Ręce precz od sportu!

Piotr Bednarczyk
Jak słyszę kolejne głosy, by w związku z wydarzeniami w Tybecie zbojkotować igrzyska olimpijskie w Pekinie, od razu otwiera mi się nóż w kieszeni. Oczywiście najgłośniejsi są politycy, którzy na sporcie się kompletnie nie znają. Ale co tam, zawsze przynajmniej jest szum medialny, a o to chodzi.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/bednarczyk_piotr.jpg" >Jak słyszę kolejne głosy, by w związku z wydarzeniami w Tybecie zbojkotować igrzyska olimpijskie w Pekinie, od razu otwiera mi się nóż w kieszeni. Oczywiście najgłośniejsi są politycy, którzy na sporcie się kompletnie nie znają. Ale co tam, zawsze przynajmniej jest szum medialny, a o to chodzi.

Otóż - nasi kochani politycy - ręce precz od sportu!!! To ma być czysta rywalizacja, a nie wasze słynne gierki.

Zapraszam serdecznie do rozmowy na przykład z toruńskimi wioślarzami.

Od czterech lat przygotowują się właśnie do tej imprezy. Grubo ponad dwieście dni w roku spędzają poza domem (nawiasem mówiąc - dobrze by było, gdyby polityk jeden z drugim weszli do łódki i przepłynęli chociaż te dwa kilometry - dla porównania, bo wioślarze potrafią na jednym treningu przepłynąć ponad 30 km...). W perspektywie jest nie tylko start na igrzyskach i możliwość odniesienia sukcesu, a więc i medalu, splendoru. Jest jeszcze coś znacznie ważniejszego - możliwość wywalczenia sobie olimpijskiej emerytury do końca życia. Czyli - zabezpieczenie sobie, może nie rewelacyjnego, ale jednak spokojnego bytu.

<!** reklama>Proszę więc odważnie teraz stanąć przed tymi ludźmi i im powiedzieć - nie jedziecie. Albo puknąć się w głowę i dać spokój bzdurnym pomysłom.

Drodzy politycy. Gdzieście byli, gdy przyznawano Pekinowi parę ładnych lat temu prawa do organizacji igrzysk? Wtedy trzeba było protestować. A może nie wiedzieliście, że w Chinach łamie się prawa człowieka? Dopiero teraz zaczęto? Chociaż... jak tak sobie patrzę na przeciętnego polskiego parlamentarzystę, te jego „wyszukane” maniery, często ubiór, a już nagminnie koszmarne błędy językowe, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby rzeczywiście dopiero teraz do niego to dotarło.

Raz już bojkot w Polsce przerabialiśmy - przy okazji igrzysk w 1984 roku w Los Angeles. Historia oceniła tych, którzy podjęli tę bzdurną decyzję. Jestem przekonany, że i tym razem byłoby tak samo.

O prawa człowieka w Chinach trzeba walczyć, to oczywiste. Ale - na Boga - nie kosztem sportu!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie