autobusy i tramwaje co kilka minut zatrzymują się przecież na przystankach i otwierają drzwi - tłumaczy Piotr Rama, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych toruńskiego MZK. - Przy tak częstej wymianie powietrza efekt byłby więc znikomy, a zużycie energii bardzo duże.

<!** reklama>Najnowsze pojazdy toruńskiego przewoźnika mają systemy wentylacji wciągowo-nawiewowej, poza tym, zapewne od chwili narodzin komunikacji miejskiej w Toruniu, względnie świeże powietrze dostarczane jest do przegrzanych tramwajów i autobusów przez otwarte okna.

Motorniczowie i kierowcy, którzy przez kilka godzin siedzą w małych kabinach, przed dużymi rozgrzanymi szybami, też nie mają lepiej. Klimatyzację posiada tu tylko 37 najnowszych autobusów oraz zmodernizowane tramwaje. W każdym nowym nabytku MZK klimatyzowana kabina kierowcy oraz nawiew w części pasażerskiej są już obowiązkowe, na klimatyzację całości, z powodu jej nieopłacalności, nie ma co liczyć. Argument to może i słuszny, ale z chłodem uciekającym przez otwarte drzwi można sobie jakoś poradzić.

A w stolicy można

- U nas klimatyzację ma połowa z prawie 1500 autobusów i 70 z niemal 400 tramwajów. Liczby jednak szybko będą się zmieniać, bo czekamy na spore dostawy - mówi Igor Krajnow, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie. - Drzwi nie są problemem, ponieważ pasażerowie otwierają przy pomocy przycisków tylko te, z których korzystają.

W Toruniu drzwi są otwierane automatycznie, pasażer za to samodzielnie może otworzyć sobie okno.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
horney

już dwie zimy z rzędu pisałem do MZK o to aby w autobusach drzwi były otwierane przez pasażera... bez efektu. Kierowcy w zimę otwierają drzwi na każdym przystanku, nawet jeśli nikt nie wysiada. Podobnie sytuacja wygląda latem. Autobusy nie są klimatyzowane, bo się nie opłaca, ale co w takim razie można zrobić żeby się opłacało? MZK jest niereformowalne, bo rządzi w nim niereformowalny beton.

T
Toruńczyk

A mnie się wydaje(wiem?),że jak na zbity pysk wyrzuciliby emerytkę ,babkę kiepską czyli Marię Zawal to i by weszła nowoczesność w tej źle zarządzającej instytucji miejskiej i ekonomicznie by się ustabilizowało!Babka na emeryturę ,bo psujesz swoją osobą wizerunek MZK.Nie wspomnę tu o emerycie Kaziu Zawale z Toruńskich Targów.

j
jasia

Tylko że w Toruniu pacany nie potrafią sami sobie otwierać drzwi, czekają aż im kierowca otworzy, a jak mu sie zapomni to...ups. i jada dalej

Dodaj ogłoszenie